Ale cudnie się bawią:):) Tak jak chciałaś.
Natalko, jeszcze trochę czasu i kontakty Saruni z Konradem się unormują, zobaczysz.
To co było dzisiaj to już wygląda na jakiś pozytywny przełom.
Będzie dobrze.
Widzę, że na trawniku pułapka na słonie pięknie wykopana:):)
Przetrwajcie jakoś najbliższe dni ( w kwestii petard)