Kaganiec wchodzi na pycholek bez problemu. Problemem jest wytrzymanie w nim. Odnośnie chudości. To już taki typ. Pytałam się capniętego przez Diega lekarza czy nie jest za chudy. Twierdził, że jest raczej drobnej kości a wagę ma bardzo dobrą. Mnie też się widzi, że jakiś taki za szczupły. Zaraz nagram filmik i wstawię. Sami zobaczycie urwisa:)