Jump to content
Dogomania

as_ko

Members
  • Posts

    4417
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by as_ko

  1. Trzymamy bardzo mocno :) o której będzie coś wiadomo?
  2. [quote name='matrioszka2'] Czy te radarki kogoś Wam nie przypominają ?:cool3: [URL="http://img191.imageshack.us/i/dsc06276e.jpg/"][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/8936/dsc06276e.jpg[/IMG][/URL] [/QUOTE] Śliczna Gabisia :loveu: a radarki trochę mniejsze niż u pewnej innej panienki :razz: [quote name='MaDi']As_ko jak coś to brat mojego TZta ściąga samochody z Niemiec. Służę kontaktem w razie potrzeby;-)[/QUOTE] Widzę, że w dobrym miejscu zadałam to pytanie, bo dzisiaj już jeden numer telefonu dostałam od E-S, ale dobrze wiedzieć że jakby coś to jest do kogo zadzwonić. Dziękuję Madi :loveu: będę pamiętać.
  3. A może by ją w schronisku wyciachać? Tylko żeby pogadać z kierownikiem żeby przypilnował, żeby nie było jak z Miśką? Wtedy od razu po zabiegu Matrioszka mogłaby ją wziąć ją na chwilę do siebie. Czy to nie za duże ryzyko będzie?
  4. skaczą te posty jak chcą :angryy: Myślcie i kombinujcie, a ja idę spać, bo jutro trza rano wstać i się uczyć na poniedziałek na egzamin.
  5. [quote name='E-S']Po kastracji utrzymują się jeszcze do kilku tyg. żywe plemniki, odpada. instynkt krycia suk pachnących cieczką - do 8 mies. albo i dłużej (u Czarka 3 rok ....)[/QUOTE] To tylko sterylka suni w takiej sytuacji rozwiązałaby sprawę.
  6. No tak by było najlepiej, tylko gdzie ją po tej sterylce przetrzymać? Chyba żeby ją na głębokiej ciachnąć i przetrzymać po zabiegu w klinice ze 2-3 dni. No i ona pewnie bez szczepień to ryzyko żeby jakiegoś cholerstwa nie złapała. Jak zwykle i ciągle ten sam problem :(
  7. Ale chyba nas nie stać na 2 boksy niestety :( a nie wiem czy Funia ich zmieści do jednego. Jakby miały jechać we 2 to piesek pierwsze co to tego samego dnia musiałby zaliczyć zabieg u dr Kulika. Kurcze pomyślmy jeszcze jak ze sterylką tej suni, bo nasze pieski długo w hotelu raczej nie siedzą, a u Funi kolejki do zabiegów i potem problem z wydaniem do nowego domu.
  8. Którego złotego? Gdzie byś dołożyła? :D
  9. No w schronie to one na pewno głodu nie cierpią, co widać na zdjęciach :D Tyle fajnych psiaków się narobiło że mi smutno że tylko jedna sunia pojedzie do hotelu :( Po weekendzie zrobię bazarek na nowodworzan, będzie taki kubraczkowo-biżutkowo-filmowo-różniasty, z tego co mi zostało + trochę nowych fantów. P.S. Może ktoś ma zaufaną osobę, która sprowadza w miarę nowe samochody z zagranicy? :razz: Samochód nie dla mnie niestety :-(
  10. Ło matko...się bałagan w zdjęciach zrobił...widać, że dużo świeżaków jest...te kudłate 9 i 11 śliczne :)
  11. Trzymamy kciuki cały czas za zdrówko Diunki...
  12. Inne ogłoszenia, które z czasem będę uzupełniać, bo dzisiaj mam siły zrobić tylko kilka: 1. [url]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Joki-piekny-zloty-COCKER-SPANIEL-szuka-domu-W0QQAdIdZ255346683[/url] 2. [url]http://warszawa.szerlok.pl/oferta/joki-sliczny-zloty-cocker-spaniel-szuka-domu-ID4F20.html[/url] 3. [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/43238/Joki---sliczny-zloty-COCKER-SPANIEL-szuka-domu/[/url] 4. [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/10842279_joki_sliczny_zloty_cocker_spaniel_szuka.html[/url] 5. [url]http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/19033.html[/url]
  13. Uf...skończyłam allegro, jeśli coś trzeba poprawić to piszcie :) [url]http://allegro.pl/joki-sliczny-zloty-cocker-spaniel-szuka-domu-i1423527812.html[/url]
  14. Już się allegro i ogłoszenia robią. Aniu czy mogę wykorzystać zdjęcia z dziećmi do ogłoszeń?
  15. Może dawka leku była za mała, pies jak jest bardzo zestresowany to potrzebuje czasami na prawdę końskiej dawki żeby usnąć, szczególnie duży. Mój mix boksera przed kastracją potrójną dawkę musiał dostać żeby zasnąć tak się chłopak mocno trzymał i nie dawał.
  16. No właśnie co tam u pieska? Chciałam mu ogłoszenia zrobić, ale coś się tutaj cisza zrobiła.
  17. Co tam u Gacki? Jakieś domki widać na horyzoncie?
  18. Też o tym pomyślałam...Krasnystaw podlega pod Nowodwór i jeśli Wam się nie uda go złapać to dzwońcie do kierownika do schronu. Tam będzie bezpieczny, dostanie pełną miskę i będzie wiadomo co się z nim dzieje. My tam jeździmy co jakiś czas, robimy zdjęcia, w schronisku się krzywda psu nie stanie, a kierownik jest całkiem ok i da radę z nim się dogadać. Jeśli biega tak luzem i ludziom przeszkadza to boję się że albo podłożą mu trutkę, albo go ktoś zastrzeli, może też bida wpaść pod samochód :( Ludzie są okrutni dla takich psów i ostatnio niestety coraz częściej słychać takie historie.
  19. Moim zdaniem nie ma na co czekać. Niech będzie bezpieczny, a wtedy będziemy szukać domu. Więcej ładnych zdjęć do ogłoszeń by się przydało, bo dobre zdjęcia to już połowa sukcesu.
  20. Schronisko w Nowodworze to dla niego chyba jedna z lepszych alternatyw. Znamy to schronisko i tam się krzywda psu nie stanie, dostanie michę i jeśli porozmawia się z kierownikiem to też izolatkę. To dla niego lepsze niż potrącenie przez samochód jeśli biega luzem w dzień. Znamy też przypadki że ludzie zabijają bezpańskie psy które im przeszkadzają i nikt się nimi nie interesuje...podkładają truciznę albo do nich strzelają.
  21. Jeśli już to jest mix labradora, z goldenem nie ma nic wspólnego. Czy zrobiłeś jakiekolwiek ogłoszenia że taki pies się do Ciebie przybłąkał i szuka właścicieli albo nowego domu?
  22. Super zdjęcia z dziewczynką :) Czekam tylko na tekst do ogłoszeń i ruszam z allegro itd.
  23. A to się rozbestwiła jedna no...jeszcze trochę i Twoje miejsce w łóżku zajmie :evil_lol:
  24. Bardzo przyjemnie ogląda się szczęśliwego Jokiego, widać że pomimo tego co przeszedł nie stracił całkiem zaufania do człowieka :) Super że ma tak łagodny charakter jak na spaniela, bo one jednak potrafią dać popalić. Dzisiaj chyba wybieracie się do weta? Jak tylko będzie wiadomo co ze zdrówkiem pieska to wystawię mu allegro, może odezwie się jakiś domek z okolicy. Piękny rudzielec :loveu: A co do psiego fryzjera, to ja w Lublinie strzygłam mojego tymczasowicza Atosa (sznaucera) u jednej Pani (dorabia strzyżeniem) i po 2h wyszłam stamtąd mokra i z wysiłku i z emocji :razz: ale piesek był z jeszcze dłuższą sierścią niż Joki, a kołtuny między opuszkami były twarde jak kamienie i Atos miał problemy z chodzeniem. Bez profesjonalnej maszynki by się nie obyło. Pani miała bardzo dużo cierpliwości dla niego i robiła to delikatnie :p jednak wiem, że w niektórych lecznicach w Lublinie psy dostają głupiego jaśka żeby można je było ostrzyc :angryy: Fado (spanielka) razem z E-S obcinałyśmy, sama bym chyba tydzień się z nim męczyła.
×
×
  • Create New...