Misiula jest tak cudna,że nie ma opcji, żeby się nie spodobała.
Przyjaciółką pana jest wielką, stale grzebią w lodówce no i razem odsypiali podróż- Misia to nie wiem co odsypiała,ale pod kołdrę wepchała się pierwsza....
I jaka zdziwiona,że to wstawać trzeba.