-
Posts
17388 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by andegawenka
-
No własnie chodzi mi o te międzymiastowe Lublin-Warszawa i Lublin Tomaszów Lubelski. Jeszcze nie spotkałam pasazera nawet z małym pieskiem.
-
Skołtuniona 10-letnia sunieczka- Nuka ma dom :)))
andegawenka replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anula']Może Nuka jest w typie teriera tybetańskiego,chyba coś ma z tej rasy? [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi368/14671826000042aa50546376/sdc10678[/IMG][/QUOTE] Coś ma[IMG]http://www.podajlape.pl/rasy_img/b/000344_6.jpg[/IMG][IMG]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/65/TT-Cachorro-Khyi-Lha.jpg[/IMG] -
Skołtuniona 10-letnia sunieczka- Nuka ma dom :)))
andegawenka replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Zeby nie nosek tu juz nie do poznania. Jest śliczna:loveu: -
[quote name='panbazyl']a - to u mnie znajdziesz praktycznie wszelkie info na temat wożenia psów/kotów w środkach masowego transportu :) W PKS spokojnie wozisz psa (pod warunkiem, ze nie trafisz na jakiegoś idiotę antyzwierzoluba/estetę) byle na smyczy i w kagańcu. I co ważne i ciekawe - nie płacisz w PKS za psa, bo - bo nie mają takiej taryfy :) :) :) W PKP - oj to już cyrk. Bo psa mozesz zabrać, nikt się nie czepia, ale jest ale - jak masz jednego to ok, bo według norm PKP na jednego człowieka przysługuje jeden pies.... Serio. Testowałam to ostatnio na trasie Lublin-Chełm z dwoma psami.... pani w kasie latała aż się pytac jakiegoś super szefa, czy jedna osoba to moze z dwoma psami czy nie? I się okazało, że owszem, ale na 1 ludzia przysluguje tylko 1 bilet na 1 psa.... a jak chcesz z drugim to albo się dogadaj z kimś kto jedzie na tej samej trasie, albo kup drugi bilet dla ludzia i dla drugiego psa.... jakaś durnota. Bilet dla psa na krótkich trasach to 4.50 zł, na długich (np do Krakowa 15 zł). W drodze powrotnej pani w Chełmie w kasie stwierdziła, ze to jakis popier.... przepis i do 1 ludzkiego biletu dała mi 2 dla psów :) i wszystko było ok. Oczywiście kaganiec i smycz to klasyka, chyba że jesteś w przedziale sama/z rodziną czy znajomymi i się zgadzają na brak kagańca. W czerwcu jak jechaliśmy do Krakowa na wystawę to zdjęłam psom "kagańce" (takie z trixi, uzdowe), bo było tak gorąco że szok. Byliśmy sami w przedziale, konduktor się nie czepiał.[/QUOTE] Dzięki, często widziałam pytania na watkach w sprawie transportu komunikacją publiczną. No tak smycze i kagance lub na rękach. Busiki chyba nie biorą, jesli już to w kontenerach...
-
[quote name='panbazyl'] A ta fotka z PKS - sami siedzieliśmy na końcu autobusu, kurs Lublin-Rzeszów, więc pies by się w mordzie wykończył. A po autobusie i tak nikt nie łazi w czasie jazdy, więc psisko sobie spokojnie patrzyło na świat.[/QUOTE] Pytam bo też nie mam samochodu a chcę wziąć pieska.
-
Bo jak się ma to powszednieje:smile:. No to teraz bedę nekać o fotki plenerowe;)
-
[quote name='kolejna kobietka']sliczna kruszynka :loveu: a spacerki mmmm pozazdroscic, pola, lasy, jeziorko :p[/QUOTE] Szok, ale masz plenery....ja tez takie chce:placz: Pusia ma a ja nie:placz::loveu: a niech ma ;)
-
Nie ucieknie Ci?
-
Skołtuniona 10-letnia sunieczka- Nuka ma dom :)))
andegawenka replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Strzyżenie kosmetyczne tylko, bo jesień za pasem... Troszeczkę bo i tak sliczna [url]http://imageshack.us/a/img443/8986/2795.jpg[/url] -
Jak zyjecie? Pusia nie dokucza?;)
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
andegawenka replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Marinka']Nadawcą pieniążków była Mariola N. - niestety całego nazwiska podać nie mogę :( Nick z fb Jola Jolaa[/QUOTE] Przepraszam, pomyłka:oops: z mojej strony...:shake: -
Skołtuniona 10-letnia sunieczka- Nuka ma dom :)))
andegawenka replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Babunię tak umęczyć:evil_lol: -
[quote name='Tascha']Basenji jest..jak basenji :) 10-12 kg- ja je hoduje, zerknij na www w moim podpisie. To moze inaczej- Pies jest mniej wiecej wielkości posokowca, tylko ciut lzejszej budowy. Na moje oko wazy nie więcej jak 15 kg, a moze i mniej[/QUOTE] a to też mysliwski, raczej dla doświadczonych
-
Skołtuniona 10-letnia sunieczka- Nuka ma dom :)))
andegawenka replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Może zamienili na nowy model (młodszy). Poproszę o link do wydarzenia na fb:smile: -
Jaki jest basenija? To do PKS biorą o tak? [url]http://i47.tinypic.com/fo3oyf.jpg[/url]
-
[quote name='coronaaj']Zagladam do Anisia, jakies fotki chetnie bym obejrzala. Czyli wszystko ok?[/QUOTE] ...ale nakręciłam sobie panikę....przez to że Aniś staruszkiem jest:-D. Zerduszko na przyszłość pstrykaj fotkę z komórki;)
-
Zespół końskiego ogona to choroba lędźwi występująca najczęściej między innymi u bokserów. "Choroba najczęściej występuje u psów, natomiast u kotów spotykana jest dość rzadko. Najbardziej predysponowane na postać wrodzoną choroby są psy ras małych lub średnich (border collie) w wieku 3-8 lat, natomiast postać nabyta najczęściej pojawia się u samców psów ras dużych (owczarek niemiecki, labrador, owczarek belgijski, bokser, rottweiler), a średni wiek, w którym występują pierwsze objawy wynosi 6-7 lat. Procesem chorobowym objęty jest układ nerwowy pokrywający połączenie lędźwiowo-krzyżowe, co wiąże się z pojawianiem się różnych objawów, związanych z różnego stopnia uciskiem korzeni nerwów rdzeniowych, które niekoniecznie od razu sugerują opisywane schorzenie. Przeczulica z narastającą bolesnością odcinka lędźwiowo-krzyżowego może być początkowo jedynym objawem choroby. Manifestuje się to bólem przy wstawaniu i niechętnym, powolnym podnoszeniem się i siadaniem, bólem przy skakaniu, wchodzeniu na schody i inne przeszkody oraz niechętnym machaniem ogonem i bólem przy wyginaniu ogona do góry. Często zwierzę nie może długo ustać na nogach i przyjmuje ulgową pozycję leżącą. Dysfunkcja nerwu kulszowego w początkowym etapie przejawiać się może kulawizną, a w miarę postępowania może prowadzić do osłabienia kończyn miednicznych, zaniku mięśni, zaburzeń utrzymania prawidłowej postawy, a w końcu do niedowładów, które w trakcie poruszania mogą się nasilać, aż do niezborności. Zajęcie korzeni nerwu sromowego powodować może nietrzymanie moczu i kału (czemu dodatkowo mogą towarzyszyć infekcje odpowiednich układów), natomiast zajęcie nerwów ogonowych – osłabienie lub porażenie ogona (ogon zwisa bezwładnie lub jest podwinięty, a zwierzę nie może go podnieść do góry)."
-
Mini 2 szczeniaczki ratlerek/chihuahua JUŻ W DOMACH
andegawenka replied to mshume's topic in Już w nowym domu
Ale teraz tak karmimy ryż, pierś i warzywa a upolowana zwierzyna też cieplutka była;)