ooo, ja mam duuużo, ale sam takie na prawdę zakurzone, z mojego dzieciństwa i młodości :roll:
ostatnio robilismy generalny remont w moim domu rodzinnym, a że szkoda mi było wyrzucić (ech, ten Raczy sentyment ;)) to spakowałam w kartony i zalegają...
nie wiem czy były by na nie chętni...