Jeśli jednak chcecie poznać mojego tymczasowicza, to będę jutro z nim na Polu Mokotowskim-stoisko Fundacji Znajdki :)
Rudy pilnie szukał domu, chociaż domu tymczasowego ale nikt go nie wziął. Przebywał na wsi, gdzie miał na sumieniu kury okolicznych gospodarzy, którzy zapowiedzieli albo zniknie albo oni mu w tym pomogą. I stało się.. miał ogromną ranę głowy, najprawdopodobniej dostał grabiami. Ledwo uszedł z życiem..Teraz Rudy jest bezpieczny. Przebywa w domu tymczasowym w okolicach Warszawy. Rudy, ma ok.3lat. Jest średniego wzrostu (do kolana). Jest bardzo sympatyczny, wesoły, lubi wystawiać brzuszek do głaskania.Po prostu jest ogromnym pieszczochem. Nie nadaje się do domu z drobiem bo mu bardzo smakuje. Z psami dogaduje się bez problemu. Będzie idealnym towarzyszem do wspólnych wędrówek. Jest bardzo energicznym psiakiem, ale kiedy trzeba umie zająć się sobą.Zdjęcia nie oddają jego uroku, jest pięknym psem z mądrymi oczami.
Rudy, jest wykastrowany, zaszczepiony,ma chipa