Witaj na wątku Saruni:):):)
Figunię nie tylko kojarzymy, ale poznałyśmy osobiście jak była u Gabi i cały czas jej kibicujemy:):).
Co do lęku separacyjnego to Sarunia popiskiwała jak zostawała sama, ale podobno krótko po wyjściu opiekuna.
Teraz w hoteliku, jest z innymi psami, więc trudno nam powiedzieć jak by to było teraz.
Poprosimy Ulę, żeby przetestowała taką sytuację, że zostaje sama obecnie.
Bardzo dziękujemy za pozdrowienia i trzymamy kciuki:):)