Wczoraj pierwszy raz Syno był ze mną w pracy, nacalowal się koleżanki z pracy jak glupi ;)
Teraz pracuje na innym staniwisko i mam inną kierowniczka, która jest za tym aby jak jest możliwość brać psa do pracy, wiec będę to robić :)
W pracy zaplanowaliśmy sobie Andrzejki oraz imprezke bozonarodzeniowa, Marcin z kolegami stawiają nowy płot w domku w Zakopcu.Trzeba jeszcze go wyremontować, ostatnio liście sprzatalam z ogródka Oscara.