miejmy nadzieje ,ze przetrzymaja siebie wzajemnie;)
on bedzie ok !
nerwowa atmosfera to i psiakowi sie udziela,strasznie musi byc zestresowany bidulek...nauczyc sie ludzkiego jezyka i wszystkich ludzkich praw zycia codziennego ...
To jak dziecko z Marsa ktore raptem wyladowalo na Ziemi i wszyscy spodziewaja sie ,ze ma rozumiec co do niego sie mowi...
Pomalu,trzeba czasu
chlopak jest piekny!!!