Jump to content
Dogomania

mariusz pp

Members
  • Posts

    11814
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by mariusz pp

  1. Może jeszcze jakieś inne starsze książki , niekoniecznie dla dzieci, mogą być dla młodzieży.
  2. I zaglądam z zaproszenia A nie masz może takich starszych książek typu , Dzieci z Bullerbyn, Pan Samochodzik czy Babcia na jabłoni itp ?
  3. Czyli słyszałaś normalną mowę holenderską :), w Limburgii wymowa łagodniejsza, tu mieszkamy ale pracuję w Brabancji gdzie już charczą . Największy problem z tym miała nasza nieżyjąca już sunia, stawała przed ludzmi jak rozmawiali i patrzyła raz na jednego raz na drugiego, długo to trwało niczym się przyzwyczaiła.
  4. Tak bo ich wymowa jest gardłowa i charcząca , ale my jesteśmy w Limburgii i tu raczej normalnie . a naszych wyrazów nie są w stanie wypowiedzieć,jak czytają moje imię i nazwisko składają po literze i często wyczytają kawałek a potem machają ręką i się śmieją . Jak mieszkaliśmy w Brabancji to miało się wrażenie ,że charczą, /g wymawia się jak charczące h/ , przeprowadziliśmy się do Limburgii , blisko granicy z NIemcami i tu już tak nie ma.Ale też co niektórzy szczególnie starsi ,mówią gwarą limburdzką i nie jesteśmy w stanie ich zrozumieć, A w jakiej części NL mieszkasz ?
  5. Gramatyka jest dużo łatwiejsza jak polska ,podobna do języka niemieckiego ale wymowa bardzo trudna. Chyba łatwiej Polakowi opanować holenderską gramatykę niż Holendrowi polską. A polska wymowa dla Holendrów to też kosmos, Mariusz nie są w stanie wypowiedzieć , a co dopiero Pilipczuk - jak wyczytują u lekarza czy w jakim urzędzie to jest Maryuys z Pylyps zuyk .
  6. Na początku to była fascynacja innością, nauka języka, nowych przepisów , wymagań, z roku na rok coraz trudniej ale jeszcze trochę i powrót. Nawet polska mowa na ulicy ,w sklepach jest fajna ,wcześniej nie zwracaliśmy na to uwagi
  7. Dopiero udało mi się dotrzeć na poranną kawkę , to na bajeczkę chyba rano
  8. Proszę mydełko pani Walewska i wełnę fioletową
  9. Ciemno było , wieczorem jedliśmy ale żyjemy to chyba bez kropeczek
  10. Ja też , wczoraj wciągnęliśmy grzybki marynowane , pyszne były
  11. Przybywam na bajeczkę , rozsiadam się i czekam jedząc pyszne chipsy jabłkowe Mazowszanki, dobrze ,że sporo sobie zamówiliśmy
  12. I ja zaglądam, już z dzikiego kfraju. Czy będzie możliwość przetrzymania jak będę licytował? Planujemy przyjechać w kwietniu.
×
×
  • Create New...