-
Posts
8070 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by WATACHA
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
WATACHA replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
A my znamy dużo osób które są zadowolone :).Ten nasz już niemłody, ale przed zakupem był sprawdzony przez kolegę Bartka, dobrego mechanika. -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
WATACHA replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
My mamy forda mondeo kombi, ale facet sprowadził go z zza granicy.Trochę sam nim jeździł, a potem nam sprzedał.Kupiliśmy go przez ogłoszenie.Jeździliśmy już nissanem, audi we wszystkie włożyliśmy kupę kasy, a ten skubaniec twardy jest. -
Raficzek - połamane sznupkowate psie dziecko - MA DOM
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']ja głosowałam już a Raficzek cały jest przyjemny - poza jednym momentem - wychodzenia z domu - kręci się jak owsik, cięzko zapiąć smycz i [B]przy tym kwiczy jakbym go ze skóry obdzierała [/B]:mdleje:[/QUOTE] To rodzina zadowolona z porannych spacerków ;) -
Dobra, dobra już piszę ;) Wstaliśmy o 6 rano, żeby raczej nikogo nie spotkać.Mąż poszedł pierwszy , a ja miałam zaraz z Luką dołączyć.Wiadomo, że troszkę to będzie trwało, ale to co ona zaczęła odstawiać to jakaś paranoja.Juz miałam dzwonić, że ją zostawiam i jedziemy sami.Ale po wielkich trudach udało nam się dotrzeć do samochodu.Zdziwiło nas, że nawet chętnie wsiadła, chyba myślała, że to będzie dobra kryjówka :).Jak ruszyliśmy to strasznie panikowała, nie wiedziała gdzie ma się wcisnąć.Kiedy dojechaliśmy to nawet sprawnie poszło wysiadanie, ale od razu chciała spierdzielać pod domek .Przeszliśmy się po działce, oczywiście jako "przyczajone tygrysy".Potem wzięłam leżaczek, a ją przyczepiłam do drzewa.Długo sobie nie poleżałam, bo się okazało, że Luka lubi sobie w kółko chodzić i ciągle musiałam ją odwijać ;)W między czasie zapoznała się z psami.Oczywiście Leos pierwsze co to ją zaatakował mały palancik.Jednak ona potem sama szła się do niego obwąchać.Ale największe wrażenie zrobił na niej Mentor.Najpierw sie go bała, ale jak zobaczyła jaki z niego fajny chłopak to podpatrywała co on ciekawego z ta piłą robi ;).Ogólnie jest bardzo wystraszona i każdy odgłos wprowadzał ją w stres.Najfajniej poczuła się w domku na fotelu, bardzo sie wyluzowała.Jak mieliśmy wyjeżdżać to dałam ją mężowi by sobie pochodzili, bo ja musiałam jeszcze coś zrobić.I wtedy on zauważył, że Luka łazi tam gdzie Mentor.Mnie niby się boi i trochę ucieka, ale jak chodziła z mężem i mnie zobaczyła to szła w moją stronę.Dopiero jak chciałam ją pogłaskać to się uchylała.Miała jeszcze jakiś "napad", bo nie dała sobie szelek poprawić (pierwszy raz) i chciała mnie dziabnąć.Ale usiadłam z nią i jak obie się uspokoiłyśmy to zrobiłam to bez problemu.W drogę powrotną już tak chętnie nie wsiadła do samochodu, ale za to w podróży była aktywniejsza, węszyła, wyglądała.Najlepsze jednak było jak Mentor się położył i go nie widziała.Wdrapywała się wtedy na fotel i zaglądała do tyłu, jak się pojawił to od razu miała takie "maślane oczka" i jak on piskał to i ona zaczynała.Postanowiliśmy, że do domu najpierw będzie szedł mąż z naszymi psami, a potem ja z nią.Udało się dosyć sprawnie, ona szła bardzo przyczajona i strasznie chaotycznie, ale za naszymi psami.A w domu, przez najbliższą godzinę ciągle do nas przyłaziła, najczęściej do Mentora, już mu wsadzała dziś nos w tyłek (dosłownie) , dała mu buziaczka i pięknie do niego merdała ogonkiem niczym mały helikopterek śmigiełkiem.Teraz odpoczywa po ciężkim dniu :)Koniec.Od dziś będzie chodziła z Mentorkiem na spacery :).A mąż powiedział przed chwilą , że pierwszy raz widzi, że będą z niej ludzie :)
-
[quote name='Doginka']:lol: Oj zakapior do kwadratu:lol:;-)Właśnie mamle moje palce u nogi:mad:[/QUOTE] Ciekawe czy obojgu Wam miło :)
- 21590 replies
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
WATACHA replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
My swój mamy 2 lata, ani razu się nie zepsuł.Ale to kombi i pali 7 ale ropy. -
Klementynka Sznaucerka mini już NIE hipopotam i MA DOM!!! :)
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ja Ci napiszę Zerduszko nie jestem taka ;).Do butelki z napojem :) -
Raficzek - połamane sznupkowate psie dziecko - MA DOM
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ale on ma przyjemnego pysia :) -
Raficzek - połamane sznupkowate psie dziecko - MA DOM
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']szlag by to... nawstawiałam się fot i d-pa z tego :placz: dzisiaj mam dzień do beczenia więc lepiej już pójdę...[/QUOTE] O Matko a ja się przed chwilką pobeczałam, bo zobaczyłam tego sznupka z Zielonej Góry, jak brat bliźniak mojego Leosia buuuuuuuuuuuuuuuu :( -
Raficzek - połamane sznupkowate psie dziecko - MA DOM
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
I ja widzę jedno, ale już nie na pierwszym wątku, więc myślałam, że to coś u mnie. -
Ojeju uśmiałam się z niej strasznie.Siedzę teraz przed komputerem i czytam, mąż poszedł z psami.Po parunastu sekundach od ich wyjścia szłysze drp, drep.Patrzę w bok a tu Luka wylazła i węszy, ale jak śmiesznie w przyśpieszonym tempie.Wróciła, za chwilę znów wyszła i to samo w parę sekund obwąchała wszystkie kąty.W pewnej chwili doszła do progu naszego pokoju i ...zobaczyła mnie, ale spierdzielała ha,ha,ha.Ciekawska to ona jest skubana.Ona myślała, że ja też wyszłam.
-
He,he nic nie widać, ale wstawię ;) jako dowód [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/833/dsc00902x.jpg/][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/2597/dsc00902x.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/829/dsc00904yj.jpg/][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/5784/dsc00904yj.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/20/dsc00906wxr.jpg/][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/5019/dsc00906wxr.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/109/dsc00907b.jpg/][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/4286/dsc00907b.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/855/dsc00908m.jpg/][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/9170/dsc00908m.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
WATACHA replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Wszystko zależy co dla kogo jest tanie, nieawaryjne i mało palące?Każdy ma inną poprzeczkę ;) -
[quote name='wilczy zew']jednak ją głodzisz :evil_lol: [B]Troszkę tak, bo zaczęła marudzić.Teraz "po głodzeniu" chrupki pięknie wpiernicza.Nie od razu, ale zjada.Nie ma co rozpieszczać, bo się później na tym źle wychodzi.Nie chce jeść trudno.Nie zje dziś , zje jutro, z tym, że jutro to już ze smakiem ha,ha,ha.[/B] super,są postępy,praca,praca i będzie ekstra :)[/QUOTE] Ciężko to nazwać postępami, ale widzę jakieś tam szanse, że będzie dobrze.W tej chwili nie wyobrażam sobie jej "na spacerze" w dzień.Kurcze, ale jak ona się boi to ma takie wielkie oczy jak w kreskówkach czasami się widzi.Mimo, że jest mi jej szkoda to trochę śmiać mi się chce z tych "wywalonych gał".
-
[quote name='wilczy zew']noooo.......[/QUOTE] Ja też hi,hi,hi
-
Wczoraj o 12 w nocy po wielu negocjacjach wyszłyśmy na dwór.Powiem Wam,że to jest jedna wielka masakra, ale są też pozytywne rzeczy.Każdy człowiek, odgłos głośniejszy to dla niej wielki strach i ucieczka.Psa wolałabym nie spotkać, szczególnie takiego luźno biegającego.Trochę też na pewno starłyśmy pazurki ;).Teraz pozytywy.Jak weszłyśmy na trawkę, zrobiła siku, ale myślę, że to ze strachu.Pierwsze co zaczęła wcinać trawę, chętnie węszyła.Posuwałyśmy się parę kroków co kilka minut, jako "przyczajone tygrysy" ;).Ale były też momenty gdzie szłyśmy "dumne jak paw" :).Czasami chciała mi uciec, ale nie ze mną te numery.Po wszystkim w domu już trochę sapała i biło jej mocniej serduszko, ale się po niedługim czasie uspokoiła.Dałam jej spokój i przyszłam dopiero rano.Nie uciekła jak mnie zobaczyła.W nocy nie wyła, a podkład tylko trochę naderwała.Położyłam się koło niej to nawet się o mnie oparła kochana niunia.Teraz ma cały czas otwarte drzwi do nas i tak jest lepiej , bo tak jest bardziej wyluzowana niż kiedy ma zamknięte i tylko co jakiś czas do niej idziemy.Jutro postanowiliśmy pojechać na cały dzień na działkę.Tylko musimy wstać bardzo, bardzo rano byśmy mogli ją na spokojnie wyprowadzić z domu.Długa droga przed nami, ale mam nadzieję, że do pokonania.
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
WATACHA replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Matko Boska ile tych "naszych" sznupków :(, a to jeszcze nie koniec wakacji