Ula dokładnie, trudno sa koszty, ale to ma być dla Azy dobre, dlatego tez mam nadzieje, ze rozumiesz mnie...to juz kolejny mail i to samo, raz powiedziałam i zdania nie zmienię., a mało to było sytuacji takich,m których ktoś żalował???Nie wydamy Azy bez sterylki jak Pani ją chce to poczeka, jak nie znajdziemy jej inny domek, jak pisałam wydam ja i tak jak pisałas coś się zdarzy coś przeciągnie a ja po nocach spała nie będę..zresztą nie tylko ja..tym bardziej, że Aza idzie od osoby prywatnej..mam nadzieję, ze uda się to jednak przez schron przeprowadzić, to opcja bezpieczniejsza...zaufanie zaufaniem a dobro psa ma zostać jego dobrem, czyż nie tak?