Jump to content
Dogomania

Gruba Berta

Members
  • Posts

    6262
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gruba Berta

  1. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  2. dokladnie miesiac temu wzielam Manie ktora lezala na moich kolanach i polozylam na stole na jej kocyku - czy to bylo jedyne wyjscie dla Maniusi :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  3. dzisiaj o 12.30 mija miesiac od kiedy Maniusia nie zyje :placz::placz::placz::placz::placz: miesiac minal a ja czuje sie conajmniej tak okropnie jak miesiac temu nawet gorzej. tyle rzeczy przypomina mi sie. a ostatnio te watpliwosci czy ja ja powinnam uspic. dlaczego mi nikt wtedy nie pomogl - zostalam sama z umierajaca Mania, zaglodzona przez glupote weterynarzy, technika weterynaryjnego i moja. mysle ze gdybym nigdy nie trafila do tych konowalow i bezdusznych osob z przychodni do ktorej niestety ze wzgledu na moja sasiadke przenioslam sie - to Mania zylaby - nie daje mi to spokoju - chyba nigdy mi to nie da. Jak mozna bylo mi odmowic - w imie czego - pomocy z kroplowkami jak bylam w tej przychodni w niedziele rano na 5 dni przed smiercia Mani - pytalam sie czy powinnam podawac glukoze - ta wredna weterynarz powiedziala mi ze mam isc do swojego weterynarza chociaz wiedziala ze nie mam z nim kontaktu bo ona glukozy mi nie da. jak moja znajoma ktora jest technikiem weterynaryjnym i przychodzila do Mani zrobic jej zastrzyki - mogla patrzec jak ona umiera z glodu :placz: - wiedziala ze podaje jej tylko hepa mertz z ringeri. Jak ludzie ktorzy powinni ratowac zwierzeta moga miec takie okrutne podejscie :-( :-( :-( :-( :-( Gdyby wszystkie mozliwosci ratowania Mani bylyby wykorzystane, a i tak Mani nie byloby - to byloby mi znacznie latwiej z tym zyc. Na poczatku nikt nie chcial siegnac po usg, nawet po kilku dniach zrobiono badanie krwi, jak wykazalo ze jest cos nie tak z watroba, nadal nie zrobiono usg, potem postawiono nie do konca prawidlowa diagnoze i dopiero po dwoch tygodniach chodzenia do przychodni i meczenia Mani bylo wiadomo co ja niszczy. Ale ten koniec byl najgorszy - doprowadzenie psa do smierci glodowej :placz::placz::placz::placz::placz:. To mnie dobija. I to ze sluchalam sie niektorych ludzi ze nalezy Manie uspic :placz::placz::placz::placz::placz:- ze powinnam juz to zrobic jak dostala dwa dni wczesniej zoltaczki. ostatnio czytalam o zoltaczce, kroplowkach, marskosci watroby - zoltaczka to nie jest jeszcze wyrok smierci, marskosc watroby mozna opoznic. ale dlaczego nie miala odpowiednich kroplowek :placz::placz::placz::placz::placz: Dlaczego Mani weterynarz wyjechal - dlaczego nie podaje nr komorki nawet w takich przypadkach - jak wazy sie zycie zwierzat tak latwo mozna zaprzepascic czyjes zycie. a ja myslalm ze walcze o jej zycie - ze moze uda sie - ale przy takim podejsciu osob ktore odpowiedzialne sa za ratowanie zycia niepotrzebnie Manie meczylam :placz:
  4. Jeszcze jak bylam dzieckiem i jezdzielam z rodzicami do Bukowiny tatrzanskiej to slyszalam ze na Podhalu (a ostatnio ze takze i na Slasku) niektore osoby zabijaja psy na smalec. Goralka u ktorej mieszkalismy w Bukowinie tatrzanskiej mowila nam zebysmy bardzo pilnowali naszej jamniczki (bardzo dorodnej) i nigdy jej samej przed sklepem nie zostawiali bo gorale zabijaja psy i zjadaja psi smalec. Nigdy nie moglam pojac jak ma sie ten ich 'wzorowy' katolicyzm do mordowania bezbronnych istot po to zeby je po prostu zezrec?
  5. Bardzo dziekuje za pamiec, zawsze lubilam czwartki bo pozostawal jeszcze piatek i moglysmy z Maniusia cieszyc sie soba przez cale nastepne dwa dni, teraz czwartki kojarza mnie sie ze smiercia Mani, jak zbliza sie weekend to jest mi ciezko i licze na ile spacerkow Mania juz nie poszla. A mamy taka piekna jesien ... a jak spadnie snieg to bede znow ryczec bo Maniusia uwielbiala tarzac sie w sniegu :-(
  6. Kasiu, ja tez zawsze pamietam o Pinesi. Obie nasze dziewczynki odeszly w czwartek :-(
  7. Maniusiu , cztery tygodnie temu rozstalysmy sie :-( Ciagle ... ciagle o Tobie mysle :-( Dlaczego tak krotko cieszylysmy sie soba :-(
  8. niestety ale na odprawianie staruszkow za TM zupelnie nie nadaje sie :-(
  9. z powodu mojej najukochanszej Maniusi mam sentyment do pieskow z Jej schroniska i na biedaczka chcialam wplacic jednorazowo 100zl oraz zadeklarowac 50zl miesiecznie, tylko prosze o nr konta do przelewu
  10. Manius pamietam, dokladnie trzy tygodnie temu :placz:
  11. tak chcialam zeby cieszyla sie tym naszym domem - ktory tak bardzo kochala - jak najdluzej. chcialam chyba za bardzo :-(
  12. "Stoję przy Twoim łóżku, przyszłam chociaż zerknąć, widziałam jak płakałaś i ciężko Ci było zasnąć, zapiszczałam cichutko, gdy ocierałaś łzę z policzka "to ja" nie zostawiłam Cię, jestem tu i czuję się dobrze, byłam przy Tobie gdy jadłaś śniadanie, gdy nalewałaś herbatę zamyślona sięgałaś dłonią w pustkę by mnie pogłaskać byłam przy Tobie, gdy stałaś nad moim grobem i delikatnie go pielęgnowałaś, chciałam Cię zapewnić, że ja tam nie leżę, teraz jest możliwe, żebym była stale blisko i mogę Cię zapewnić, że nigdzie nie odeszłam.......... ................ " Manius jak ja bym chciala zebys byla stale blisko, stale w naszym mieszkaniu, stale ze mna jeszcze trzy tygodnie temu bylas
  13. W imieniu Maniusi - bardzo dziekuje
  14. Wlasnie wrocilismy od naszych najukochanszych Duszkow Maniusi, Balbinki i Sonieczki w pokoju gdzie zawsze z nami siedzialy pali sie dla nich swiatelko najukochansze, najwspanialsze Duszyczki zawsze bede o Was pamietac
  15. 2 mini suczki biewer do adopcji http://tablica.pl/oferta/biewer-suczka-oddam-w-dobre-rece-IDkSgf.html
  16. nie wiem czy ta sunieczka - miniaturowa jamniczka jest jeszcze do wziecia, http://tablica.pl/oferta/oddam-w-dobre-rece-IDqbrX.html jezeli jest to jest to sprawa pilna i jeszcze sunia mix yorka i teriera ktora chca oddac na wies http://tablica.pl/oferta/oddam-suczke-w-dobre-rece-IDcCib.html
  17. latwo napisac - po smierci Maniusi pochowalam jej wszystkie rzeczy zeby choc troche zapomniec - ale ciagle pamietam - przejezdzam dwa raz dziennie kolo ulicy gdzie Mania zasnela :placz: - z tramwaju widze ta weterynarie - ciagle wszystko pamietam :-(
  18. Moja najukochansza Maniusia wlasnie dwa tygodnie temu zasypiala na zawsze :placz:
  19. ktos odda na wies sunie mix teriera i yorka [URL]http://tablica.pl/oferta/oddam-suczke-w-dobre-rece-IDcCib.html[/URL]
  20. Jeszcze nie minely dwa tygodnie od smierci Mani - wlasnie dwa tygodnie temu dostala zoltaczki - a wydaje mnie sie ze Jej juz tak dawno ze mna nie ma, chociaz z drugiej strony ciagle uwazam zeby na nia nie wejsc i patrze pod nogi, ostroznie otwieram drzwi zeby jej nie udezyc, rano jak sie budze patrze w miejsce gdzie przy moim lozku lezala Mania na swojej podusi. I codziennie kilka razy dziennie rycze. Tak najwspanialszej istoty jaka byla Mania nie mozna zapomniec.
  21. Kasiu, mnie jedynie pomaga jak pomysle ze nasze najukochansze dziewczynki sa juz wolne od cierpienia, razem teraz biegaja i spogladaja na nas merdajac ogonkami ...
×
×
  • Create New...