Jump to content
Dogomania

inga.mm

Members
  • Posts

    8496
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inga.mm

  1. jeśli nie znajdzie sie dt, ponawiam ofertę hotelową.
  2. o, obojętność znam dobrze. Ja miałam na myśli spóźnienie się, podczas gdy juz bylo wiadomo, że trzeba mu pomoc. Pojechałyście w miniony weekend i nie czekałyście do następnego. Gdybyśmy dopiero teraz ogarniały się czyli po kolejnym tygodniu, to szansy dla Gingera nie byłoby. Nie mogłabym spać, wiedząc, ze można było go uratować, a przez ten tydzień straciłby taką szansę. Teraz tę szansę ma. Chociaz i tak trudno spokojnie do tego podejść. Nienawidzę bezsilności.
  3. [quote name='ludwa']...........na pewno spałybyśmy spokojniej;) Wiem, wiem, mam czarne poczucie humoru. I tak nie okazuję go w pełnej krasie[/QUOTE] ciekawa jestem jakbyś spala, gdyby okazało się, że sie spóźniłyśmy o tydzień? Całe szczęście, że zorganizowałyście akcje łapania w miniony weekend. Jeśli wyjdzie z tego cholerstwa, to głównie dzięki Wam i swojemu przytulactwu.
  4. [quote name='Awit']O matko, Rudy zdrowiej! Co by było gdyby nadal tam był:-([/QUOTE] cały czas o tym myślę i boję się o Kudlatka. Może te nóżki powłóczone to wynik babeszii?
  5. cholerny świat. Powiedzenie, że co sie polepszy, to sie popieprzy w tym przypadku ma odzwierciedlenie.
  6. gdzie są zdjęcia?! jaka babeszia???? Ludzie, przeca był zdrowy! Jeśli faktycznie babeszia, to miał chłopak szczęście, że odłowiłyście go. Ponieważ na razie nie wiemy co z Kudłatym, proponuję rozważyć przekazanie części funduszy już uzbieranych na leczenie Rudego Gingera Pelego Feela.
  7. [quote name='ladySwallow']Czy ta sunia z kontenerka, która miała iść do mshume, ale nie poszła, nadal szuka DT? Miałabym dla niej DT, prawdopodobnie za karmę i pomoc w ew. leczeniu, ale to można na bazarkach uzbierać - tym bardziej, że jest zdrowa.[/QUOTE] LadySwallow, jeśli znajdziesz dla niej dt to lepiej, bo u mnie byłaby w hoteliku. Uważam, że hotelik to ostateczność. Szczególnie, że bryndza finansowa społeczeństwa utrudnia zbieranie funduszy.
  8. chciałabym wiedzieć czy mam przygotowywać się na przyjęcie Pchełki?
  9. [quote name='mestudio']96.09.Z. - tam jest między innymi - wklejam - działalność usługową związaną z opieką nad zwierzętami domowymi w zakresie wyżywienia, pielęgnowania, strzyżenia, pilnowania i tresury, wyłapywanie bezpańskich zwierząt karma 47.76.Z 46.38.Z - moze to Cie jakoś naprowadzi na to czego szukasz[/QUOTE] o rany!!!! jesteś wielka. Jutro przygotuję papiery i ruszam do boju
  10. mam ciuchy, jest przy tym fura roboty. podzielić się tym cholerstwem
  11. ja pie...lę. Moja odporność chyba kończy się. Aga, nie miałam kiedy dziamgolić przez telefon. Tylko byłam na necie w przerwach
  12. [quote name='golf']pewnosci co do szukania domu nie ma zadnej. O moje dwie dt tez nikt nie pyta, a sa max 7kg.... Inga, a jaki koszt hotelkiu, bo nie wiem czy nas wogle stac na taka opcje... na razie mozemy zapewnic karme.[/QUOTE] Ze mna można sie dogadac, do końca marca tylko koszt karmy + ew. wet., od kwietnia ryczałt za mies. 200 zet + dodatki (karma, wet i leki). No i szukanie domu. W moim otoczeniu nie mam już szans na znalezienie chatki. Tylko niech mi ktoś powie, jakie pkd mam wpisać w zgłoszeniu do wusu? Nigdzie nie mogę znaleźć tego cholernego numeru. Podobno na handel karmami tez jest pkd i też nie mogę znaleźć. Muszę założyć działalność, bo wąż i syn na bezrobociu, więc musimy parę zetów zarobić. Gdy sie uspokoi, wrócę do dt.
  13. Pchełka, to ta niedoszła podopieczna mshume? Jesli to ona to chyba wezmę ja na hotel domowy, bo nie może malutka iść w nieznane, bo jej serduszko nie wytrzyma. Hotel będę miała zalegalizowany od 1.04 więc fry będą od kwietnia.
  14. przepraszam, że głupio może spytam: gdzie on był? przy budzie?
  15. [quote name='mestudio']Też zaglądam, ale tłok u mnie duży i cisza w adopcjach. Ktoś wcześniej pisał za co te pieniądze jak nie ma się hoteliku zarejestrowanego. Ale w hoteliku to od 300 w dużą górę za pieska i to w kojcu, a nie na salonach, a u ludzi, którzy mało zarabiają to może być 200-250 w domu. Oprócz tego w hoteliku to pies ma wyliczone minuty z człowiekiem bo aby zarobić na ZUSY i inne to tych piesków trochę trzeba mieć. Wiecie, ja zarabiam 1000 zł - kilka razy mniej niż 10 lat temu (mieszkałam w Trójmieście i były inne możliwości) i mam trochę tymczasów na swoim utrzymaniu, ale gdyby nie TZ pracujący w Wa-wie to bym nie pomagała w żaden sposób.[/QUOTE] Jeśli dt bierze 5 psów i to niekoniecznie do domu, to uważasz, ze ma dużo czasu na to? Poza tym dt na ogół dają osoby pracujące, więc płacenie ZUSu zamyka się obecnie w 240 zł/mies, bo tylko zdrowotne, a czasu dla psów nie maja tyle ile w hotelach. Więc można zarejestrować się i brać kasę i wtedy ceny są zrozumiałe. Tu nie chodzi o napędzanie Zusowi czy Skarbówce kasy (jestem jak najdalsza od tego), tylko relatywności w płatnościach za psy. Jesli jest zalegalizowana działalność, to płacisz, bo wynajmujesz usługę, a dla hotelarzy jest to praca zawodowa. Jeśli jest dt nielegalizowane to za co płacisz? Dlatego się nieco irytuję słysząc o płatnym dt i to w cenach hotelowych.
  16. z przyjemnością podniosę, pomogę w bazarku, ale nie zadeklaruję kaski, bo mam ósemeczkę szkrabów szpitalno-geriatrycznych. Transport w obrębie Wawy i okolic to mój wkład finansowy zamiast deklaracji.
  17. ok. Wreszcie coś mi rozjaśniło się, bo była też mowa o Warszawie i troche pogubiłam się, a mam następnego pieseczka do przygarnięcia i nie wiedziałam co robić. Syla, powodzenia w walce o malutką. Nie pozwólcie jej uśpić, jeśli tylko nie cierpi bólu z powodu chorób. No i bez niezależnej obserwacji, bo weci w schronach bywają okrutni. Będę kibicowała, ale nie będę się wpisywała, jeśli nie będzie to niezbędne, bo nie potrzeba w tematach bezsensownych komentarzy.
  18. Hanka jest przepiękna, Tośka - urocza. Kto mi pomoże w bazarkach?
  19. [quote name='rebellia']No niestety. Tak jak myślałam. Jutro przyjeżdża kot, co to miał być niespodzianką. :angryy: Nie muszę chyba mówić jaka jestem szczęśliwa. :angryy: Oczywiście kategoria "biedny" :angryy: bez dopytania o szczegóły tej biedoty. Ręce opadają. :angryy: Wiesz Marta, nigdy tego nie napisałam publicznie, sama nie wiem, lata 2006-2008 to piękne lata pomocy, kiedy mogłam się zrealizować. Wyjazdy z psami (bo to nie tylko Gdynia, ale i m.in. Łódź), pomoc na miejscu,pisanie ogłoszeń, robienie bannerów. Ciąża z komplikacjami i poważne problemy zdrowotne mojego dziecka w pierwszym roku życia uniemożliwiły mi kontynuację tego wszystkiego. Strasznie żałuję i coraz bardziej się boję, że nie będę miała jak do tego wrócić. Gubię się już na forach, nie kojarzę większości nicków, a duża część osób, które pamiętam się wycofała. Nowe osoby znowu nie kojarzą kompletnie mnie (bo niby skąd?). Przepraszam, że zaśmiecam wątek Rudzika. Mam ochotę się walnąć w łeb. ;([/QUOTE] nie wal się w łeb, tylko podnieś głowę i do przodu. Ja jestem dość nowa na forum. Wcześniej robiłam sama różne dobre uczynki dla zwierząt, ale jednak pomoc, rada, wsparcie jest bardzo ważne. Nie musisz być kojarzona przez wszystkich od razu po powrocie. Ja, chociaż tu młoda stażem, zostałam dość szybko przypisana do ratlerków i geriatrów. Teraz pewnie jeszcze do transportu w obrębie Wawy i najbliższych okolic. Nowi nie straszni, chociaż zapewne wiele się zmieniło w sposobach działania, to problemy nadal są stare, głupota i okrucieństwo ludzkie nadal nie znają granic. Potrzebni są rozsądni ludzie do pomocy w każdej ilości. Twoje wcześniejsze doświadczenie forumowe może być bezcenne. A Twój tymczas - marzenie.
  20. rebelia, z ustów mi wyjęłaś. A usta me grzmią oburzeniem. Przecież dt nie są rejestrowaną działalnością gospodarczą, więc za co ten pieniądz? Hotelik - proszę bardzo, aczkolwiek też mam wątpliwości czy za pieska do 10 kg brać 300 zetów+dodatki, to nie przesada. Rozumiem, że trudno o bdt, gdy weźmie się całe koszty utrzymania na siebie, ale i takie jeszcze można znaleźć. U mnie jest cpdt czyli częściowo płatny: karma + wet + leki. A i tak dokładam, bo nie sposób rozliczyć co do grosza. Jeśli mój inwentarz dostaje immuno, to nie dam psu czy kotu po przejściach, gdy jego odporność jest też obniżona ciężkimi przejściami? Jak zmierzyć vita-pet? na cm bieżące? może sześcienne? olewam to i po prostu daję. Warunkiem jest jako takie zdrowie (choroby zakaźne wykluczone), ze względu na moje towarzystwo szpitalno-geriatryczne, no i właściwy stosunek do reszty świata, w tym kotów.
  21. chciałabym wiedzieć do kogo miałaby jechać, jeśli uda się ja wyciągnąć? Na Paluchu wicedyr Henio stara się wciskać mi staruszki, bo wie, że pożyją choć parę tygodni/miesięcy w cieplutkim domku. A w Sosnowcu jest tak jakby odwrotnie. Jest zainteresowanie sunią i nie chcą jej wydać? Toż to nawet taniej ich wyniesie, gdy wydadzą takiego psiuneczka.
  22. [quote name='ludwa']a odnośnie imienia, mam takie info Nie no Ewa, coraz bardziej mi do rudego pasuje Feel. Sama zobacz: "A gdy jest już ciemno" rudy wyjąc śpiewa "Jak Anioła głos" a w między czasie próbując rozparcelować boks nuci sobie pod nosem "Pokaż na co cię stać" a w głowie ma jedno "Mój dom"[/QUOTE] rewelacja! A może Kupich? To tak na bazie skojarzeń z Feelem
  23. Ginger może być uniwersalne, ale dla Smokusia chyba za delikatne. Do Smokusia pasuje mi Franek.
  24. przepraszam, ale wypadłam z obiegu. o z psinką, która miała wziąć mshume? Wiem, ze jej nie weźmie. Czy ktoś się może nią zainteresował?
×
×
  • Create New...