Witajcie.
Narobiło mi się tutaj na wątku Duszki dużych zaległości-z powodu wyjazdu- myślę że nie Macie Cioteczki mi tego za złe.
Ogromnie się cieszę że Duszyczka już po operacji. Kochana wyjątkowa sunia z Waszą pomocą dała sobie radę.
JESTEŚCIE WSPANIALI- A DUSZKA WYJĄTKOWA I SILNA.
O i była miła niespodzianka też myślałam że to chłopczyk a okazało się że to Okruszynka.
Teraz tylko może być bardzo dobrze. Sunia ma niesamowitą wolę życia.
I ja postaram się pomóc Duszce w miarę swoich możliwości.:lol::lol: