Hej Agus :)
Aby sobie humor poprawić byłam u fryzjera a potem na lodach, dobrze że jest ładna pogoda, bedzie można dłużej pobyć na cmentarzu.
Ojciec przychodzi i Synkowi zupy przynosi, mówi że lubi gotować a nie ma komu, wiec dla psa będzie. A Księciu mega przeszczesliwy, dzisiaj miał drobiowy rosolek.
Weekend bez szkoły, więc może w sobotę pójdziemy na spacer do lasu, od listopada do konca grudnia szkołę mam co weekend.Tak Syno na legowisku nie śpi a jak go do prania wezmę, od razu się go dopomina i się normalnie obraża na cały świat