[quote name='fiorsteinbock']Cioteczki, u Lisia bez zmian...brak wieści to dobre wiesci :) Z ogloszen nadal odzewu brak...nikt nie chce adopctowac Liska, niestety :([/QUOTE]
A ja dzwoniłam dzisiaj do Kikou, u Lisia bez zmian, nie widać żeby guzki rosły.
Pieszczoch z niego okropny, najchętniej wpakowałby się Kasi na kolana.
Nie mam pomysłu jak go ogłaszać żeby ktoś go wypatrzył.