Jak myślicie może by rozważyć jakąś pomoc tej pani.Moze ktoś by z nia porozmawiał.Lepiej pomóc jej dorażnie i sunia miałaby nadal dom.Czy pani przeprosiła za te obrzydliwe meile.Jeśli jest zadbana to znaczy ,że nie działa się jej krzywda.A piesków teraz wysyp,nie wiadoma co będzie dalej.To,że ma problemy finansowe nie znaczy,że nie kocha pasa