no i zapomniałam się pochwalić,zawsze Oscar miał kolczatkę a potem obrożę,a wczoraj założyłam mu najpierw obrożę a potem kolczatkę,i było lepiej,już tak się nie wściekał
a ostatnio Oscar jak się nakręcił to zaczął skakać jak głupi,i w ogóle na nic nie reaguje