Oj,jak się smutno zrobiło na wątku-ktoś pociągnął sznureczek i wysypało się z woreczka,hmm TAK stało się NIE.Ja mogę tylko powiedzieć,że DT u Elinki to wspaniały dom-moja Mikusia po dwóch miesiącach mieszkania ze mną,na spotkaniu z Elinką i jej rodzinką szalała z radości,mimo iż jest otoczona miłością przez wszystkich domowników w JG,w swoim nowym domku.To chyba o czymś świadczy,a poza tym Elinka nie jest nowicjuszką na dogomanii,a tym bardziej jeśli chodzi o zapewnienie DT dla pieskich bidul.Szkoda,że stało sie tak,jak się stało-dla Elinki,to przykra lekcja życia i na pewno jej nie zapomni.
Elinko!Jesteśmy z Tobą!A,Ty Bingusiu trzymaj się dzielnie!
Pozdrawiam.