Jakoś próbowałam wejść na wątek nie patrząc na zdjęcia kotka..sama mam dwa koty i nie zabrałabym psa, który mógłby je skrzywdzić..No takie życie, trzeba spróbować to jakoś ogarnąć. Dla Argo to będzie z pewnością wielki stres, ale stanowi zagrożenie, taka prawda. Nie potrafię zrobić bazarku kilometrowego, ale mam nową srebrną bransoletkę i chętnie ją przeznaczę dla osoby, która kupi najwięcej kilometrów na transport dla piesia.