hej w zimną sobotę:)
Domeczek wysprzątany,zimowe rzeczy i ciuchy pochowane,ciasto się piecze,a na obiadek siostra ma kupić kurczaki z rożna.Jak jutro nie będzie padać idziemy z Księciuniem na spacerek po lesie,Stachu to nie to,niby fajny jest,ale niestety jest"ale".No i wczoraj czepił się Oscarka,że to niebezpieczna rasa itd,widzę że gdzieś "wiedzę na temat rasy "pogłębił:angryy::diabloti: