-
Posts
6100 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by baster i lusi
-
[quote name='ania z poznania']Aż tak?? Zobaczcie jak to jest z suniami, Hiena, moja Czika, Agaty Etna, jakieś bez cierpliwości do dzieci a Killah, Morris i pies Twojego Tz-ta urodzone niańki![/QUOTE] to wychodzi na to ,że to mężczyzni mają więcej cierpliwości niż kobiety:shake::evil_lol:
-
Pregus - piekny i trudny CC wrocil do swojej rodziny!
baster i lusi replied to ms_arwi's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorota33']tak jest bardzo spokojny ale na dworze jest troche spanikowany i przerazony[/quote] i napewno pilnuje się na każdym kroku . -
[quote name='ageralion'] PS przez Was juz zawsze bede dziwnie patrzyla na szyje indycze :evil_lol:[/QUOTE] bo my jak w tym kawale:Jaś zadaje pytanie nauczycielce,psze pani co to jest na 3 litery jest sprężyste i w środku ma U.Pani Jasiu natychmiast wyjdż z klasy.JaŚ wychodzi i mówi: prosze pani to jest ŁUK ale podoba mi sie pani tok myślenia.
-
[quote name='agaga21']znów próbował wymiotować ale tylko sama śliną. strasznie się boję dzisiejszej nocy! przecież powinno być lepiej! dostał wszystko, co można mu było podać! dlaczego po wczorajszej kroplówce była poprawa a po dzisiejszej nie????:placz::placz:[/QUOTE] Musi byc lepiej nie ma innej opcji,choroba tak zaraz nie mija.
-
amstaff Czesio ma DOM ... bądź szczęśliwy chłopaku :D
baster i lusi replied to chalimala's topic in Już w nowym domu
skopiowałam i ja: [B][URL="http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=3615&start=540#p97816"]e: CZESIO pilnie zbiera na hotelik, pomóżcie![/URL][/B] [URL="http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?p=97816#p97816"][IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/styles/prosilver/imageset/icon_post_target.gif[/IMG][/URL]przez [B][URL="http://www.amstaff-pitbull.eu/memberlist.php?mode=viewprofile&u=2197"]baster&lusi[/URL][/B] » 11 Lis 2010, 15:56 To ponad 1000zł miesięcznie nie damy rady [URL="http://www.amstaff-pitbull.eu/memberlist.php?mode=viewprofile&u=91"]Melisa[/URL] nie nie ja wiem... Tyle kosztuje jedna doba jeżeli ktoś daje na krótki termin... zazwyczaj tak jest w hotelach, jak sie daje na dłużej to ustalają jedna stałą sumę np 300 zł na miesiąc. Dlatego jutro tam pojadę. I osobiście porozmawiam. Ale na dzień dzisiejszy to i tak nie ma kasy nawet na najtańszy hotel... W sprawie Cześka wszyscy milczą... jeżeli nikt nie zechce pomóc to niestety ale nie będę mogła tego wziąć na siebie bo sama nie dam rady... [URL="http://www.pitbullshow.blogspot.com/"]www.pitbullshow.blogspot.com[/URL] [URL="http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?p=97819#p97819"][IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/styles/prosilver/imageset/icon_post_target.gif[/IMG][/URL]przez [B][URL="http://www.amstaff-pitbull.eu/memberlist.php?mode=viewprofile&u=2197"]baster&lusi[/URL][/B] » 11 Lis 2010, 16:02 300 dałoby sie zebrac tylko musimy miec pewne miejsce.to jutro dowiedz się więcej.ja dam ,łukasz też coś deklarował,reszte będe żebrac po cioteczkach napewno pomogą.można robic bazarki byle miejsce za rozsądna cene było -
Cioteczki przeczytajcie bo mnie ten wpis powalił na kolana.:crazyeye::crazyeye::crazyeye: !...............otóż okazało się, że moje życie nie kręci się tylko wokół psów!nie będę tu pisała o swoich problemach,bo nie czas i nie miejsce!teraz to ja musze powalczyć o to, żebym ja sobie poradziłą! bo troche jakby mi sie priorytety pozmieniały. a Wam czasami radzę pomyślec czasem o ludziach, a nie tylko ślepo patrzeć na to, ze za wszelką cenę trzeba ratować psa.no chyba, że macie tak extra życie, że macie na to czas - zazdroszczę...czasami niestety trzeba wszystko odłozyć na bok i zacząć myśleć o sobie!ja wlasnie w takiej sytuacji jestem teraz! ...............
-
[quote name='fioneczka']może kanapa nie jest lepsza od psiowej ale z jednym się muszę z Tobą zgodzić ... żadnego sprzątania i gotowania :shake: to nie jest to co lubię robić najbardziej :diabloti: Ty się nie rozmarzyłaś ... Ty ZWARIOWAŁAŚ :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] to ja się zgłaszam lubię gotowac ,piec ciacha to widac ale co zrobię z moimi szkodnikami?
-
szczęściarz kochany