-
Posts
661 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by engelina_88
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Sybel']Jestem w 4 miesiącu ciąży, w związku z czym moja mama zabrania mi prowadzić Filipa. Filip waży zawrotne 15 kg,...[/QUOTE] Poczekaj jeszcze ze dwa miesiące jak się ludzie na ulicy zaczną oglądać za Tobą, jak za ufoludem ;) Ja jestem w 6 miesiącu i już raz słyszałam od kobity, że co ze mnie za matka będzie jak się psa nie pozbyłam od razu. Powiedziałam, że się nie pozbyłam, bo moje trzy koty są z psem bardzo zaprzyjaźnione i by tęskniły :lol: Babcie obie też raczej nie są zachwycone, że nie zrezygnowałam ze spacerów z psicą, a Bajka waży podobnie do Twojego Filipa i chodzę z nią głównie bez smyczy. -
[quote name='czupi']Może fakytycznie moje warunki nie spełniają wymagań żeby mieć jakiegoś psa.. Dziwi mnie niektórych reakacjia typu ze jak miał by siedzieć przy kijach lub na dworze to od razu człowiek psa nie może mieć .Jak to jest mozliwie ze tyle psow mieszka na dworze cale zycie i wiecej wytrzymuja niz domowe , i nie zawsze pies chce wracać do domu woli byc na dworze . Tak samo myslicie ze wedkarz jest malo aktywnym czlowiekiem ... Spiningista praktycznie ciągle chodzi nie jest to wędkarz stacjonarny. Czym sie rozni mieszaniec od rasowego ze peis rasowy musi byc w domu itp a mieszaniec na dworze może mieszkać jak niektóre maja okrycie uboższe niz cocker spaniel .....[/QUOTE] Ja nie widzę problemu w trzymaniu psa na dworze, jeśli psiak lubi tam przebywać i jest tego nauczony i oprócz "pilnowania podwórka" ma zapewniony jeszcze regularny, codzienny kontakt z człowiekiem. Po prostu akurat te rasy, które wymieniłeś nie bardzo nadają się do takich warunków i ja również nie znajduję rasy, która spełniłaby te wymagania, dlatego równiez proponowałabym Ci kundelka. Sprawdzone psiaki ze schroniska często są przyzwyczajone do mieszkania na dworze i będą wdzięczne za codzienny spacer, a kilka godzin spędzonych z człowiekiem to już w ogóle szczyt marzeń. Poza tym kundelki są tak zróżnicowane pod względem i wyglądu i charakteru, że bez problemu znajdziesz przyjaciela, który sprawdzi się w takich warunkach i pod względem wyglądu (grubość futra, wielkość itd.) i pod względem charakteru.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Otylia w DS w Bielsku. Dzięki pomocy [B]togaa[/B] i [B]Psi Ratownicy[/B] udało się znaleźć suni nowy dom :) Całą drogę z Kalisza była super grzeczna, chociaż pierwszą noc spędziła na dworze, wykończona podróżą i zdenerwowana nową sytuacją, za to następnego dnia już wszystko zaczęło się poprawiać :) Chociaż na początku trochę powarkiwała na nowych opiekunów (może dlatego, ze to sami mężczyźni), to dziś już akceptuje wszystkich domowników i mam nadzieję, ze tak już pozostanie. Otylka nauczyła się nawet obsługiwać klamki, więc sama otwiera sobie drzwi, jak tylko jej opiekun wyjdzie z domu :) Pierwszy raz narobiła troche demolki, ale podejrzewam, że z czasem nauczy się równiez zostawać sama, zwłaszcza, że raczej będą to sytuacje częste a krótkotrwałe (typu wyjście do sklepu, czy po drewno). Jestem dobrej myśli, zwłaszcza, że na miejscy jest [B]togaa[/B], której jeszcze raz serdecznie dziękuję za pomoc. No i oby ta trzecia adopcja była już tą na zawsze :) Trzymam kciuki za naszych pozostałych schroniskowców.
-
Swoją drogą zastanawiam się, czy mój pies już wie, że nam się stado powiększy. Od jakiegoś czasu jest grzeczna jak anioł i nie dostępuje mnie na krok... Śmiesznie przygląda się swojemu Panciowi jak gada do brzucha Panci, albo jak Pancia się ociąga na spacerze, ale poza tym jest super kochana :) A jeszcze parę miesięcy temu był z niej szatan wcielony...
-
taa jasne... w ciąży jest dużo mniej czasu i dużo mniej siły ;) Nie mówiąc już o czasie, kiedy dzieciątko będzie już z Wami- co prawda, ja jeszcze nie wiem osobiście jak ten czas będzie wyglądał, ale podejrzewam, że nie ma czasu na nic :P
-
Schroniska są wypełnione również haszczakami, które padły ofiarą mody na te piękne psy. Potem okazało się, że ze słodkiej kuleczki z niebieskimi oczkami wyrosło zwierzę, które potrzebuje aktywności, uwagi, pieniędzy... z resztą schemat wszyscy znamy. Takiego psiaka można mieć bez wielkich wydatków w tysiącach PLN, a przy okazji uratować jakieś psie istnienie :) Poza tym hodowli tych psów w Polsce nie brakuje, a często można dostać pieski zdrowe rasowe, z niewielką wadą wykluczającą pieska z dalszej hodowli, ale na pewno nie ujmujące mu nic z charakteru. Takie psiaki kosztują dużo mniej. A co do kojca, to niedaleko mnie mieszka husky właśnie w takim zadaszonym kojcu. Oczywiście wychodzi na codzienny, dość aktywny spacer. Nie wygląda na psa nieszczęśliwego ;) Zwłaszcza, gdybyś decydował się na schroniskowca, przyzwyczajonego do mieszkania w kojcu- taki pies będzie niezmiernie wdzięczny za codzienną uwagę i spacer. Bądź, co bądź- POWODZENIA! :)
-
[quote name='ryu_o']Witam! A co myślicie o adopcji psa ze schroniska będąc w ciąży??[/QUOTE] No chyba, że dobrze znasz psiaka i wiesz, że nie sprawi ci zbyt dużego problemu. Ja bym się teraz nie zdecydowała na psa (zwłaszcza drugiego, zgodnie z planem). Wolę poczekać, niż nie dać sobie rady i tym samym skrzywdzić i psy i dziecko. Ale wiem, że w schroniskach często są psiaki, które nie muszą sprawiać żadnych problemów, a dla przyszłej mamy mogą być rewelacyjnym pretekstem, żeby nabrać dobrych nawyków, choćby regularne spacery.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
A możesz wskazać dokładnie tą petycję? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Super! W końcu będzie można bezkarnie psa skatować, a nawet zagryźć! Ulżyło mi, bo już myślałam, że to w drugą stronę pójdzie... uff. A tak na poważnie, to weszłam tu, żeby małego offa zrobić :) Poszukuję kogoś do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej w Bielsku Białej dla kaliskiej Otylii. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/219035-Potrzebna-wizyta-przedadopcyjna-w-Bielsku-dla-Otylki!?p=18150275#post18150275"]Kliknij![/URL] -
Otylia mix collie w DS w Bielsku Białej, trzymamy kciuki!
engelina_88 replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Jest szansa na domek dla Otylii w Bielsku Białej- potrzebna tylko wizyta przedadopcyjna. Założyłam wątek tu: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/219035-Potrzebna-wizyta-przedadopcyjna-w-Bielsku-dla-Otylki!?p=18150275#post18150275"]http://www.dogomania.pl/threads/219035-Potrzebna-wizyta-przedadopcyjna-w-Bielsku-dla-Otylki!?p=18150275#post18150275[/URL] -
Dzwonił wczoraj Pan w sprawie Otylki. Na początku miałam mieszane odczucia, ale po rozmowie trochę się przekonałam. Nie ma nic przeciwko wizycie przedadopcyjnej, umowie, wie, że jest wysterylizowana, ma dom z dużą działką. Fajnie by było znaleźć kogoś na wizytę i sprawdzić domek. Uprzedzałam gościa o skłonnościach dominacyjnych Otylii, mieszka razem z dwoma innymi dorosłymi osobami, więc może nie będzie problemu, tym bardziej, że sunia podobno ostatnio "spokorniała"
-
Kundelek...jaki mniej więcej urośnie?
engelina_88 replied to Ewka :)'s topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='berra'] Mam problem bo nie wiem co z tego wyrośnie [/QUOTE] Ja wiem! Piękny pies :) Tak to już jest z kundelkami, że raczej nie przewidzisz. Moja Bajka miała być wielka jak stodoła a jest mniejsza od cocker spaniela ;) Wet powinien powiedzieć ile żarełka podawać. -
Bajka jeszcze niedawno też taka była :) Śmieję się, że dziecko wiedziało kiedy przyjść, bo psiak zdążył podrosnąć, teraz jest dużo spokojniejsza, piłkę przynosi, z panciem się całkowicie dogadali. Pracuję z nią cały czas jednak nad strachem, bo takiego tchórza dawno nie widziałam- zwłaszcza innych psów się boi, ale myślę. Bardziej zastanawiam się, jak to zrobić, żeby przybycie malucha do domu nie było dla niej jakimś bardzo dużym stresem i żeby od początku miała pozytywne skojarzenia. Oczywiście nie obyło się bez genialnych pomysłów oddania psa, bo przecież jak to- w ciąży z psem :confused: i jeszcze dwoma kotami- zgroza!
-
Sachma, ja miałam podobny plan, z tym, że jak już zdecydowałam się na drugiego psa i nawet zaczęłam szukać hodowli, to fiku miku i teścik pozytywny :eviltong: Teraz zastanawiam się jak przygotować Bajkę na nadejście ludzkiego szczenięcia, gdzieś tu zdaje się był taki temat...:confused:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='filodendron']Wydaje mi się, że generalnie rozpatrywanie takich sytuacji czysto teoretycznie mocno odbiega od realiów. Ciekawa jestem, ile z osób tu się wypowiadających rzeczywiście wyciągało rannych z np. wypadku samochodowego i wie, jak to wygląda. I ile rzeczywiście widziało drastycznie pogryzione osoby. Bo jedno i drugie trochę zmienia perspektywę - niektórym osobom, bo są też nieprzemakalne ;)[/QUOTE] Dokładne tak jak piszesz! Kiedyś byłam świadkiem wypadku drogowego- dwóch chłopaków mniej więcej w moim wieku (wtedy 20-22) zderzyło się z kobitką, która z tyłu wiozła dziecko (na oko 3 lata). Nie dość, że sama byłam zaskoczona swoją reakcją, to jeszcze zdziwiło mnie niesamowicie, że większość ludzi od razu rzuciło się do ratowania dziewczynki, chociaż nic poważnego jej się nie stało. Chłopak, który był w najgorszym stanie, nie oddychał miał przy sobie tylko jednego ratownika. Niestety nie przeżył. Potem toczyła się dyskusja, dlaczego ludzie tak postąpili, ale po fakcie to można pogadać. Działa się automatycznie, instynktownie. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Może to wynikać z tego, że pies w oczach człowieka jest istotą bardziej bezradną w takich sytuacjach niż człowiek. Ale fakt jest faktem, że nikt nie może powiedzieć co by w takiej sytuacji zrobił, dopóki się w niej nie znajdzie. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Różnica polega na tym, że resocjalizacja agresywnego malucha to nie to samo, co resocjalizacja agresywnego dużego psa. Nie rozumiem jak można to zestawiać ze sobą. Mam wrażenie, że niektórzy nie pojmują najprostszej zasady: ratuje się psa, którego da się uratować. O ile z małym jest łatwiej próbować, bo każdy dorosły człowiek jest w stanie zapanować nad nim choćby fizycznie, o tyle nie wyobrażam sobie, żeby ktoś narażał swoje życie lub zdrowie w imię zasady "ratować wszystkie, albo żadnego". Ciekawa jestem ilu z was weszłoby do jednego zamkniętego pomieszczenia z agresorem ważącym 50 kilo... Dobrym przykładem jest Piegusia z mojej sygnatury (choć nigdy [B]dotkliwie[/B] nie pogryzła człowieka). Wiem, że to przykre, ale podejrzewam, że gdyby należała do grona większych psów miałaby małe szanse na DT i resocjalizację. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Balbina12'] Usypiać powinno się psa który zabił. Bo usypianie chi która zostawiła dwa ślady na łydce(jak dosięgnie:lol:)to ewidentne nadużycie i jakias trochę fanatyczna potrzeba sprawiedliwości.Usypiać-tylko w przypadku realnego zagrożenia życia.[/QUOTE] Dokładnie tak samo uważam. I wtedy to jest faktycznie sprawiedliwe. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Arwilla']Dlatego właśnie trzeba to zmienić... ;) Może wtedy dotrze do ludzi, że różnica między psem rasowym, a psem w typie rasy nie polega tylko na papierku... :) [/QUOTE] Obawiam się, że to walka z wiatrakami ;) Ale próbować zawsze warto! [quote name='dog193']Natomiast nie uważam, że za jedno ugryzienie (niegroźne) należy psy usypiać.[/quote] A kto tak uważa? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Zgadzam się, że rasowość tych psów zwykle pozostawia wiele do życzenia. Ale obawiam się, że dla większości laików nie ma różnicy między amstaffem a psem w typie amstaffa. Zdecydowane za mało jest w takich przypadka mowy o roli człowieka w całym zajściu. I nie chodzi tylko o właściciela konkretnego psa, ale nieświadomości całego społeczeństwa na temat braku sterylizacji, odpowiedniej socjalizacji, potrzeb psa itd. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='behemotka']Zaraz, zaraz: Wypuszczenie dziecka bez opieki to lekkomyślność, a wypuszczenie psa bez opieki to bestialstwo? Czyli np. ostatnio przytaczany przypadek, gdy komuś york wyślizgnął się z szelek i podbiegł do haszczaka (przez którego został zagryziony), to bestialstwo opiekunów yorka? Chyba mylisz DZIAŁANIA ze SKUTKAMI DZIAŁAŃ. Obie strony zachowały się [U]dokładnie tak samo[/U]. Nie sprawowały wymaganej prawem opieki nad istotami, nad którymi opiekę tę sprawować powinny, a nawet miały obowiązek. Skutki tych zachowań były oczywiście całkiem odmienne. I za skutki winę (prawną, o moralną można już się kłócić) ponosi już jedna strona. Powtórzę po raz kolejny, bo może nie zauważyłaś (nie zrozumiałaś?) poprzednich wypowiedzi, które to tłumaczyły. NIKT nie usprawiedliwia opiekunów psów. To JA też mam pilnować, żeby czyjemuś dziecku nie stała się krzywda? :crazyeye: Z jakiej racji w ogóle? Teoretycznie: Jeżeli do mojego psa (prowadzonego na smyczy) podejdzie pięcioletnie dziecko (bez opieki) i go w jakiś sposób zaczepi, pociągnie za ucho czy nagle obejmie za szyję, a kundel się odwinie i dziabnie, to moja wina? Paranoja. Owszem, zapewne powstrzymam takiego dzieciaka (choć lektura wątku [URL="http://www.dogomania.pl/threads/201298-Dziecko-vs-zwierzak-czyli-o-pokr%C4%99conych-mamu%C5%9Bkach-s%C5%82%C3%B3w-kilka"]Dziecko vs zwierzak[/URL] oświeciła mnie, że nie wolno się wtrącać w sposób prowadzenia dziecka przez rodziców, więc jeśli rodzice nauczyli dziecko podbiegania do obcych psów, nie mam prawa się wtrącać i ingerować w zachowania dziecka :roll:). Ale to jest moja dobra wola, za którą wypadałoby mi podziękować. A nie obowiązek. Ja pilnuję, żeby mój pies nie zaczepiał otoczenia. Jeżeli otoczenie zaczepia jego - to na własne ryzyko, a od mojej dobrej woli zależy, czy o bezpieczeństwo intruza zadbam. I nie chodzi o to, że tej dobrej woli nie mam. Mam. Ale jeżeli ktoś spróbuje ją wymusić - zniknie jak sen złoty. Zakładasz, że rodzice, którzy wypuścili samopas pięciolatka i nie interesowali się jego losem (ciało szarpane przez psy znalazł zupełnie ktoś inny, a całe zdarzenie trochę trwało) teraz cierpią katusze, a opiekunowie psów olewają sprawę i za chwilę o niej zapomną? Na jakiej podstawie w ogóle? Robisz z tych drugich bezduszne potwory, psychopatów, którzy pewnie sami chętnie zakatowaliby dziecko z uśmiechem na twarzy. Kto domaga się [U]równej[/U] kary? Opiekunowie psów powinni odpowiedzieć za wypuszczenie psów bez opieki (przepis porządkowy, bezpośrednie działanie) I za fakt, że ich psy zagryzły dziecko (przepis karny, pośredni skutek działania). Opiekunowie dziecka powinni odpowiedzieć za wypuszczenie dziecka bez opieki (przepis karny, bezpośrednie działanie). A nie widzą problemu m.in. właśnie dlatego, że w zachowaniu rodziców "nie dopatrzono się" najmniejszego błędu. Że bardzo nam przykro, spotkała was tragedia, ale to był straszny pech, absolutnie nie Wasza wina, róbcie tak dalej...[/QUOTE] Nie chcę oceniać rodziców, bo nie znam powodu dla jakiego zostawili dzieciaka, nie wiem na jak długo- mogę tylko powiedzieć, że było to błąd. Mogę zakładać, że cierpią, bo znam reakcje rodziców na śmierć dziecka. A teraz powiedz mi jaki właściciel doprowadza psy do takiego stanu, że zabijają? Te zwierzęta musiały być skrzywdzone i to nie była kwestia zwykłego "puszczenia luzem, żeby sobie pobiegały". Ktoś ich takiej agresji nauczył. Nie wszystko trzeba ubierać w paragrafy, żeby widzieć różnicę. [quote name='behemotka'] No więc agresywnego yorka nie uśpimy, bo agresywny jamnik ma większe szanse zadania śmierci człowiekowi. Agresywnego jamnika nie uśpimy, bo agresywny wyżeł ma większe szanse zadania śmierci człowiekowi. Agresywnego wyżła nie uśpimy, bo agresywny sznaucer ma większe szanse zadania śmierci człowiekowi. Agresywnego sznaucera nie uśpimy, bo agresywny rottweiler ma większe szanse zadania śmierci człowiekowi. Agresywnego rottweilera nie uśpimy, bo agresywny azjata ma większe szanse zadania śmierci człowiekowi. Agresywnego azjaty nie uśpimy, bo... Widzisz, do czego zmierzam? :-P [/QUOTE] Ależ napisałam coś zupełnie odwrotnego, a Balbina tylko to potwierdziła. Każdy pies, który zabije (nie "ma szansę" i nie "jest w stanie" tylko zabije) nie nadaje się do życia w społeczeństwie :( A dlaczego, to pisałam powyżej. Tak jak pisała Arwilla- jeśli taki pies nawet znajdzie dom, to jest tykającą bombą i w każdej chwili sytuacja może się powtórzyć. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='evel']Czekaj, czekaj, ja nie mówię, że miniatury masowo mordują mieszkańców wsi i miasteczek. Kwestia dotyczyła [B]możliwości[/B] zabicia. Skoro więc pom [B]był w stanie[/B] zabić dziecko, tak każdy inny mały pies hipotetycznie [B]jest w stanie[/B] też to zrobić, no chyba, że nie ma zębów. Jeśli się nie mylę (zaraz sprawdzę parę stron wstecz), krwiożerczy pomeranian to jeden przypadek na ileś tam lat w USA, tak samo jak fila też była jednym przypadkiem w ciągu badanego okresu czasu. [/QUOTE] I tu dla mnie nie ma rozróżnienia, czy to była fila czy pomeranian. Każdy pies powinien być traktowany traktowany równolegle (oczywiście zachowując specyfikę sytuacji) i wydaje mi się, że Balbinie również pośrednio o to chodziło. O ile jestem przeciwniczką klasyfikowania psów w kategoriach ast= besteia, york= anioł, o tyle klasyfikacja duży pies= większe zagrożenie, mały= mniejsze jest jak najbardziej zrozumiałe. I żeby było jasne, to nie chodzi mi o super łagodnego asta/rotka/dobka/onka/ pittka (a wiem, ze takich mnóstwo) i ekstremalnie agresywnego yorka/cziłkę/szitsu, tylko o porównywalne sytuacje. Żeby wprowadzić trochę luzu: ostatnio rozpatrywałam zakup pomeraniana właśnie, jako drugiego psa ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Człowiek też może spowodować niezły uszczerbek na zdrowiu drugiego, i pies i kot i płot i kapcie- ale zabić? Nie sądzę. No chyba, że "ofiara" sama nie byłaby w stanie się w żaden sposób bronić- np. noworodek. Ale nie zmienia to faktu, że dużo większe szanse za zadanie śmierci człowiekowi ma duży pies niż mały, czyż nie? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
engelina_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ale gdyby był, to rozumiem, że tak? Pytam, bo nie wiem, czy dobrze cię rozumiem. Moim zdaniem pies doprowadzony do takiego stanu, żeby zabić, nie nadaje się już niestety do życia w społeczeństwie. Nie wierzę w resocjalizację na takim poziomie. Zwłaszcza, jeśli zamiast eutanazji oferuje się psu schronisko. Taki pies może niestety trafić tylko w ręce kolejnego półmózga, który wykorzysta go do przedłużania pewnej części ciała lub dokończyć żywota za kratami. A już nawet, jeśli jakimś cudem trafi w "dobre ręce" to zawsze będzie zagrożeniem :( Strasznie mi szkoda takich psów, bo są niesamowicie skrzywdzone przez człowieka. I muszę tu się zgodzić z Martens, że ttb, to najbardziej pokrzywdzona w ten sposób grupa psów. Niemniej nie widzę tu rozróżnienia na wielkość czy rasę psa. Mam na myśli każdego psa, który jest w stanie zabić. Jednak nie dajmy się zwariować! Większe zagrożenie istnieje ze strony dużego psa niż małego (i celowo unikam określania czy to jorki czy asty) i to jest fakt nie do podważenia. Wspomniany pom to przypadek jeden, przypadków zagryzienia przez większe psy jest zdecydowanie więcej i zdecydowanie za dużo, więc nie popadajcie w paranoję, że 3 kilo psa może być taką samą bronią jak 30 kilo.