Jump to content
Dogomania

viola005

Members
  • Posts

    1418
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by viola005

  1. [quote name='Scheila']Sprawa się skomplikowala. Zepsuł sie samochód i ludzie stali na drodze z urwanym kołem. Nie dojechali do Popielarni. Jutro sunia jedzie do mojej znajomej i zdecydujemy czy Bluberrykiss przyjedzie sama czy załatwimy Misi transport do niej. Będę o wszystkim informowała na bieżąco.[/QUOTE] Sluchajcie, nowy wujek oferuje transport (Warszawa - Mazowsze - Wroclaw - Kielce - Lodz - Lubelszczyzna -Swietokrzyskie) ,chyba gratis, nie znam wielu szczegolow, podal telefon: tel 781-10-01-76 podaje link do jego postu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/1857...ce-quot/page19[/url] Bardzo mi przykro potwierdzic zle wiadomosci na temat hoteliku AlinyS. Zabierzcie stamtad Misie jak najszybciej. Znacie juz chyba ten watek? Jezeli nie, to poczytajcie, szczegolnie ostatnie posty. [url]http://www.dogomania.pl/threads/1864...-poszkodowanym[/url]
  2. Witam ciotki Aresa Belga. Czytam ten watek i tak sobie mysle... czy nie mozna by sprobowac w sluzbach specjalnych? Skoro on taki pracowity, zdolny, inteligentny i lubi harowac, nadalby sie do pracy w policji, wojsku, strazy granicznej, strazy pozarnej albo w filmie nawet, tylko by musial byc wyszkolony (jest nawet oferta Nati, ale mogliby sami w szkole psow pracujacych, te sluzby maja takowe). Czy nie mozna by nawiazac kontaktu ze sluzbami specjalnymi? Bylby z niego Szarik jak milo (chociaz Szarik byl owczarkiem niemieckim). Jesli chodzi o wlascicieli, to osobna historia - smutna. Nie potrafia go opanowac, bo nie sa w stanie dowodzic stadem, to jest powod wszystkich zlych zachowan psow w 99% przypadkow. Doopy daje czlowiek, ktory chce miec z psa quasi-ludzka zabawke, podczas gdy pies potrzebuje przywodcy stada i psich warunkow zycia. Nie daja rady, bo pies pozbawiony silnego przywodztwa sam je przejmuje i staje sie dowodca ich stada, na psich warunkach. Czyli z jednej strony nie dowodza i nie budza jego szacunku, a z drugiej nie wytrzymuja jego panowania w domu (zniszczenia). Z Waszych opisow wynika, ze Ares jest typem superaktywnym i dominujacym, taki pies musi miec pana bardzo spokojnego, stanowczego i doswiadczonego z psami, ktory sobie psa podporzadkuje jednym gestem i ma te aure "sily spokoju", bo psy reaguja na energie, jaka czlowiek z siebie emanuje. PS Sluchajcie, nowy wujek oferuje transport (Mazowsze -Lubelszczyzna-Swietokrzyskie) ,chyba gratis, nie znam wielu szczegolow, podal telefon: tel 781-10-01-76 podaje link do jego postu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/1857...ce-quot/page19[/url] Znacie juz chyba ten watek? Jezeli nie, to poczytajcie, szczegolnie ostatnie posty. Poszkodowanych psow jest 3. Zuzia, ktora zmarla po sterylce, byc moze z powodu zlych warunkow - to niejasne. Korek, ktory podobno uciekl i Aldo, ktory umarl i zostal skremowany bez zawiadomienia i zgody opiekunow. [url]http://www.dogomania.pl/threads/1864...-poszkodowanym[/url]
  3. Pozdrawiam Woverina z jego ciotkami i trzymam palce za pomyslny przebieg operacji. Sluchajcie, nowy wujek oferuje transport (Mazowsze - Lodz -Wroclaw - Kielce -Lubelszczyzna - Swietokrzyskie) ,chyba gratis, nie znam wielu szczegolow, podal telefon: tel 781-10-01-76 podaje link do jego postu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/1857...ce-quot/page19[/url] Znacie juz chyba ten watek? Jezeli nie, to poczytajcie, szczegolnie ostatnie posty. [url]http://www.dogomania.pl/threads/186445-Psy-z-hoteliku-u-Alinys-wsp%C3%B3lna-pomoc-poszkodowanym[/url]
  4. O jakie dobre wiadomosci! Serdeczne pozdrowienia dla Runa i jego opiekunow, ktorzy wspomagaja Juranda. A ta puszka pewnie ze niech stoi przy dziekanacie! Sluchajcie, nowy wujek oferuje transport (Mazowsze -Lubelszczyzna-Swietokrzyskie) ,chyba gratis, nie znam wielu szczegolow, podal telefon: tel 781-10-01-76 podaje link do jego postu: http://www.dogomania.pl/threads/1857...ce-quot/page19 Znacie juz chyba ten watek? Jezeli nie, to poczytajcie, szczegolnie ostatnie posty. http://www.dogomania.pl/threads/186445-Psy-z-hoteliku-u-Alinys-wsp%C3%B3lna-pomoc-poszkodowanym
  5. Witam Kamela i Faksia oraz ich ciotki. Zdjecia z pleneru sa rewelacyjne, oby tak dalej. Sluchajcie, nowy wujek oferuje transport (Mazowsze -Lubelszczyzna-Swietokrzyskie) ,chyba gratis, nie znam wielu szczegolow, podal telefon: tel 781-10-01-76 podaje link do jego postu: http://www.dogomania.pl/threads/1857...ce-quot/page19 Znacie juz chyba ten watek? Jezeli nie, to poczytajcie, szczegolnie ostatnie posty. http://www.dogomania.pl/threads/186445-Psy-z-hoteliku-u-Alinys-wsp%C3%B3lna-pomoc-poszkodowanym
  6. Witam ciotki Tolka i serdecznie pozdrawiam. Wiosna padla ofiara burzy i stracila kompa, kto jej to teraz refunduje, ludzie! Mnie pare lat temu piorun trafil w antene i spalil telewizor, ale dalo sie naprawic, moze ten komp tez sie da? Sluchajcie, nowy wujek oferuje transport (Mazowsze - Wroclaw - Kielce - Lodz - Lubelszczyzna -Swietokrzyskie) ,chyba gratis, nie znam wielu szczegolow, podal telefon: tel 781-10-01-76 podaje link do jego postu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/1857...ce-quot/page19[/url] Znacie juz chyba ten watek? Jezeli nie, to poczytajcie, szczegolnie ostatnie posty. [url]http://www.dogomania.pl/threads/1864...-poszkodowanym[/url]
  7. Piekne zdjecia, dziekujemy. Czy zdajecie sobie sprawe, ze wyciagniecie Lilki trwalo tylko 5 dni? 24 maja zalozony watek, ekspresowo zmontowana akcja, 29 maja byla juz w hotelu. Az sie wierzyc nie chce. Mozecie sobie naprawde pogratulowac, ciotki Liluni! Bedzie dobrze. Nijase, napisz co sie dzieje z husky, co to za choroba go dopadla? To byl piesek znaleziony, tak? Napisz pare slow o nim. A Lilka jak wyglada finansowo-hotelowo? Ma posag? Sluchajcie, nowy wujek oferuje transport (Mazowsze -Lubelszczyzna-Swietokrzyskie) ,chyba gratis, nie znam wielu szczegolow, podal telefon: tel 781-10-01-76 podaje link do jego postu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/185757-Pies-b%C5%82akaj%C4%85cy-si%C4%99-przy-quot-Gierk%C3%B3wce-quot/page19[/url]
  8. Malibo i jej dzisiejsze towarzyszki, dziekuje za Wasza akcje i relacje z niej. Oczywiscie rozumiem, ze wszystkiego nie piszemy na publicznym forum, to jasne. Bez watpienia trzeba skorzystac z propozycji pomocy prawno-logistycznej, z jaka wystapila AgnieszkaP i nadac sprawie bieg. Trzy psy, z tego, co na razie wiemy, zostaly poszkodowane z powodu warunkow, jakie panowaly w pseudohotelu AlinyS - Zuzia, Korek i Aldo. Nie mozna tego tak zostawic. Co do psow, ktore tam jeszcze sa, to trzeba powiadomic Straz dla zwierzat, policje i wladze lokalne, one moga byc zagrozone. Jestem zalamana.
  9. Tak... juz jedna osoba napisala, ze strach wejsc na ten watek... ja tez z obawa tu zagladam, bo co chwila coraz gorsze wiadomosci. Dla mnie sam fakt, ze Agnieszka odkryla psy zamkniete w blaszanym garazu i w szopach swiadczyl o oszustwie, wyludzeniu i zlym traktowaniu psow powierzonych w opieke. Juz samo to krzyczalo o pomste do nieba - cierpienie zywych istot, ktore nie potrafia sie poskarzyc. Dlatego zamiescilam na nk ostrzezenie przed tym hotelem. Tymczasem okazuje sie, ze byl to zaledwie poczatek. Najpierw dochodzi do tego wiadomosc, ze uciekl (?) Korek i - jakby tego bylo malo - nastepnego dnia dowiadujemy sie, ze niewidomy Aldo umarl (?) i zostal spalony (?) bez wiedzy opiekunow. Ale i tego nie dosc, malo tego nieszczescia - wychodzi, ze AlinaS pozbywa sie teraz swoich wlasnych zwierzat. Jedna rozpacz. Jakie straszne uczucie, ze oddalo sie psa na stracenie ufajac, ze stwarza mu sie psi raj za skladkowe pieniadze ludzi, ktorzy chcieli mu pomoc. Doslownie zaloba. Zaloba po Aldo i moze po Korku tez. Co wyjdzie na jaw jutro? Dla AlinyS nie ma usprawiedliwienia. Zadne problemy rodzinne i osobiste nie usprawiedliwiaja tego, czego sie dopuscila. Kazdemu z nas moze sie przydarzyc nieprzewidziana komplikacja, problemy zdrowotne i dramaty osobiste, nie urodzilysmy sie wczoraj. Ale kiedy cos takiego sie dzieje, to obowiazkiem przyzwoitego czlowieka jest powiadomic opiekunow i, narazajac sie na ich niezadowolenie, wycofac sie z umowy zwracajac pobrane z gory (!) pieniadze. To nakazuje uczciwosc. Nawalilem, nie mialem zastepcy, nie mialem planu B, nie jestem odpowiedzialny, wiec ponosze tego konsekwencje, finansowe i kazde inne, wlacznie z ostracyzmem spolecznym, godze sie na to, bo jestem winny. Tak postepuje czlowiek uczciwy, ktory zawiodl. Z pokora przyjmuje kare i jeszcze przeprasza. Alina tego nie zrobila i wszystko wskazuje na to, ze niestety chodzilo o pieniadze. W jej chorobe nerwowa i potrzebe leczenia nie wierze. Kazdy z nas mial kiedys obsuwke z normalnosci w trudnym momencie, a niekoniecznie podnosil sie z wlasnych popiolow kosztem istot kompletnie od nas zaleznych. Obraz, jaki sie uksztaltowal w ciagu tych kilku zaledwie dni od odkrycia Agnieszki to nie odosobniony przypadek wykorzystania slabszych do wlasnego celu, prawdopodobnie dla zarabiania pieniedzy. Czasami okazuje sie, na co te pieniadze byly potrzebne i nieraz ludzie miekna, mowia - zobacz, ona chciala ratowac swoje zdrowie, meza, dziecko - nie! nie wolno ratowac siebie i swojej rodziny kosztem niewinnych ofiar, po prostu nie wolno. Pamietacie te dziewczyne, ktora zima zbierala pieniadze na leczenie psa z choroba skorna, az sie okazalo, ze wziela jego zdjecie z amerykanskiej strony internetowej? Pamietacie, jak sie przyznala i usprawiedliwila oszustwo piszac, ze te pieniadze nie poszly na ciuchy, tylko na ksiazki i zeszyty, bo jest biedna? Jak czlowiek jest bezwzgledny i mysli tylko o swojej nedznej osobie, to bedzie sie wspinal po trupach, nawet ludzi, a co dopiero "jakichs tam psow". W ciagu tych kilku smutnych dni od odkrycia Agnieszki caly czas mysle o uwiedzionej Fantynie z "Nedznikow" Wiktora Hugo, ktora przez kilka lat pracowala nad sily, aby wysylac pieniadze do ludzi wychowujacych jej nieslubna corke Kozete. Nie wiedziala, ze placila za leki i zywnosc, jakich dziecko nigdy nie otrzymalo, pracowalo bowiem u tych "opiekunow" jako mala niewolnica, a przeznaczone na jej dobrobyt pieniadze szly do kieszeni bezwzglednych wyzyskiwaczy.
  10. [quote name='danka4u1']Mestudio, jak ja Ci szczerze zazdroszczę tych wszystkich futrzaków, żyjących przeciwnie do powiedzenia: "żyją jak pies z kotem".Nawet te upojne zapachy poschronowe Lisiaczka, miałyby dla mnie moc najdroższych perfum:lol::evil_lol: Niestety moja i mojego psa rzeczywistość to smyczka, miejski chodniczek i blokowy metraż:placz: Tylko serce mogę dać bez ograniczeń.. Zdjęcia piękne; Lisio i Pieguska są w raju. I to otoczenie--kwiaty, zieleń. Ech,[U] chciałoby[/U] [U]się być psem u Ciebie[/U]:multi::multi::multi:[/QUOTE] Danka, podpisuje sie pod Twoim postem rekami i nogami!
  11. [quote name='mestudio']A tu zmęczony tuptaniem Lisio, zdjęć mamy więcej, ale nie będe Was zamęczała. [img]http://img96.imageshack.us/img96/4562/29052010002r.jpg[/img][/QUOTE] Mestudio, mnie te zdjecia i relacje nie mecza, tylko podnosza na duchu! Pobiore kazda ilosc! A opowiesci o innych adopciakach sluza wzajemnej wymianie doswiadczen. W ogole piszesz wazne rzeczy, np o niedotykaniu nowego zwierzecia. Rzeczywiscie, nowo poznanego psa/kota nie wolno dotykac, Cesar Millan twierdzi, ze nawet sie nie odzywac i unikac kontaktu wzrokowego, dopoki sam nie przyjdzie obwachac i zaznajomic sie. Wykazujac obojetnosc, neutralnosc dajemy mu czas i przestrzen na jego wlasna inicjatywe. Bo ciekawosc zawsze zwyciezy jezeli maja "bezpieczny teren" i moga sobie na nia pozwolic. Widzialam w jego programach, jak wchodzac do domu z psem ignoruje go i przy drzwiach rozmawia z gospodarzami, a pies podchodzi i obwachuje pol godziny, dopiero jak skonczy obwachiwac Cesar mowi, ze teraz juz moze wejsc do srodka bez ryzyka pogryzienia. Mestudio, serdeczne dzieki za wziecie do siebie panstwa Lisiow i wlaczenie ich do Waszego spokojnego i zrownowazonego stada (jak mawia Cesar, "stable pack"). I daj jeszcze zdjec, jak Ci czas pozwoli, to jest taka odtrutka po dlugotrwalym stresie powodziowym i po sprawie pseudohotelu w Popielarni. Chyba slyszalyscie, ze jeden maly piesek zginal, Korek z Tomaszowa, podobno stamtad uciekl, ciotki Korka sa w rozpaczy.
  12. [quote name='Kinia1984']zabieram chlopakow do owieczki..[/QUOTE] Kinia, na pewno wielka ulga dla Ciebie, ze tak sie dobrze konczy ta sprawa, gratuluje happy endu i zycze Twoim pieskom wszystkiego najlepszego, na pewno im bedzie dobrze u Owieczki!
  13. Jak dobrze widziec takie usmiechniete pyszczki na wolnosci. Powodzenia, Jurand, z pomoca Runa bedzie jeszcze lepiej!
  14. Misiuniu, jak masz dobrze u pani Teresy! a na spacerkach podbijasz serca przechodniow! teraz tylko domek znalezc i juz bedzie pelnia szczescia...
  15. Serdeczne podziekowania za relacje i fotografie Lilki w jej nowym Raju Lila-Roz! Naprawde ladna psinka i na tyle ciekawska, ze jestem spokojna o jej przyszlosc. W 100% zgadzam sie z Koosiek, ze psa najlepiej rehabilituje harmonijne, zrownowazone stado. Tak naucza znawca psiej psychiki Cesar Millan. Gratulacje dla ciotek Lilki za ten ekspresowy wyczyn! Lilka, wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia!
  16. Dawno tu nie zagladalam i widze, ze Wolverin ma powazna operacje przed soba, czy moge prosic o krotka informacje, na czym polega jego problem z lapka? Z gory dziekuje i serdecznie pozdrawiam, a pieskowi zycze szybkiego powrotu do zdrowia.
  17. czekamy z zapartym tchem w miedzyczasie zajrzyjcie tu, a humor sie Wam poprawi - niepelnosprawna Misia juz w dt, p.Kasia zamiescila relacje i powalajace zdjecia: [url]http://www.dogomania.pl/threads/182115-Porzucona-niepe%C5%82nosprawna-sunia.-Ju%C5%BC-w-DT-brak-65zll/page38[/url]
  18. Pani Kasiu, serdeczne dzieki za udzielenie Misi gosciny i przylaczenie jej do Waszego stada. Zdjecia sa powalajace. Nie mozna sie wprost napatrzec na Misie na poduchach, na jej pyszczek z przymknietymi oczkami kiedy upaja sie swieza pachnaca trawka. Nie ma lepszej nagrody dla ciotek Misi, ktore ja wywiodly z betonowego schronu na zielona trawke i na spacerek bez smyczy nawet! Dziekujemy! Wszystkie psy tak powinny miec...
  19. Jasne ze sie zgadzam. Zeby tylko jutro wypalilo i zeby Lilka-Roz sie wypisala ze schronu do hotelu, a pozniej juz do domowego zacisza Nijase! Czekam na namiary,w poniedzialek siostra pchnie przelew na 50zl - a jak juz bedzie slac, to moze od razu drugie 50 naszych deklaracji stalych za czerwiec, za jednym zamachem, nie? acha, moja siostra nazywa sie Alicja
  20. Tak, rozumiem, dziekuje za wyjasnienia - ale deklaracje stale mozna by juz wplacac, mysle? Bedziemy czekac na namiary na pw. I co, dacie ja do Holandii? Zawiezc jak zawiezc, Berlin nie lezy na biegunie, ale ten zwrot za benzyne do Holandii... Ja bym na to chyba nie poszla. Jezeli ta kobieta ma, jak pisze, trudne warunki materialne, to branie psa nie jest wskazane. Tu potrzebna jest stabilnosc, poczucie bezpieczenstwa i grunt pod nogami na dlugie lata. Oczywiscie, nikt nie zna dnia ani godziny, ale jednak mozna ograniczyc ryzyko i wybrac bardziej stabilny finansowo ds.
  21. Sluchajcie, czy dalej brakuje 50 zl na transport Lilki? Bo wlasnie mowi mi siostra na skypie,ze doplaci ale podajcie gdzie wplacic. My obie deklarowalysmy po 25 miesiecznie, nie zbieralyscie jeszcze? czy to juz nieaktualne? Podajcie namiary i powiedzcie, ile wplacic - deklaracje miesieczna? 50 na transport? a my zaraz zrobimy przelew. Cieszymy sie ze Lilka wyjezdza, ale nie bardzo kapuje dokad, na tymczas? a co z ds w Holandii? Musze przeczytac od poczatku watek, ale i tak napiszcie w pigulce jaka sytuacja Lilki. Z gory dziekuje.
  22. Dziekuje za ogloszenia, zdjecia z hoteliku, allegro i wszystko inne, co robicie dla Topika. Nie jest "moim" psem, ale znam jego historie i czasami zagladam na watek. Jego zdjecia po wyleczeniu naleza do moich ulubionych fotografii "dla pokrzepienia serc":lol:. Teraz tylko dom staly pozostal, zycze Topikowi szybkiej adopcji w dobre psie warunki, ze spacerami i suchym katem do spania, miseczka pelna i ciepla reka pana glaszczaca czasami po uratowanej glowie tego malego zadymiarza:evil_lol:
  23. [quote name='_Goldenek2']Ja myślę, aby założyć oddzielny wątek hotelikowy. Na pierwszej stronie namiary na hotelik i ceny. Dalej opinie, ktore ktoś administrujący stroną by uwzględniał i nagradzał np. psimi łapkami.... Aby standard (ilość łapek) był na 1 stronce.[/QUOTE] Goraco popieram ten pomysl. Jestem nowa i nie odrozniam hoteli od przechowalni, jezeli nie sa podane fakty i opinie uzytkownikow. W ciagu miesiaca na dogo zdazylam sie zorientowac, ze sa wielkie roznice w warunkach hotelowania i cenach, wiec hotelowy watek zbiorczy z danymi i ocenami jakosci uwazam za bardzo potrzebny. Uniknie sie przykrych rozczarowan i nie pozwoli bezwzglednym byznesmenom zarabiac na psach pozamykanych w szopach i garazach.
  24. "4. Od Kinia1984 : Mam miejsce dla chlopakow moich u Donka5 ...moglabym zabrac chlopakow w niedziele tylko kwestia finansow...mam 300 zł deklracji a za hotel bedzie 720 zł u Donki....i co ja mam robic....ponad 400 zł miesiecznie brakuje...nie stac mnie na dokladanie takiej kwoty...inne miejsca obdzwonione...brak miejsc wszedzie.... Proszę o kontakt: 698 695 459 (nie śledzę wątku)" czy to nie pomylka? dzwonilam wlasnie do Kini i odezwala sie Ajli. Sprawdzcie, prosze.
  25. Trzymam palce za Tolka i serdecznie pozdrawiam.
×
×
  • Create New...