Jump to content
Dogomania

wegielkowa

Members
  • Posts

    10678
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by wegielkowa

  1. [quote name='Gosiapk']Małagoś nie chciałabym Cię odzierać ze złudzeń, ale to machnięcie ogonkiem to było do objadu ;) :eviltong: [/QUOTE]:evil_lol:
  2. [quote name='Roszpunka']Zatem potwierdzam, widziałam kolesia jak wdrapywał się po tych oblodzonych schodkach bez poręczy. Swoją drogą ciekawsze by było zobaczyć, jak z nich schodzi...[/QUOTE] Zapewne był to podstarzały ministrant lub TZ organisty.
  3. [B]Mam pytanko:[/B] Czy może ktoś sklonować mag.dę:razz:? Zamawiam 15sztuk. Albo Ją sklonujecie albo rzucam obecną robotę, bo kuźwa nie dam rady jeździć po tym zas.. ym województwie z klapkami na oczach. Przecież jak pies siedzi przed sklepem to znaczy, że czeka na pana, który robi zakupy, a ja dziś zobaczyłam taki widok po ciemku, prowadząc auto, i nie wiem skąd, ale wiedziałam, że ten pies (suka) jest bezdomny.
  4. Jutro o 13tej muszę być w Mniowie, jak chcecie mogę Was zawieźć do Stąporkowa na 12.30 i zostawić na 5godzin.
  5. Co Ty Kurpiołka, wszystkim sukom łoguny obcinasz? I co z nich robisz? Malagos, dobre te szelki z allegro Nikaragui? Spójrz. Jak dobre to ja kupię zaraz.
  6. [quote name='malagos']Nasz dziekan za ubiegłoroczny mój donos za wyciecie koło zabytkowego naszego kościoła zabytkowej 300-letniej lipy nadal ma do mnie zal - po kolędzie łaził i u ludzi się żalił na mnie .......... A psy to nieczyste stworzenia i trzeba trzymać na łańcuchu -tak uczy na mszy.[/QUOTE] Malagos, napisz mi, jak się nazywa ten kolędnik:angryy: i co to za parafia, proszę. Dziękuję,
  7. Onka z Samsonowa ma kolczatkę, na pewno miała dzieci, chyba nawet niedawno. Jest piękną, wielką, rasową kobietą ONkiem. W sklepie w Samsonowie wiszą dwa ogłoszenia ze zdjęciami o zagubionych DONkach. Sunia jechała na przednim siedzeniu, głowę trzymała na mojej głowie, a przednie łapy między kierownicą a moim ciałem. Wyziębiona, zrezygnowana, smutna, ufna do człowieka bardzo-przygniotłam jej łapę drzwiami, a ona wyskoczyła, uciekła, ja zawołałam, wróciła i dała się podnieść znowu na siedzenie. Savahna jutro pójdzie do pana Henia i zrobi ONeczce zdjęcia. Zobaczycie jaka piękność. Wydawało mi się, że jest chuda i tak powiedziałam erce, ale nie jest bardzo chuda. Nie śmierdzi, mieszkała w domu.
  8. [quote name='ewab']Co prawda w niebezpieczeństwie nie, ale w schronie jest blisko 40 szczeniaków. Gdyby ktoś był w stanie pomóc w adopcjach:help1:. [B]W tym tygodniu uciekła w Poznaniu na os. Tysiąclecia kielecka suczka. Wcześniej koczowała na terenie szpitala przy Langiewicza. Suka jest bardzo nieufna. Uciekła w chwili gdy była z opiekunką w lecznicy. Jest w obroży i ze smyczą. Nie pozwala do siebie podejść. Jej opiekunka to osoba niepełnosprawna poruszająca się na wózku. Bardzo potrzebna pomoc w łapaniu. Sama nie da rady. Prosiła o pomoc w różnych instytucjach, ale nikt nie chciał jej pomóc. Czy znacie poznańskie wątki. Proszę o wklejenie prośby. Jeśli suczyna nie zostanie złapana, to przy obecnych mrozach ma małe szanse na przeżycie. Kontakt do opiekunki 693702730 (p. Bogusia).[/B][/QUOTE] jkp w Poznaniu?
  9. [quote name='Roszpunka']Zaiste :evil_lol:[/QUOTE] To słowo miało być krótkie, czy zgubiłaś środek:-o?
  10. [quote name='malagos']No pewnie, Wy sobie jajka robita, a tu się z psem pracuje! Jak mówią u nas na Kurpiach:"To nie byle kurze pirze, ino sam świński puch" - cokolwiek to znaczy, ale nieźle brzmi :diabloti: Przyłączam się do [B]podziękowań [/B]za uratowanie suni: wegielkowa i Erka, TŻty Mariusz i Tomek, i ogromne dzięki dal [B]RYJONKA-[/B] pośredniczki między TŻami (i dzięki też, ze nie podkradła nam żadnego, nie, wegielkowa? bo tak z głosu to młodsza ta Ryjonek od nas, cholerka :diabloti: ) a teraz do rzeczy: rano sytuacja bez zmian, leżenie plackiem na posłanku, podłoga sucha. Zapakowaliśmy ją z Tomkiem w szeleczki, dopasowaliśmy sprzączki, by się nie zezuły i wyniosłam ją na dwór na dwóch smyczach. No i tyle tego było, ze Nocka postawiona na ziemi usiadła, ja stałam obok i tak to trwało do zmęczenia materiału, czyli 15 min. Wniosłam ja do siłowni, a sama poszłam po chleb dla moich dzieci. Po godzinie wyniosłam niuńkę znów, niemile zaskoczona, że szeleczki, których nie zdjęłam z suki, by ułatwić sobie robotę, leżały pogryzione obok posłanka......Więc założyłam drugą obrożę, ale znowu wypad bezowocny. Za to po pół godzinie, jak zaniosłam małej żeberko z cielęciny, była olbrzymia kałuża i kupa obok. Tabletka od robali zjedzona z pasztetem (moja duma- z dziczyzny) :cool3: [SIZE=3][B]Czy ma ktoś możliwość kupienia dla Nocki szelek[/B][/SIZE], takich treningowych czy jak to się nazywa? Żeby nie mogła ich zdjąć na spacerze, zrzucić? [B]Kasę oddam! [/B] bo u nas na wsi nie kupię, bo nie mam gdzie :shake:[/QUOTE] Kto robi jaja:mad:? Ryjonek to piękna młoda studentka, malagosie. No, niestety:placz:. Nie wiem, jak z Twoim TŻ Tomaszem, ale z moim TŻ Michałem wymienili się adresami, telefonami, czapkami i inymi gadżetami na szczęście:razz: O szelki zapytam.
  11. [QUOTE=Roszpunka;18496351 A dla suni proponuję [B]Salma[/B] (tak mi przyszło do głowy, kiedy ją zobaczyłam)[/QUOTE] No to synek[B] Salmy[/B] synek mis hysky musi być[B] Hayek[/B].
  12. [quote name='Roszpunka']A ja zaproszę na wątek Łatki - od dziś Aiszy, bo taki wspaniały pies, powinien mieć piękne imię... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/221914-Nie-jestem-stara-nie-jestem-brzydka-jestem-tylko-chora...-Pokochaj-mnie...-Aisza[/URL][/QUOTE] Piękna Aisza - domowy pies, któremu rak nie pozwoli żyć zbyt długo. Kto ma znajomych, którzy wzięliby ten skarb na kilka, kilkanaście miesięcy:roll:?
  13. Cholerny[B] ORGANOWY[/B](:angryy:) z nowej Słupi. Ciekawe, kiedy zrozumie, że to co robi, jest złe? Żeby chociaż się zawstydził i zastanowił. Jest tylko jedna droga, żeby trafiać do tysięcy wiejskich wiernych. Niedzielna msza. Kto ma znajomych wśród kleru, ma duże pole do popisu, bo tam też są ludzie kochający zwierzęta. Nie jest to łatwe, wiem, ale możliwe. Trzeba od czegoś zacząć, żeby efekt końcowy był taki, jak w cywilizowanych krajach. Wierzę, że i u nas się da. Duża suka w dt pod Łopusznem dobrze zniosła podróż w moim aucie, ma super apetyt, przespała noc w budzie na słomie i w Jolczynych kocykach:lol:, dziś jeszcze nie ma ochoty na spacery. Pani Aga kilkakrotnie w nocy wstawała i sprawdzała, czy sunia nie kombinuje, czy nie próbuje wydostać się z kojca, ale wszystko OK. Dziś spotkanie przez siatkę z małymi suczkami P.Agi. Suka warczała, więc na razie się nie będą spotykać. P.Aga chciała wziąć sunię na smycz i pochodzić po całym terenie podwórza, ale gdy podchodzi do kojca, suka znika w budzie. Zdjęcia będą. Pani Agnieszka pyta, jak nazwiemy Jej tymczasowiczkę? Pierwsza propozycja to Rita.
  14. [quote name='savahna']My tez troche chyba połamani. Nie ukrywam, myślałam,ze Ty serio...No, ale cóż.:niewiem:[/QUOTE] To beta nie serio? Bo nie widzę odpowiedzi na moje pytanie:roll:, może cos przeoczyłam:oops:.
  15. [quote name='beta ata']Czerwonoczarny czy czerwono-czarny ? ;-)[/QUOTE] czerwono-czarny:lol:, ciemnoczerwony, ciemnoczarny:diabloti:. Ciemnoczerwonoczarny czy ciemnoczerwono-czarny, a może ciemnoczerwo-ciemnoczarny?:evil_lol::evil_lol: Ale swoją drogą, Noc ma najdłuższy ogon na świecie. Mam nadzieję, że Malagosia nie obetnie ogona, żeby podrasowić Nockę. Malagosie pokaż wielką kitę nocną na zdjęciu. Jak zobaczyłam Nockę pierwszy raz, to miałam ją nazwać Wielka Kita Św.Katarzyny:oops:.
  16. [quote name='malagos'] [URL="http://img190.imageshack.us/i/sdc16430.jpg/"][IMG]http://img190.imageshack.us/img190/5494/sdc16430.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Najpiekniejszy to ma ogon, bo taki nietypowy. Pierwszy raz widzę czerwono czarny łogun:diabloti:. Znowu dioblica jakaś czy cóś?
  17. [quote name='Ryjonek'] A TZtów macie superowych - dzięki dla nich za pomoc.[B] Jakby kiedyś byli w Wawie na dłużej zapraszam na kawę:)[/B] Pozdrawiam ciepło w ten mróz zimowy.[/QUOTE] No tak. TŻci zaproszeni na kawę, my nie.:mad:. Tezetkowa Łączniczko wszystkich Tezetów, wielkie dzięki. Nocka u nas w domu najlepiej czuła się na łóżku. Leżała, rozwalona na boku. Nie stresowała ją ani moja duża suka, ani trzy koty łażące dookoła niej. Nocka jest pro zwierzęca bardzo. Nocka, dobranocka:loveu:.
  18. donek ze św. katarzyny śpi przy piecu, nawet obszczekał juz kogos.
  19. Na św.Katarzynie bezpańskie, głodne psy chodzą trójkami. Jak w grudniu pojechałyśmy z Jolą po ciężarną dużą sukę na Św.K., to spotkałyśmy wygłodniałą trójcę-duży żółty z chorą łapą, suka ciężarna i Szarka (jest u mag.dy). Teraz pojechałyśmy po malutką czarną Nockę i miniONka i kolejna wygłodniała trójca-Nocka, miniONek i młodziak wilczarz świętokrzyski. Bardzo się zdenerwowałyśmy.
  20. [quote name='erka']Malagos, Nocka ok. 6 kg pewnie, ta druga nie wiem, Ale nawet gdyby mogłą jechac, to nie wiem, czy uda się to zorganizować do jutra . Nie wiemy, czy ona tam koczuje w jednym miejscu, czy może sie gdzieś przemieszcza szukając schronienia. No i nie wiadomo czy TZ wegielkowej będzie w stanie przewieźc czwartego zwierzaka, bo jutro zabiera już dwa psy i kota. Węgielkowa wraca teraz do Kielc i ma pojechac zobaczyc , czy sunia tam jest.[/QUOTE] Byłam z Roszpunką o 23tej na Pawiej, ale suni nie widać.
  21. [quote name='erka'] Jeszcze tylko muszę się poskarżyć,ze juz mi się wstawiać nie chce, ale działam pod przymusem, bo węgielkowa mnie molestuje:diabloti:. Napada mnie tu słownie, wykorzystując wszystkie komunikatory:mad:. [/QUOTE] Bo proszę grzecznie od trzech dni... no to nerw mię złapał i pojszło wulgaryzmami:oops:. To wilczarz dla jaagi:razz:. Marzy o przerośniętym yorku;)
  22. [quote name='beta ata']W budzie??!! O, nie! Nie dawajcie go dobudy! On juz sie namarzł w swoim życiu, biedak... Jest misiowaty, fakt, ale i tak nie powinien być w budzie, przecież gdzieś tam na początku jest mowa o jego problemach ze stawami... Zresztą, pies w budzie niby jest blisko czlowieka, a faktycznie właściwie jest cały czas sam. On wczesniej miał przynajmniej psich towarzyszy, teraz są ludzie, a w ds ma siedzeć gdzieś w budzie..?[/QUOTE] Betoato, wszyscy czekamyna Twoją odpowiedź, kiedy możesz przyjąć Brunioka pod kaloryfer.Nie napisałaś, czy Ci dowieźć, czy sama do nas wpadniesz? Nam wszystko jedno, bo Bruno i tak będzie zawożony autobusem przegubowym z przyczepką- wszystkie fanki muszą się zmieścić.
  23. Ja też nie mogę sie napatrzeć na siuniory mariankowe. Super. Ta z czarnymi krechami na powiekach powinna się nazywać Amy. Owcowa, wysłałam Ci na pw list
  24. [quote name='savahna'] Ereczko, Twoje ulubione[B] foczki,[/B] znaczy fotki raczej.... :[/QUOTE] No wiesz.. Spokojnie Savahniu, tym razem ja będę Cię wspierać:diabloti:. Spokojnie, ONA tu nie zagląda, ma inne, ważniejsze sprawy:razz:
  25. [quote name='Jaaga']witam po tygodniowej przerwie. Moje dziecko jest zainteresowane tymczasowaniem konia. Były dwie kozy, wiec uważa, że i konia się da. Na powaznie, to chyba w okolicach Bielska B. Dorothy zajmuje się konikami. Bywałam na wątkach, ale to spora odległośc. Może jednak coś bliżej doradzi. Gdyby nie brak lokum dla konia, to oczywiście pewnie już też miałabym. Moja kuzynka ma stado, ale kuców. Dużego maja jednego staruszka na dożywocie. To chyba jednak koń normalnych rozmiarów? Jak bedzie zdjęcie wilczarza mixa, to poproszę. mam ogromną słabość do takich psów. Wzięłam kiedyś takiego cielaczka sparaliżowanego po wypadku ze schroniska. Leczyłam, trzymałam w pampersach, ale zaraził się w schronie parwo i mimo surowicy umarł. To było 15 lat temu, ale sentyment pozostał. Owieczko, nie ma kocurków tricolor, albo źle sprawdziłaś płeć, albo coś z kolorami pomieszałaś. Tylko kotki są tak umaszczone.[/QUOTE] Koń, kilkunastoletni Mohikanin pod wierzch, kiedyś nawet skakał. Moja przyjaciółka zostaje na zawsze w Londynie i chce oddać w dobre ręce Mośka, koniecznie z innymi zwierzętami, bo przyzwyczajony do towarzystwa. Obecnie jest w Toruniu w klubie-pensjonacie, pod opieką mojej kuzynki, która na nim jeździ. Jaago, a ja myślałam, że wilczarze w wersji mikro preferujesz:razz:
×
×
  • Create New...