Jump to content
Dogomania

Mysza2

Members
  • Posts

    40106
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Mysza2

  1. [quote name='Panna Marple']Nie straci zaufania, moja sunia zaraz po adopcji była leczona przez dwa miesiące i oprócz tego, że kiedy jest u weta to udaje niewidzialną, to w niczym to nie wpłynęło na jej adaptację u nas i dochodzenie do siebie. Będzie dobrze, zobaczysz...[/QUOTE] Dzięki kochana za dobre słowa i za wszystko:):) Zosia pewnie podczytuje to ją to uspokoi. Ja jej mówię to samo:):)
  2. Agunia, bardzo jest biedniutki i skarży się. Parę trudnych dni ich czeka. Ten szew na pupie bardzo wielki , pani Dr mówiła , że to było najgorsze, bardzo rozległe. Ja wierzę że to nic bardzo niedobrego i chłopak będzie zdrowy.
  3. [quote name='Lolalola']jak tu wesolo na watku;)......ciesze sie ,ze psiaki bezpieczne!!!bie wiem jak nadrobie zaleglosci....................ehhhhh,noc jest dluga;)[/QUOTE] gdzie Ty byłaś jak Cię nie było:):)
  4. [quote name='Panna Marple']Jejku, jaki zamroczony biedulinek... Pewnie nie wie co się dzieje, ale za kilka dni już będzie lepiej[/QUOTE] Zamroczony i wystraszony. Zosia się dołuje, że ledwo co jej zaufał , a tu mu fundujemy takie przyjemności. Biszkopcik dostał antybiotyk i przeciwbólwe na sobotę i niedzielę, a w poniedziałek do kontroli.
  5. [quote name='Panna Marple']No to nie tylko demolek, ale i ogrodnik w jednej osobie...Hojnie obdarzona talentami malutka zołza;)[/QUOTE] dokładnie:) dobrze że trafiła na taki dom który jej to wybacza:):) Jutro jedziemy z mamuśką na zdjęcie szwów:) Edit: Właśnie rozmawiałam z Panią Danusią, u której jest Misia żeby dograć godzinę:) Jest wszystko ok, z Betinką (sunią Pani Danusi) pełna zgoda i przyjaźń:multi::multi: Te zgrzyty na początku były pewnie dlatego, że Misia kiepsko się czuła, a Betina to młody żywiołek, który chciał się bawić:):)
  6. [quote name='ossa98']Lisiu - podnoszę. Czy były jakieś zapytania w sprawie Lisia?[/QUOTE] przez cały czas ja miałam tylko 1 maila, a z telefonów to Edzia będzie wiedzieć bo ja już nie pamiętam, ale nic konkretnego to nie było
  7. [quote name='giselle4']ciocia w dzien to jeszcze bryka i snieg jemu nie straszny ale wieczorem Tuptalski lubi sie połasic i polezec w spokoju... ten jego spokoj wieczorem jest jak u dziecka chcę spac i koniec[/QUOTE] Niech sobie podsypia kochany dziadunio:)
  8. Pysiu, to sukcesy sa bo nie nabrudziła:):) Lunka po trzech tygodniach pozwala się dotykać tylko Pani Joli a i to nie zawsze. A Bystra u Ciebie dopiero 3 dni:):)
  9. [quote name='Pysia']Tak czytam o reszcie z czeredi i stwierdzam, ze znowu dałam się wpędzic w największe problemy :mad: Muszę mieć pod górke? :roll: Wszystkie szczeniory i mamusia aniołki a Bystrej rosną różki :diabloti: Właśnie mi obgryza noge od kompowego fotela :evil_lol: A tak na serio to ona naprawdę jest najtrudniejsza. Proszę jutro o zachowanie totalnego spokoju przy małej. I tak będzie ogromna panika bo widzę jak reaguje jak ktoś do domu wejdzie.[/QUOTE] Pysiu, Lunka (biała) też nie jest łatwym egzemplarzem, postępy są ale ona już jest u Pani Joli chyba 3 tygodnie. I też podgryza i fikusa wykopuje:):)
  10. Bardzo Wam wszystkim dziękujemy za obecność :loveu::loveu: Takie marne zdjęcia wstawię, ale szkoda mi go było jeszcze aparatem traktować. Płakał bardzo ale jak nas zobaczył to bardzo się ucieszył:) Kołnierz bardzo mu się nie podobał. Przed chwilą dzwoniłam do Zosi, trochę poleguje i podsypia, trochę wędruje po mieszkaniu i obija się o wszystko. Dr Hyla mówiła, że tak będzie się zachowywał po narkozie. [IMG]http://i50.tinypic.com/2rwai5e.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/30kbos9.jpg[/IMG]
  11. Jestem już, Biszkopcik już w domku. Odebrałyśmy go o 18:30. Wyszedł na własnych łapinkach, ale dupkę mu zarzucało. Wszystko ma zrobione, kastrację , wycięcie guzka na łapce i tego koło ogona To koło ogona było bardzo duże i rozległe, wielkości pięści. Materiał pójdzie do badania histopatologicznego. Chłopak bardzo się skarży, walczy z kołnierzem. Muszę coś zjeść i wstawię 2 zdjęcia, nie chciałam go więcej stresować
  12. Pysiu, nie szalej z zakupami, zabawki dowieziemy:) Trzymamy kciuki za tatę:)
  13. Tapiniu ty szczęściaro jedna :):):), a łakomczuch z Ciebie taki jak z mojej Sabci:):)
  14. Dziękujemy Pysiu za wieści, popytam czy ktoś nie ma na zbyciu legowiska:)
  15. [quote name='b-b']Dziękuję za potwierdzenie i trzymam kciuki za jutrzejszy dziń. Oby się mały nie dowiedział i czegoś znowu nie wykombinował :mad::D[/QUOTE] Oby, dzisiaj u weta też dał popis płaczu już w poczekalni. W czasie dwóch pierwszych wizyt nic się nie działo Trzymajcie jutro kciuki, bardzo się denerwuję mam nadzieję że filmiki uda mi się wstawić, nie wiem czy to się da obrócić [url]http://tinypic.com/r/jhrcqr/6[/url] [url]http://tinypic.com/r/v4xl5y/6[/url]
  16. [quote name='AgusiaP']Tak się cieszę:multi::multi::multi: No proszę jakie porządnisie z tych naszych demolków:evil_lol: W takim razie Lunka sprząta u Pańci w pokoju a u dziadziusia robi bałagan:evil_lol:[/QUOTE] jak mi nagadałaś, że Ci się śniło że Lunka zginęła to zaraz poleciałam
  17. [quote name='AgusiaP']To fakt :evil_lol: Oj Dansiu Ty dobrze wiesz jaki głaz spadł nam z serca :evil_lol: Kochana pewnie, że ślij na pewno się Fruzi przydadzą;) jeszcze raz pięknie dziękujemy:loveu: Tylko ja nie znam adresu :shake: musimy poczekać na Elunie albo na Pusie ;)[/QUOTE] No to zaraz wysyłam:):)
  18. A ja rozmawiałam dzisiaj z Panią Jolą u której jest Lunka. Lunka to jej własny pies, resztę rodziny ignoruje:) W nocy szaleje z kotami i namiętnie wykopuje fikusa:) Podobnie jak Lucky wszystko sprząta co znajdzie i zanosi do pokoju dziadka. Koo zdarza się jej zrobić w domu, reszta na dworze. Na spacerach już prawie normalnie pod warunkiem że jej nic nie wystraszy.A takim przypadku robi zwrot i ciągnie do drzwi domu:)\
  19. [quote name='Ada-Vebby']Cioteczki,to mam wysyłać te zabawki czy nie :)Myślę,że szczeniaki to szybko "przerabiają"zabaweczki;)szczególnie te,które są z kiepskich tworzyw:),moje psiaki są wyspecjalizowane w tym temacie,chociaż już nie są szczeniakami;)Będę jednak prosiła o ten adres:)[/QUOTE] Dziękujemy bardzo Wanduś :loveu::loveu::loveu:, ale może szkoda płacić poczcie, zorganizujemy coś tu na miejscu myślę:):)
  20. [quote name='asiek.l-g']szybka aktualizacja wpłat Edyseja-bazarek Jaszy dla Biszkopta - 40 zł Andegawenka - bazarek Jaszy dla Biszkopta 65 zł od Pani Basi - bazarek jaszy dla Biszkopta 45 zł Bazarek B-B - wplacono 460 zł Baaardzo serdecznie dziekujemy.[/QUOTE] i ofiarowujemy chociaż ten bukiecik:) [IMG]http://www.kwiaciarniaonline.pl/images/bo073-sg.jpg[/IMG]
  21. Cieszę się że pannica już po :):)
  22. [quote name='malawaszka']Pysia NIE SPIJ!!!!!! :diabloti:[/QUOTE] nie dają się paskudne ciotki wyspać dziewczynie:), wystarczy że jej Fruzia przeszkadza:)
  23. już poprawiłam się (Bostona wstawiłam z misiem), Agunia to wyrzuć to co cytujesz
  24. To się nazywa zbieractwo:):) ... ten kosz to wszystko moje.... [IMG]http://i46.tinypic.com/2qsz790.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...