Tobiś złapał wielkiego minusa u mojej mamy :evil_lol: wczoraj zesikał jej łóżko i jeszcze zabierał się do twardszej roboty :mad: Do tego wszystkiego patrzył jej się głęboko w oczy podczas załatwiania swoich potrzeb :evil_lol:
Najdziwniejsze jest to, że zdarzyło mu się to poraz pierwszy odkąd jest u nas :roll:
Nagrabił sobie facet :evil_lol: Już mu nic z blatu w kuchni smakowitego nie spada podczas gotowania i ma zakaz wstępu na łóżka :eviltong:
Strasznie nie podoba mi się jego reakcja na przechodzących obok nas ludzi :shake: On się poprostu rzuca na nich z agresją ... a jak ma w zasięgu moją nogę czy rękę to w złości potrafi porządnie złapać :shake:
To u nas na osiedlu, a np. jak jedziemy na nieznany teren to nawet nie zwraca uwagi na ludzi (np. na rynku) ...
Nie wiem jak sobie z tym poradzić ... Niestety póki tego nie wyeliminujemy to maluch nie znajdzie domu ... chyba, że u jakiegoś psiarza :roll: Takie są realia :roll: