-
Posts
23666 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Perełka1
-
[quote name='Mysza2']Ale trafiły na Ciebie, a gdzie tu Bystrej taki dom jak Twój znaleźć. O nią był tylko jeden telefon, ale na tym się skończyło. Pysia, nie dołuj siebie i nas, cały czas główkujemy i szukamy tak jak i Ty.[/QUOTE] Myszko, Bystra jest jeszcze szczeniakiem, te moje były "stare" z ciężkim bagażem doświadczeń i wyszły na prostą. Nikt im specjalnie nie poświęca uwagi, są z innymi psami i głównie za mną i tak się uczą. Bystra odrobi te swoje "wycofanie" w tydzień w nowym domu
-
Pies, który łapał stopa... by ratować przyjaciela!
Perełka1 replied to ajlii's topic in Już w nowym domu
Czytam wątek i mam mieszane uczucia. Z jednej strony fajnie, że znalazł się właściciel, ale z drugiej strony opisywane schorzenia i stan psów nie powstał przez kilka dni, jaki to właściciel ...:shake: -
Ja wolę te nierasowce;) Nawet te bidy są zdrowsze i inteligentniejsze. Po 4 letniej chorobie Farta, znoszeniu go na dwór, kupowaniu ton podkładów, miałam już dosyć. Znam, takiego kundelka majkę, wyciągniętą ze stawu jako szczeniak, która jest super wyszkolona i jeździła na pokazy Zdjęcia piękne, ale mnie te dredy trochę przerażają. Nasz owczarek śpi z nami w łóżku, ale on ma krótką sierść
-
To dwa najprawdziwsze owczarki moje go męża [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-kVKMeDP13tQ/UCF7Riu6bMI/AAAAAAAAGxA/penq550u07c/s400/Goliat i Ralf3.jpg[/IMG] To też "prawdziwy" Fart [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-sapJXGcJ9Y0/UCKntTkBZSI/AAAAAAAAGzw/oGlPG7njKdU/s400/fart.jpg[/IMG] A tu "ten przystojny"z mamą:diabloti: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-vf41D6fbdRc/UCF7NSopMmI/AAAAAAAAGw0/c9R2xE7aacg/s503/robert3.jpg[/IMG] Dogomaniaczka Klementynka (SOS Nadzieja Dobermana), która od lat jest w Gostarze:diabloti:
-
[quote name='Pysia']Miodzik kochana i witaminki ;) A do gardełka Tantum Verde. Sprawdzone :) Pysia chyba butów jednak nie kupi bo Mysza2 dostałaby paragon za nowe. A chcąę ją oszczędzic :diabloti: Pościeliłam sobie łóżko i poszłam na góre nalać coś do picia. Przyszłam, a ta Zaraza jedna wywlekła poduche i jaśka na podłoge i już sie do nich zabierała :mad: Zabrałam i teraz w wyniku rozpaczy targa kapcia ( danego jej już na stracenie jak go poważnie napoczęła kilka dni temu). Utopię Zaraze w szambie. Będzie jednego problemu mniej :razz:[/QUOTE] Pysiu, to Perełka jest chora nie ja:diabloti:
-
Cudowny Pimpuś odszedł za Tęczowy Most [*] :(
Perełka1 replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
jeszcze taka [url]http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=royal+urinary+14+kg+zooart&source=web&cd=2&cad=rja&ved=0CDYQFjAB&url=http%3A%2F%2Fzooart.com.pl%2Fproduct-pol-2106-ROYAL-CANIN-Urinary-S-O-LP-18-14kg-GRATISY-.html&ei=DMncUO7ILMWk4gSQuYDoDA&usg=AFQjCNE4YD-6pR6FWsCLaZD4RrT943P2lg[/url] -
[quote name='Mysza2']A ja nie napisałam Wam wspaniałej wiadomości:):) Mamuśka Miśka zostaje na stałe u Pani Danusi. Miśka zgadza się świetnie z Betiną sunią Pani Danusi, Betinka przy niej spoważniała, jest grzeczniejsza. Pani Danusia mi powiedziała "ja Wam już Misi nie oddam" :multi::multi::multi:[/QUOTE] Wspaniała wiadomość:loveu::loveu::loveu: Tylko tak kończą się wszystkie dt:-( U mnie panuje zaraza:razz: Perełka kaszle i Migotka też. Jedynie gruby Lalun się trzyma. Przeczytałam, że Pysia chce kupić buty. Ja bym się na razie na jej miejscu wstrzymała:diabloti: chyba, że jakieś tanie i z gumy na bazarku:diabloti:
-
[quote name='Pysia']Łomatko wyluzuj ;p Chce jej dac jednego skobelka karmy dla szczeniąt nasączonego kropelkami ;) To jak paznokietek dziecka :evil_lol: Czytacie? Mam nakazane głodzic psa! Muszę sie słuchać kierowniczki choć serce pęka... :diabloti:[/QUOTE] Nic jej nie będzie:diabloti: Moją głodzę niekiedy i 2 dni:diabloti: Podchodzi do miski, rozgląda się i pluje najlepszą karmą:diabloti: Przewraca oczami, jest słabiutka ale ja się nie daje już nabrać:cool3:
-
[quote name='Pysia']To dawaj go tu do mnie po świętach zaraz! Ja rozumów nie pozjadałam a psa kiedys żyjacego na dziko mam pierwszy raz w domu. Moje działania są intuicyjne i jak widać do kitu. Na razie poległam. Nie poddaję sie ale poległam na ta chwilę. Potrafiłam nauczyc wielką suke rozszarpujacą koty życia z jednym kotem. Ta sama suka nienawidziła innych na smierć- nauczyłam ja żyć z drugą suką w wielkiej przyjaźni. Tu poległam mimo że wydawałoby się że to zadanie dużo prostsze. Ale ja od początku mówiłam ze u mnie psie stado jest... Malutkie sztuk dwa ale jednak stado. Popełniłam błąd na początku. Spowodowany moim strachem o całość domu i burczenie TZta. Powinna od razu isć na góre i życ ze mną. Tuylko ze wtedy moje burki by na tym poważnie ucierpiały. A na to też nie mogę pozwolić. One mają też byc szczęśliwe. Mam zyczenie bożonarodzeniowe- chcę sie sklonować :evil_lol: I mam wyrzuty sumienia że ona śpi teraz wygłodniała :([/QUOTE] Popytam męża jutro, na razie śpi, ale przez sen mówił, że to normalne zachowanie, że Bystra wybiera stado