Jump to content
Dogomania

Paja

Members
  • Posts

    6125
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paja

  1. [quote name='zioberek87']ale fasolka:) Paju musisz iść na przód i się nie oglądać za tz:) niech Cię cmoknie w dupę:) buziaki dla Lorci i ekipy:)[/QUOTE] Ziober coś ty niech lepiej mnie nie cmoka w dupę bo jeszcze syfa teraz dostanę,jak cmoka już inna. Za tydzień kolejne usg i kto pojedzie ze mną potrzymać mnie za rękę heheh Idziemy zaraz z Lorcią na spacerek i dać reszcie ekipy jak to określiłaś zioberku papau. Zobaczę czy uda mi się adhd porobić jakieś fotki,bo ona na spacerze bryka jak szalona z uśmiechem od ucha do ucha.
  2. Nic szczególnego to jest psia szafla leżą tam psie koce,ręczniki,obroże,smycze i szelki a na górze w drugiej części drogocenne skarby zwące się smakołykami i zabawkami w zapasie które psiaki dostały od znajomego. I znów zaczęłam któraś z kolei bezsenna noc a dziewczynki pilnują mnie u stup. Normalnie nie myślałam,że tak szybko zmieni się mój dzień ,myślałam iż wszystko przyjdzie z czasem i powoli. Niestety nowy dogomaniak mówi inaczej i daje swojej mamusi sygnały by się w końcu otrząsnęła i ogarnęła. Czyli w końcu co niektórych uświadomimy(bo niektórzy już wiedzą),że jestem chodzącym dwupakiem..tylko tatuś poszedł w piz...u i wcale nie jest nam łatwo.Ale czego w momencie się nie zrobi dla psiaka w potrzebie..Obecnie dajcie mi dogomaniacy oraz członkowie innego forum o dzieciaczkach dużo siły by iść na przód i nie patrzeć się za siebie. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/818/dscn7787816x612.jpg/"][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/8335/dscn7787816x612.jpg[/IMG][/URL]
  3. Dziś Lorci w nocy się coś śniło piszczała przez sen i gdzieś biegła wybudziłam ja powoli,a ta władowała mi się w nogi skuliła i cos tam brzdękała.Ale wystarczyło powiedzieć Lora nie to przyszła do mnie nastawiła brzuchol go głaskania i zasneła spokojnie obok Molci. Nawet zjadła dziś pięknie śniadanie co byłam w szoku.Teraz dziewczynki latają po całym domu i się zaczepiają.A Lorci paszcza śmieje się od ucha do ucha.Wie,że jak pokazuje smycz to trzeba iść pod drzwi usiąść i grzecznie czekać.Ma dużo zagrań szczeniaka,ale i zagrań dominacji ,,gwałci,, mi Molcie.Nie wiem czy ona jak była w schronie rozmawiała z Bezikiem,bo jak jej dziś szukałam to wlazła do szafy ;)
  4. Odrobaczona była Drontalem i przy okazji zważona.Młoda waży 22kg czyli parówka jest 7 kilo cięższa od mojej Molci. koszt wizyty razem z preparatem i maścią to 30zł.No i cioteczki proszę o to zaświadczenie o wściekliźnie. A swoją drogą jak szłam z Lora i młodym do sklepu to Lorcia naskoczyła(w odwecie) na jakiegoś burka za płotem i mi się wypięła miałam już w oczach czarny scenariusz,bo młody spał a ja nie miałam jak za nią biec.I wiecie co dziewczynkę złapałam dopiero pod sklepem jak zaczęła całować jakiegoś gostka wychodzącego z zakupami.Pan zwiło od nas namiar i ma porozmawiać ze swoją żoną.Obecnie Lorcia zbija baki na kanapie w salonie,a ja zastanawiam się co pannie dać na kolacje.
  5. Ja bym proponowała mu dać wiadro to najlepsza zabawka jaka sobie u mnie upatrzył..stawał się wtenczas wesoły i kontaktowy. Tylko z reguły wiadro nie dożywało kilku minut bo tachał je ze sobą wszędzie..
  6. Jostelku małe a nie MAŁE jutro minie tydzień odkąd przyjechała a zjadła tyle możne ile mój kot wszystkim co daje gardzi..wkoncu ,,rasowa schroniskowa panna,,dzisiejsze karmy też są be..najlepsza jest ludzka zupa i pozostałości po obiedzie.Dziś sunia zapoznała się z Heksą więc został nam jeszcze Dinchofek i kaj.Panna się nauczyła ,że nie musi się zrywać za każdym razem jak śpi,a ja wstaje i wychodzę.Zrobiła się wygodnicka przestała już jęczeć. Musze przyznać,że była strasznie zarobaczona 2 dni po tabletkach waliła kupy z samych robaków.Na otarcie dostałyśmy maść z witaminkami.Poza tym przylepka kochana tylko by na kolanach siedziała, troszkę się też bawi,a resztę śpi w pozycji kota,,kołami do góry,,
  7. A gdzie reszta ciotek zaginęła rozumiem,że są mrozy ale bez przesady:)Dobra my lecimy na chwilkę na spacerek i zbieramy się na zakupy.Musze po testować na Lorci nowe karmy bo te co posiadam obecnie to panna nimi gardzi..z mięska to dobry kurczaczek bo parówki już nie bardzo...
  8. Kochane cioteczki dziś postaram się uzupełnić post z wpłatami,a Ciebie zoberku proszę o przesłanie na pm danych do wpłaty i jak będę w tym tygodniu w mieście to wbije na pocztę i zrobię przelew,bo ze swojego konta nie mam możliwości. edit: proszę o sprawdzenie rozliczenia czy kogoś nie pominęłam.
  9. Jutro Wam coś po opowiadamy dziś już padam ze zmęczenia i bólu głowy po długiej i męczącej rozmowie która znów mnie rozbiła a już się troszkę poskładałam... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/705/dscn7793612x816.jpg/][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/9481/dscn7793612x816.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/40/dscn7804816x612.jpg/][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/6695/dscn7804816x612.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/811/dscn7825612x816.jpg/][IMG]http://img811.imageshack.us/img811/4870/dscn7825612x816.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/860/dscn7829816x612.jpg/][IMG]http://img860.imageshack.us/img860/7871/dscn7829816x612.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/52/dscn7832816x612.jpg/][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/171/dscn7832816x612.jpg[/IMG][/URL]
  10. osobę odpowiedzialna za psa proszę o kontakt pm-zapytanie ogłoszeniowe
  11. Oj bym miała jeszcze co pokazywać hehe a 2 sprawa to ja jestem ciągły zmarzluch... No ,ale może wybrnę jakoś z sytuacji..od ostatnich 25min nawet zdążyłam złorzyć łózko ,a to już sukces.. ale jeszcze daleka droga do kurzy,odkurzania,mycia podłogi,kąpieli przebrania się.. Lorcia kot siedzi na parapecie przy otwartym oknie i podziwia widoki śniegu oraz moich ogonów..
  12. Loreńka już grzecznie dzisiaj spała za to ja nie mogłam,a jak zasnęłam to się budziłam koszmar jakiś.. Musze się ogarnąć i posprzątać a tak mi się nie chce ze jeszcze chodzę w piżamie.Na spacer poszłam w piżamie i wszystko robię w piżamie..ale pod wieczór mamy gości wiec wypadało by się zebrać i nie przyjąć ich w piżamie... O ile nie nawali mi znów aparat na zimnie postaram się dziś o jakieś fotki...
  13. Nie ma to jak bezsenna noc :( Lorcia śpi i baki puszcza,Mocia ziewa i wpycha się na kolana a mnie coś do podusi nie ciągnie :(
  14. Ona wie co to łózko bo zaczęła mi na nie wskakiwać,ale ja teraz nie mogę spać z psami w jednym łóżku i musza zrozumieć ze łózko jest moje a materace,pufy,legowiska ich..co nie znaczy ze nie mogą w dzień na łóżku siedzieć kiedy pościel jest złożona... Niunia niedawno wróciła ze mną ze spacerku puściłyśmy się na prawie 2h ,a teraz śpi jak zabita.
  15. Dzisiejszą noc pospaliśmy ładnie tz aż do po 9 później młoda wskoczyła z łóżka na parapet odsłoniła mi roletę i mówiła ruszaj idziemy na spacer...tam się wytarzała w śniegu i na siłę musiałam ja zaciągnąć do domu widok straszny jak ona cierpi w domu,ale może przyzwyczai się do domowych warunków.Dziś specjalnie jej coś ugotuje do zjedzenia bo od przyjazdu prowadzi głodówkę a tak być nie może...No i wczoraj brała prysznic : panikara straszna normalnie myślałam ze woda i szampon ją zje..A po prysznicu dostała korby nie wyrobiła i wpadła pod łózko ;) A jaki tytuł polecacie dla tego jęczka ?
  16. Owszem,żyjemy młoda zbudziła się o 5 i do 7 mi koncertowała tak się zdenerwowałam w momencie,że było już po spaniu. Wstałam,zrobiłam porządek zjadłam i zasnęłam spowrotem. A teraz 2 panienki latają mi po całym pokoju i bawią się w zgadnij czy paja zareaguje..
  17. Cavani-sprawdzałam gdzie jest ostatnia dziurka o mój boże to nawet shitsaka mojego brata uciskało a co dopiero Lorcie. Tymczasem idziemy spać Lorcia już znalazła miejsce do spania na pufie obok mojego łóżka,ale wystarczy,że ja się ruszę a ona stoi już na baczność i chce iść za mną. Puki co,,wiemy niedobra Paja,,młoda zjadła tylko trochę ciasta,pogardziła psim jedzeniem i moimi kanapkami. Zwiedziła też już moją prywatną łazienkę i nawet rozsiadła się pod prysznicem. Spotkała się też na wieczornym spacerze z Turystą(dla nie wtajemniczonych mojego brata kota)i wzięła przykład z Molci i Juniora(patrz zdjęcia z wczoraj)i zlała kotka który usilnie próbował się zaprzyjaźnić. Mam nadzieje,że dzisiejsza noc będzie o niebo lepsza niż wczorajsza...
  18. O matko myślałam ,ze nie dotrę do domu co za komunikacja w te mrozy... Niestety Lora tęskni za swoimi braćmi i siostrami ze schroniska.Dała taki koncert jak pojechałam ,że głowa mała. Teraz uczapliła swoja dupinę mi na kolanach i usnęła ciekawe co będzie robić w nocy... Najważniejsze,że jest bardzo mądra komunikuje potrzebę wyjęcia na spacer oraz szybko pojęła że smaksa dostanie w momencie kiedy zrobi siad i da łapę. Sunia jest nad wyraz inteligentna i ustąpliwa.Natomiast moja Molicia w stosunku do niej zachowuje się jak kura dziobnie ja nochalem w bok i się kładzie,że niby to nie ona. Teraz mam takie pytanie cioteczki czy ona jest po sterylce? bo coś mi się nie zdaje iż moje samce są nad wyraz nią zainteresowane a normalnie są neutralne... A jak wygląda sprawa szczepień itp? No i na szyi ma spore obtarcie więc obejrzy ja wet.
  19. Witamy po ciężkiej bezsennej nocy.Lori puki co nie zrozumiała co to jest cisza nocna i paskudnie mi piszczała jak nie pod łóżkiem to pod drzwiami.Zaraz idziemy na spacer i zostanie z rodzinka,a ja skoczę szybciutko do Wrocławia załatwić sprawy i po powrocie z nią poważnie porozmawiam.
  20. wiec tak zioberku miałaś za mało płynu do chłodnicy bądź wcale albo doszło do uszkodzenia węża bo tylko w takim wypadku pęka uszczelka pod głowicą,nie w każdym aucie świeci się lampka kontrolna że czegoś brakuje nieraz pokazuje to tylko kontrolka.Właśnie między innymi tak objawia się brak ogrzewania bo płyn z chłodnicy nie dociera do tz parapetu czyli deski rozdzielczej.Uszczelka pod głowicą uszczelnia:kanały olejowe i chłodzące między blokiem a głowicą,nie tylko cylindry .Jeżeli została ,,wydmuchana,, to najprawdopodobniej doszło do przegrzania silnika.Na to wskazuje Twoja informacja,że przed awarią przestało działać ogrzewanie,a tak się dzieje gdy jest zbyt mało płynu w chłodnicy.Planowanie głowicy i uszczelkę można zrobić we Wrocławiu na ul Rakowej koszt około 100zł jeśli nie doszło do zatarcia silnika.(polecam) Ale nie mam ochoty w wątku Lori roztrząsać co się stało z autem zioberka bo można było by tu gdybać i gdybać.. Dobrze,że dziewczyny całe i zdrowe dotarły do domu. [B]Myślę ze w takim przypadku powinniśmy zwrócić zioberkowi 140zł by być w porządku co wy na to? [/B] A teraz dalej Lori już jest ze mną w domu,strasznie upatrzyła sobie mojego ojca gdy ten poszedł w drodze powrotnej do sklepu ta jednym słowem dostała,,*******ca,, zaczęła skakać po całym aucie,piszczeć,skrobać,stękać,a nawet wyć..dopiero gdy tato wrócił to go polizała i się uspokoiła.W domu musiałam ja wrzucić na głęboką wodę od razu czyli poznała Mole i Juniora -ganiały się i zaczepiały z przyjaźnie wysoko uniesionymi ogonami.Teraz już młoda jest u mnie w pokoju i co jakiś czas się zrywa podchodzi do drzwi i piszczy.Ale nie puszczę jej na razie do rodziców musi się tu wyciszyć bo chciała bym spokojnie przespać noc ,a mam do tego powody... zwiedzam kuchnie brata na piętrze: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/9/dscn7771k.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/1200/dscn7771k.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/689/dscn7773k.jpg/][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/3205/dscn7773k.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/35/dscn7774k.jpg/][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/5927/dscn7774k.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/195/dscn7775m.jpg/][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/6307/dscn7775m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/3/dscn7780i.jpg/][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/9642/dscn7780i.jpg[/IMG][/URL]
  21. Dziś jeszcze Lorcia pojedzie z nami w gościnę iż tak została już wieczorna trasa zaplanowana.Mam nadzieje ze babki(2)nie padną na zawał jadząc z nami i psem w aucie. Chodź wiadomo jak często starsze panie są zrzędliwe :)W domu pewnie będziemy późno ,ale postaramy się jeszcze zameldować.
  22. skontaktuje się jutro z zioberkiem i ustale z nią cokolwiek...i wteczas napiszę tutaj i skończymy dyskusje. Czy Lorii przyjedzie jutro tym transportem to okaże się jutro koło 13. Ew czy koś był by chętny do dalszego transportu z Wrocławia (korona) do mnie to jakieś 30 min drogi. Pani mi powiedziała przez tel ,że zobaczy,ale nie jest pewna bo będzie zmęczona ile musiAŁA BY z trasy zboczyć no i robi to po dobroci bo do dogomaniaków nie należy...
  23. na 1 stronie jeszcze nie mam za duży młyn w głowie i nie łapie się do rozliczeń na razie...ale jesteś ujęta w poście 179
  24. Moze ktoś kiedyś miał podobny problem i powie nam jak sprawę rozwiązał?
×
×
  • Create New...