-
Posts
15019 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ranias
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
ranias replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Wiadomo cos moze z tym domem dla Kseni?[/QUOTE] o, ja też ciekawam...:roll: -
U mnie pada od wczoraj z przerwami... Ciapek teraz odwiedza weta pod kątem możliwej wścieklizny- tak zalecił lekarz, kiedy piesio ugryzł Maćka.Od strony guza nie ma żadnych objawów, ale jak się wywala na grzbiet widać od połowy brzucha prawie do pachwin tak jakby miał pod skórą słabo nadmuchany balonik. Dzisiaj mnie rozśmieszył chrapaniem, muszę go nagrać, jedzie jak mały traktorek....
-
Moja sąsiadka nie lubi kotów ani psów.Te pierwsze przegania jak się zapuszczą na jej działkę.Szczekanie mojego psa ją denerwuje i często zwraca mi na to uwagę. Dziwi mnie to, bo pies szczeka bardzo rzadko, najczęściej kiedy widzi mnie ze smyczą, a to oznacza spacer.Przy drugim, trzecim szczeknięciu uchyla się okno i słyszę walenie laską w blaszany parapet i okrzyk " Do budy!" Najpierw mnie to śmieszyło, potem zaczęłam myśleć,że jest w stanie zrobić coś złego psiakowi....Zbieraj karteczki, gróźb nie można ignorować...
-
Ciapek kwitnie...błyszczący, zaokrąglony. Bardzo mu się podobają wizyty u weta, bo idziemy koło wielu domów, a tam wszędzie psiaki za ogrodzeniami. Tyle obwąchiwania...Jeszcze mamy dwie wizyty. Maćkowi policzek się fajnie goi, dobrze,że obyło się bez szycia. Szkoda tylko,że psiaki tak się nie lubią, bo nie mogą biegać razem po podwórku.Jeden wychodzi, drugi zamknięty, stale trzeba pilnować...
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
ranias replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
posłałam Kseniulce 35zł...może coś uzbieramy wspólnymi siłami... -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
ranias replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Oj, to faktycznie nieciekawa sytuacja....:shake: Teraz jeszcze koniec miesiąca się zbliża to i portfele chudsze...coś tam wyskrobię dla bidusi...