-
Posts
8568 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Paula03
-
[quote name='deer_1987']Nie zanudzasz :razz:[/QUOTE] No to się cieszę ;) [quote name='przeszlus']3 razy zaspałem jak to czytałem kobieto opanuj się :D :o :diabloti: Żarcik oczywisćie ) nie zanudzasz :)[/QUOTE] Tylko trzy :diabloti: No ja myślę :D I się cieszę! ;) A tak swoją drogą, czy u was w szkole też jest bal gimnazjalny?
-
[quote name='przeszlus'][url]http://img221.imageshack.us/img221/2839/dscn4349.jpg[/url] nietoperek :) wkońcu się do fotek dokopałem[/QUOTE] Wstrętny nietoperz :D [quote name='sunshine']Shirce też martwe opuszko samo odpadło. Z tym szyciem pewnie by wszystko dużo dłużej trwało niż naturalnie, fakt faktem że trzeba pilnować ranki i dbać o jej czystość ale psiak też dobrze sobie oczyszcza;) [COLOR=Red]Nieskromnie zapraszam przy okazji na bazarek dla Wikinga. Dużo fajnych rozmaitości, nie da się ich określić jednym przymiotnikiem:evil_lol: ZAPRASZAMY!:loveu: duża pomoc to choćby podniesienie i powiadomienie innych:razz: (link w moim banerku;-))[/COLOR][/QUOTE] Ja to bym chciała, żeby już jej się to zagoiło, nie mogę patrzeć na tą rankę... A na bazarek zaraz wejdę ;) Dzisiaj weszłam tylko na chwilę, zresztą tak jak wczoraj... Jutro będę miała więcej czasu to może dodam zdjęcia i poczytam co u was słychać :D A jeszcze powiem, że u nas śniegu jest mnóstwo! Kati to szaleje, jak ją na chwilę spuszczę to dostaje świra i biega :D Gorzej jak jej nie spuszczę, wtedy mnie wciąga w największe zaspy i śnieg wlatuje mi do butów :diabloti: Ogólnie to Kati jest okropna! Dzisiaj pogryzła mi moje kozaczki, bo nie chciałam się z nią bawić. Nie pogryzła ich jakoś tak bardzo, ale wiedziała gdzie gryźć i teraz już ich nie zapnę... Dobrze, że mam drugą parę :D A tak się jeszcze pochwalę, że w piątek mam próbę do balu ;) To już ogólnie trzecia próba, ale moja pierwsza :p No dobra nie będę was zanudzać ;)
-
Im więcej psiarzy z Łowicza na dogo tym lepiej ;) [url]http://realizacje.cal.pl/czina/zdjecie174.jpg[/url] Ja już mówiłam na żywo, ale napiszę jeszcze tutaj, że obróżka jest fantastyczna :p Na zdjęciach to chyba jeszcze mało tego śniegu, teraz jest go więcej ;)
-
No to trzymam mocno kciuki!
-
Nina - kochana starsza pani za Tęczowym Mostem
Paula03 replied to mamanabank's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie ma za co, to czysta przyjemność ;) Mam nadzieję, że będą jakieś telefony! -
Tina - młoda sunia oddana przez właściciela MA DOM
Paula03 replied to Paula03's topic in Już w nowym domu
Świetne wieści! -
Trzymam kciuki!
-
Nina - kochana starsza pani za Tęczowym Mostem
Paula03 replied to mamanabank's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiem, wiem... Jutro zaczynam, bo dzisiaj dopiero dorwałam się do komputera... -
To ma fajnie chłopak. Jeszcze domek by mu się przydał!
-
A może już po prostu wszystkie najlepsze domki są zapsione.
-
IRYS - starszy ONek do adopcji, odzyskał nadzieję - MA DOM!
Paula03 replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Strasznie szkoda... Mam nadzieję, że wreszcie zadzwoni ten ktoś. -
Jak zimowo ;)
-
Nina - kochana starsza pani za Tęczowym Mostem
Paula03 replied to mamanabank's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj już raczej nie dam rady, ale odnowię je jeszcze w tym tygodniu! -
[quote name='Kaja10014']Tak, w jedną. No nie pamiętam, ale spacery miał bardzo ograniczone przez jakieś 10 - 12 dni, ale nie pamiętam dokładnie.[/QUOTE] Oj Sopel, Sopel :) Szkoda, że nie pamiętasz ;)
-
[quote name='Ewa&Duffel']Nie, nie byliśmy na szyciu. Z tym szyciem to też nie jest łatwa sprawa, bo te szwy podobno bardzo łatwo się rozchodzą... Moim zdaniem ta oderwana część opuszka powinna sama odpaść, ale możesz przejść się do weta i zapytać, żeby się nie martwić ;)[/QUOTE] Naprawdę no to nie wiedziałam. No właśnie byłyśmy nie tak dawno na spacerze i ona sobie zdjęła bandaż i to jej odpadło wtedy :D Troszeńkę krwi poleciało, przemyłam jej to i już lepiej :)
-
[quote name='sator_k_']To ja napisze o moim przypadku. Ja sobie kiedyś opuszke ucięłam na krajalnicy, no i skończyło się to tak, że tą naderwaną część trzeba było odwrwać jak już się trochę rana zagoiła, bo ta część obumarła no i już nie chciała przyrosnąć.[/QUOTE] Masz tak samo jak mój pies :D A tak poza tym, to ja myślałam, że ta oderwana część sama odpadnie...
-
[quote name='deer_1987']Z czasem znikaja i tak bedzie pewnie na malym palcu ale nie na srodku :( coz... To tak jak ja czytam o mozliwej diagnozie dla Niuni, w sumie nie ma duzo po ang, szwedzku czy polsku - to samo wszedzie ale czasami az strach czytac.. Wyglaszcz kochana sunie :loveu:[/QUOTE] No niektóre tak, ja kiedyś się w wieku może 5 lat, przewróciłam i miałam bliznę, myślałam, że to mi zostanie, a nie tak dawno patrzę i już jej nie mam :) Chociaż niestety nie wszystkie znikają ech.. No właśnie strach czytać, pozostaje tylko wierzyć, że będzie dobrze! Wygłaskana! ;)
-
[quote name='deer_1987']Pare tygodni, szwy zdjete po 10 dniach. Na malym palcu prawie nie widac ze szyte (teraz jak jest zimno i nie mam rekawiczek to widac), ale druga rana na srodku reki jest zasklepiona ale tak dziwnie, wyglada jakby "ziewala" zroslo sie ale w dziwny sposob i tak chyba juz na zawsze bedzie, nigdy nie wyblaknie. Teraz to bandaz ma ale jakbys zmienila to moze daj fotke jak to wyglada? Ja nie poradze bo psy na szczescie nie byly na szyciu jeszcze. Szukalas w google - po stronach psich - cos o tym? :evil_lol:[/QUOTE] Aha, no blizny to raczej zostają po takich rzeczach. Jak będę jej zmieniać, a będę pewnie po spacerze, to zrobię zdjęcie :D No czytałam, czytałam, ale tam są różne opinie na ten temat. Dokładnie to czytałam najwięcej o tym, że te poduszki są zdarte, ale nie mogę znaleźć sytuacji gidze są zdarte i ten kawałek odstaje... Zresztą ja się tego naczytam, a potem jeszcze bardziej się martwię :D
-
[quote name='deer_1987'] [B]Dopiero 16 a juz tak ciemno..[/B][/QUOTE] No niestety ciemno, a w lato o tej porze to tak widniutko ;)
-
[quote name='deer_1987']Tak, Sherry kocha snieg ale nie lubi marznac jak dzisiaj przez ten wiatr. U psow jest chyba jak u ludzi - ja wiem tylko z wlasnego doswiadczenia ludzkiego jak prawie rok temu zmywajac wlozylam reke do wysokiej szklanki i pekla robiac mi glebokie rany z ktorych niezle krew leciala, oczywiscie na szycie musialam jechac (i ev wyjmowanie szkla), slady nadal sa - ze max do 8h mozna szyc, potem nie ma sensu. potem trzeba obserwowac czy bakterie sie nie wdaja.[/QUOTE] No, a kto lubi tak marznąć ;) A długo to ci się goiło? Bo ja przyznam, że takiej sytuacji nigdy nie miałam. Może opiszę dokładniej tą jej rankę. Wygląda to tak, że kawałek poduszki jej się oderwał, może nie do końca oderwał, bo trzyma się na maleńkim kawałeczku i tak sobie czasem zwisa, a czasem przylega. Krew już od dawna nie leci, ale poza tym to ta rana wyglądu nie zmieniła... Długo może trwać takie odrośnięcie podusi, czy coś takiego?
-
[url]http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img1110/untitled1copyb09b.jpg[/url] Świetne ujęcie! [url]http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img1110/02c665.jpg[/url] [url]http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img1110/016c84.jpg[/url] Pod kołderka najcieplej ;)
-
[quote name='dOgLoV']A ja za chwile sie wybieram na dlugi spacer w adidasach bo nie chce mi sie schodzic do piwnicy po glany :evil_lol: a sniegu u nas tez jest duuuuuuuuzo :evil_lol: wlasnie wybieralam ptaszkom z "karmnika" snieg bo im zasypal jedzonko :roll: Pewnie Kati ryje nosem w sniegu i biega jak szalona , wiem to z doswiadczenia :evil_lol:[/QUOTE] Nie polecam adidasów :D Lepiej się przejdź na dół bo porządne buty, bo potem będzie Ci zimno i śnieg Ci się nasypie :D :D Wiem to z własnego doświadczenia ;) A swoją drogą to ja muszę znaleźć moje kozaki :lol: Tak! Właśnie tak robi i jeszcze się kładzie w nim i liże śnieg :D [quote name='deer_1987']Jej uszy sa slodkie :loveu: No wlasnie u nas to w niektorych miejscach nie widac sherry jak biega :D[/QUOTE] Dzięki ;) No i się nie dziwię w końcu tyle tego śniegu :D Sherry się pewnie podoba ;) [quote name='Ewa&Duffel']Śliczny portrecik :loveu: [url]http://img149.imageshack.us/i/dscn4321n0.jpg/[/url] Życzymy Kati szybkiego zagojenia łapki, Duffel też niedawno sobie rozciął,ale tylko trochę krwi poleciało i było ok, nawet nie kulał za bardzo. U nas też strasznie sypie, ale niestety do tego wieje, także spacerowa pogoda to nie za bardzo jest :roll: Co oczywiście nam nie przeszkodziło w godzinnym spacerze, ale przemarzłam okrutnie...[/QUOTE] Dzięki ;) Dziękujemy :) A byliście z tą łapką u weterynarza na szyciu? Bo ja się kurde martwię, że może trzeba było, ale tam nie ma co szyć... U nas też strasznie wieje, gdyby nie to to byśmy sobie pochodziły dłużej, a tak to to mi wiało w oczy i do butów wlatywał mi śnieg :p [quote name='deer_1987']U nas nie sypie nowy ale tak wieje ze nie przyjemnie :( Jak lapka?[/QUOTE] A u nas sypie nowy i to bardzo... A no lepiej, dzisiaj Kati prawie w ogóle na nią nie kuleje, stara się chodzić i biegać, ale jak zobaczyłam tą rankę to ona się nie zmieniła. [quote name='sator_k_']Jaka tropicielka :)[/QUOTE] A no ba :D W końcu smaki same się nie znajdą :D
-
Właśnie gdzie jesteś? Czekamy tutaj! ;)