-
Posts
1317 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgnieszkaO
-
Dziewczyny jutro znajomy jedzie z bokserem z Bydgoszczy do Szklarskiej Poręby, mógłby zahaczyć o Wrocław, ktoś tu chciał dziadziusia a był z Wrocławia jeżeli dobrze kojarzę. edit: chłopacy także:)
-
Misia z sanatorium znalazła już swoją szczęśliwą przystań :)
AgnieszkaO replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
A ja mówiłam, że tak będzie!!!!!! ;) -
Co nam Iza powie w noc wigilijną...szukamy domku dalej...
AgnieszkaO replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Ale przypadek weszłam po tytuł mnie zachęcił:) - domek z Torunia to chyba jest ode mnie:) Podesłałam rodzinie link do fb i dzisiaj p. Jola napisała o suczce która miała 7 szczeniąt, ale wychowała jedno. To chyba ta sama suczka:) Jeżeli to ta sama pani to wydaje się naprawdę ok, rozmawiałam z nią kilka razy. Możecie na mnie liczyć jeśli chodzi o wizytę PA:) Czy pani wspominała coś że wczesniej starała się o adopcję szczeniaka Molly (ale zdążył już znaleźć DS:)? -
Jacek, dzwoniła kaja69, ostatnio robiłyśmy wizytę u dziewczyny która chce być domem tymczasowym dla psa. Jest szansa na wyciągnięcie jakiegoś psa stamtąd, ale karma i wet musi być zapewniony, czy możesz zmienić tytuł wątku i zaznaczyć, że zbieramy środki ten cel?
-
[quote name='mari23'] a ten mały Puszek..... jaka jest jego sytuacja..... dlaczego pytam właśnie o niego? odpowiedzią jest banerek w moim podpisie.... ale pomóc chciałabym nie tylko jemu....[/QUOTE] Przykro mi z powodu Kilerka. Dobrze że wpadłaś tutaj, pomoc na pewno przyda się.
-
[quote name='sdal2']te dwa szczeniaczki o których mówimy to sa od innej rodziny, tez patologicznej, ale troszke mniej, nie mają środków do życia i nie mają z czego utrzymać psów, te psiaki nie były szczepione ani na wirusówke, ani na wsciekliznę, bo oni nie maja z czego , a wójt za ich psy nie zapłaci, zgodził sie tylko na psy od szeryfów, bo interweniowało Toz.Kiedys dałam jej tabletki na robaki dla suki i miała da tez szczeniakom, ale czy dała to nie wiem. Cajus co znaczy koordynowanie adopcjami, bo nie wiem o co chodzi, owszem mam kontakt z szeryfami, ale oni teraz mieszkają troszke dalej niż w Osiecinach i nie mam za bardzo możliwości dojezdzania do nich z byt często, juz i tak sie sprzeczam z męzem o te psy[/QUOTE] Koordynowanie adopcjami, tzn. podajesz nam info o psiakach i nr tel. w ogłoszeniu jest do Ciebie. Nikt z nas nie miał bezpośredniego kontaktu z psami, dlatego taka pomoc z Twojej strony jest bardzo ważna. Co do malucha, to kaja69 mogłaby nam pomóc w transporcie. Zaraz nastukam maila do mojego weta i zapytam się czy jaki byłby koszt szczepienia szczeniaka na wirusówki u nas - wiem, że on ma najtaniej w Toruniu.
-
Zastanawiamy się z Anką czy nie wziąć tej małej na tymczas (pomysł o dziwo mojej siostry), skoro szczeniak który miał trafić do nas znalazł DS. Będziemy miały 3 tyg. na znalezienie domu, a skoro nie boi się ludzi, to nie powinno być większych problemów. Na pewno będzie łatwiej znaleźć dom, kiedy się ją wyciągnie z tej patologicznej rodziny. Te maluchy mają już 4 miesiące i z każdym miesiącem trudniej będzie im znaleźć DS, więc trzeba szybko działać. No chyba że pstryknąć maluchom naprawdę fajne fotki i ogłaszać nie wyciągając ich stamtąd. Co o tym myślicie? Czy szczenięta (rudasek i mała) mają zrobione wirusówki? Czy ktoś mógłby napisać coś o poszczególnym psie, to zrobiłabym im ogłoszenia.
-
To ja wstawię zdjęcie szczeniaka o którym mówiłam: [IMG]http://i40.tinypic.com/2nip8uo.jpg[/IMG] Mała siedzi mi w głowie.
-
3 -miesięczny szczeniak jedzie do DT, zbieramy na karmę i weta
AgnieszkaO replied to ovathena's topic in Już w nowym domu
Ooo, super że pomyśleli o tym co się stanie z psem na wypadek śmierci - lubię takich ludzi:) -
3 -miesięczny szczeniak jedzie do DT, zbieramy na karmę i weta
AgnieszkaO replied to ovathena's topic in Już w nowym domu
Czy wiadomo czy psiak już w domu stałym jest? -
Dostałam. Suczka - 4 miesięczna - cudo (włochata kuleczka)!!!! Myślę, że szybko znalazłaby domek, gdyby pstryknąć jej dobre foty i poogłaszać i może znaleźć jej DT. Czy ktoś może napisać jak duża ona jest teraz oraz jej brat i ile mogą ważyć kiedy dorosną? Napiszcie (nie wiem kto koordynuje adopcjami tych psów, stąd liczba mnoga) mi proszę jeszcze czy te szczenięta są mocno wycofane, czy boją się ludzi? (biało-rudy maluch i suczka beżowa).
-
Poproszę:) Adres mailowy chyba masz, ale podaję w razie czego: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
-
[quote name='sdal2']a co do szczeniaków to w domu tej patologi jest 2 letnie dziecko, właścicielki wnuk, także kontakt z dziecmi miały, ale ogólnie to sa to troszke dzikie psiaki, jeszcze jaki mieszkali ci ludzie w osięcinach to niektóre pieski przychodziły do mnie do lecznicy na jedzenie, i to trwało ze 2 lata, ale mimo że je karmiłam to pogłaskac sie nie dały, teraz kiedy wójt ich wysiedlił do wioski 5 km. dalej to psiaki juz do mnie nie przychodzą , maja jeszcze mniejszy kontakt z ludzmi, więc są pewnie wiekszymi dzikuskami.[/QUOTE] sdal2 - szczenięta są dzikie czy dorosłe psy? Kiedy można spodziewać się zdjęć szczeniąt?
-
Misia z sanatorium znalazła już swoją szczęśliwą przystań :)
AgnieszkaO replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
A ja wiem;) Pan oglądał samochody na tablica.pl i przypadkiem zobaczyli Miśkę. -
Misia z sanatorium znalazła już swoją szczęśliwą przystań :)
AgnieszkaO replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaja69']Oczywiście nie omieszkałam panu przypomnieć,ze gdyby cos to ja Miśke z powrotem chetnie...[/QUOTE] Ha, kaja69 podczas wizyty także mówiła o tym kilka razy;) Pan to pewnie myśli, że my z płyty puszczamy te nasze teksty: może do mnie wrócić w każdej chwili, potrzebuje czasu, na spokojnie, najlepiej na 2 smycze, itd...;P -
Błąkał się całymi dniami, szuka właściciela bądź DS!
AgnieszkaO replied to takaradosna's topic in Już w nowym domu
Jest przepiękny! [quote name='takaradosna']Nadaje się tylko do domu z ogrodem, gdyż w bloku się "dusi" dosłownie i w przenośni. Potrzebuje ruchu, i przestrzeni.. [/QUOTE] On ma dużo z Huszczaka a one uwielbiają ruch. Kilku moich znajomych ma psy tej rasy i żyją normalnie w bloku, ale dbają o to, żeby pies się wybiegał dobrze. Jaką ilość ruchu ma teraz zapewnioną? (w godzinach/minutach) edit: nie mogę się powstrzymać od zaglądania na wątek i patrzenia na chłopaka:) -
Tako podeślę bejasty - jej znajomy szuka akurat Huskiego. Mam 2 domy chętne na szczenięta - do sprawdzenia ale brzmią bardzo sensownie. Kiedy będą zdjęcia podeślę rodzinom. Jedna szuka suczki do roku, docelowo małej, dom z ogrodem, rodzina z Torunia. A druga szuka chłopaka bo odszedł ich psiak - są z Szubina. I sprawdzony naprawdę fajny domek z Torunia - ale tutaj musi być pewność, że psiaki będą dzieciolubne, bo w domu jest 2-latek (bardzo spokojny) i 6-latka, wtedy dopiero będę podsyłać. Czy są jakieś informacje odnośnie zachowania tych szczeniąt? A i jeszcze jeden - i też rewelacyjny:) ale psiak mieszkałby na dworze, oczywiście nie w żadnym kojcu, i warunki bdb, między Bydgoszczą a Toruniem.
-
3 -miesięczny szczeniak jedzie do DT, zbieramy na karmę i weta
AgnieszkaO replied to ovathena's topic in Już w nowym domu
Nie, tacy ludzie są dość odporni na wiedzę/ uwagi. Mam taki sam przypadek w Toruniu. Trzeba z nimi utrzymywać kontakt i sprawdzać na bieżąco co się dzieje. -
3 -miesięczny szczeniak jedzie do DT, zbieramy na karmę i weta
AgnieszkaO replied to ovathena's topic in Już w nowym domu
Fajnie gdyby udało się podtrzymać kontakt z tą rodziną, aby wiedzieć co się dzieje z psiakiem:) Na siłę psa nie można im zabierać, bo w końcu to jeszcze ich pies. Dziękuję za bazarek, na dniach stworzę 1 wątek dla moich tymczasów, aby wszystko było w jednym miejscu. No i dziękuję Olly, która nakręciła się już na podróż;) Martwi mnie tylko to, że pewnie wkrótce pojawi się tam nowa "maskotka";/ -
Kropka nadal u nas. Ostatnio była kaja69 i nie szczekała na nią:) Lekki kaszelek miała, ale szczekanie to nie było, merdała ogonkiem i podchodziła nawet. Więc może te osoby które przyjeżdżały nie pasowały jej, albo ona naprawdę boi się tak mężczyzn (za każdym razem kobietom towarzyszył mężczyzna). To już 2 osoba którą zaakceptowała:) Nadal szczeka na panią Olę, a na ojca to już w ogóle. Znalezienie domu bez mężczyzn/domu w którym rzadko się oni pojawiają może być trudne, ha może do zakonnic ją wyadoptować trzeba;P Widzę, że moja siostra chciałaby ją zostawić, ale moim zdaniem to mało odpowiedzialne byłoby i ja jestem na nie.
-
3 -miesięczny szczeniak jedzie do DT, zbieramy na karmę i weta
AgnieszkaO replied to ovathena's topic in Już w nowym domu
Właśnie rozmawiałam z Olly - na 98% procent jutro mogłaby pojechać do Brodnicy i przywieźć go do mnie. W Brodnicy byłaby ok. 10.30. Podaję mój nr tel. na wypadek gdybym straciła net: 783 542 630 -
Ja także się cieszę:) Dzwoniłam właśnie do wszystkich rodzin - zachwycone:) Zapraszam tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/222414-Pilnie-DT-3-miesięczny-labrador-Brodnica-czas-do-8-lutego[/URL]
-
3 -miesięczny szczeniak jedzie do DT, zbieramy na karmę i weta
AgnieszkaO replied to ovathena's topic in Już w nowym domu
Jestem po rozmowie z rodzinami które adoptowały od nas maluchy w styczniu. Wszystkie zachwycone:) Więc jeżeli uda się zorganizować fundusze na karmę i weta oraz przewieźć łobuziaka, możemy dać mu tymczas na 2-3 tyg. Ogłaszaniem, wizytami PA zajmę się sama oczywiście. -
3 -miesięczny szczeniak jedzie do DT, zbieramy na karmę i weta
AgnieszkaO replied to ovathena's topic in Już w nowym domu
Myślałam całą noc. Rozmawiałam przed chwilą z Anką, ona jest pedantką i przy ostatnich szczeniakach, gdzie wszystko śmierdziało moczem, powiedziała, że nigdy więcej i takie tam...:) Ale złamała się. Anka ma 2,5 tygodnia wolnego teraz, więc na 99 % możemy zostać DT dla malucha na okres 2-3 tyg. pod warunkiem, że uda się zorganizować karmę dla niego i fundusze na weterynarza, no i transport jeszcze. Na 99% bo muszę zadzwonić jeszcze do 2 rodzin które adoptowały ode mnie szczenięta w styczniu i potwierdzić, że nadal jest wszystko ok (myślę, że jest:) i nie wrócą do mnie. [quote name='Cajus JB']Pociągnie się to jakoś.[/QUOTE] I tak i nie, bo dogo nauczyło mnie, że na wątku zwykle jest coraz mniej osób, aż w końcu zostajesz sam/sama z psem. Więc mimo wszystko wolę mieć wszystko ustalone na tym etapie, zanim na 100% coś zadeklaruję. W razie czego to była u nas ostatnio kaja69 i może potwierdzić, że mamy 2 swoje bestie i 2 tymczasy, no i dość normalne jesteśmy:)