-
Posts
2033 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by cavani
-
[quote name='andegawenka']Chyba się do Was przeprowadzę ;) [url]http://dom.gratka.pl/tresc/397-34257559-lubelskie-biala-podlaska.html[/url][/QUOTE] Serdecznie zapraszamy! [quote name='jostel5']Sarenka nie żyje...:placz::placz::placz:[url]http://www.dogomania.pl/threads/193042-Delikatna-wra%C5%BCliwa-Sarenka-*-....Odesz%C5%82a...?p=18057113#post18057113[/url][/QUOTE] Biedna Sarenka :-( Po tylu latach na łańcuchu, tak krótko cieszyła się szczęściem własnego domu...
-
Polubił, polubił. :lol: Uwierz mi - tylko niektórzy pracownicy zbliżają się do niego i mogą go głaskać. Innym nie da do siebie podejść, a przecież widuje ich codziennie. A tak się nadstawiał do miziania dziewczynie, którą pierwszy raz widział [url]http://img545.imageshack.us/img545/8119/schroniskowbiaejpodl523.jpg[/url] Ech, chyba mu trzeba wątek założyć, bo zaraz wilczek zdominuje wątek paróweczki. :oops:
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[url]http://img217.imageshack.us/img217/3987/img1157ni.jpg[/url] Moje pieski takimi działaniami sprawiły, że się wszystkie krety wyniosły do sąsiadów. :evil_lol: A widok Marceliki wynurzającej się z kuwety :roll: ... mimo późnej pory, pobudził moją wyobraźnię - nie dziwię się, że od razu wylądowała w wannie :lol:
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
On nie pojedzie do Zielonej Góry. Pani chce koniecznie suczkę. Ktoś jej dał telefon do mnie, bo był w ogłoszeniu collie do adopcji - nie wiedziała, że to chodzi o psa. Rozmawiałam z nią jeszcze później - zaproponowałam młodą, śliczną, łagodną sunię, tylko bez przedniej łapki. Pani zrobiła się mniej przyjemna, przerwała mi w pół słowa i oświadczyła, że ona takiego nie chce, bo takim to się trzeba zajmować, a ona nie ma czasu bo pracuje. Ona chce psa zdrowego. No i pierwsze miłe wrażenie prysło. :roll: Już nic nie mówiłam, że zdrowym też się trzeba zajmować. :shake: Ech, a tak się ucieszyłam, że jakiś collaczek będzie miał fajny domek... Zobaczymy jak jutro wypadnie dziewczyna, która przyjedzie do Jokera. tak bym chciała, żeby to nie było kolejne rozczarowanie :roll: -
No to już wszystko jasne! Dla mnie to niesamowity pies - z charakterem. Jak kogoś lubi, to chyba by życie oddał za tę osobę. Jak nie lubi - to potrafi być naprawdę niebezpieczny. Ja na szczęście mogę do niego podchodzić - sam o to prosi i liże po rękach, ale są osoby które się do niego nie zbliżają, bo atakuje bez ostrzeżenia. Jemu właśnie udało się zrobić bardzo ładne zdjęcia. Tylko wstawię je już jutro i napiszę co wiem.
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Jestem i ja na wątku bialskiego pieseczka w potrzebie. [quote name='mestudio']Ale nawet jeśli nie my to cavani tam bywa i spokojnie mogłaby podmienić pewnie. O zdjęcia poproszę. [/QUOTE] Będę się bardzo starała. Kiedy pojechaliście od nas (11 listopada) poszłam do paróweczka z pracownikiem schroniska, żeby wypytać o niego, jak prosiliście. Ale pieseczka oszołomił i zawstydził nagły przypływ zainteresowania ludzi, którzy do tej pory nie zwracali na niego uwagi. Tyle lat stał sobie cichutki, niezauważalny - a tu nagle taki ruch przy budzie, tyle rąk wyciągniętych do głaskania. Udało się zrobić tylko takie zdjęcia. [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/8391/schroniskowbiaejpodl494.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/7298/schroniskowbiaejpodl495.jpg[/IMG] [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/8761/schroniskowbiaejpodl496.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/1537/schroniskowbiaejpodl497.jpg[/IMG] [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/3528/schroniskowbiaejpodl498.jpg[/IMG] Ponieważ zdjęcia nie wyszły najlepiej, poszłam do niego kilka dni temu, żeby zrobić nowe. Niestety nie udało mi się, bo jegomość dostał właśnie suchutką, cieplutką słomę do budy i ani myślał wychodzić na wietrzysko i mróz. Zakopany w słomę patrzył na mnie jak na głupią, kiedy próbowałam wywabić go na zewnątrz. Będę w schronisku jutro. Pójdę do niego, może będę miała więcej szczęścia. Takich cichutkich "niewidzialnych" piesków jest u nas pewnie z setka. Nie rzucające się w oczy, spokojne, pogodzone z losem. Chodzimy między nimi, aż pewnego dnia ktoś takie cudo odkrywa dziwiąc się, jak mógł nie widzieć go wcześniej. Dzięki temu już niezła gromadka znalazła domy i są teraz oczkiem w głowie swoich pańciostwa. Bardzo bym chciała, żeby i Jordanowi się udało. Umieszczę go na wątku zbiorowym naszego schroniska. Dziewczyny robią pieskom z tego wątku ogłoszenia, to i parówkowi zrobią.
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
A ja miałam niedawno kolejny telefon w sprawie Jokera. Rozmowa przebiegała tak: - Dzień dobry, ja dzwonię w sprawie Lessi. Gdzie ten pies jest? - W Białej Podlaskiej. - Acha, to dziękuję. Muszę się zastanowić. Najkrótsza chyba rozmowa telefoniczna w moim życiu. :evil_lol: -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
cavani replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też wstrzymuję oddech kiedy tu zaglądam... Ech, nic więcej nie napiszę :shake: -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bejotka']Czesze się, czesze. I gubi się, gubi :)[/QUOTE] Świetny tekst! :cool3: Podpisuję się obiema rękoma! Ja mam wprawdzie mniejsze futrzaki, bo cavalierki, ale żadne czesanie nie pomoże - sierść mam wszędzie. :mdleje: Ale kocham te moje skarby nad życie i nic tego nie zmieni :loveu: jednak potencjalny domek trzeba będzie uświadomić i wybadać, czy państwu to nie przeszkadza. Dzięki waszym ogłoszeniom, jest większe zainteresowanie Jokerem niż się na początek spodziewałam. Dzisiaj miałam dwie kolejne przesympatyczne rozmowy na jego temat. Pierwsza rozmowa była z młodą dziewczyną z maleńkiego miasteczka w okolicach Białej Podlaskiej. Dziewczyna jeszcze się uczy, ale jednocześnie zaczęła pracować, więc stwierdziła, że może spełnić marzenie o swoim własnym psie. W rodzinie jest już jeden mały piesek - również z naszego schroniska, ale to piesek całej rodziny. Podobno wszyscy wyrazili zgodę na pojawienie się kolejnego czworonoga w domu. Jutro umówiłyśmy się w schronisku o 13.30. Jak dziewczyna po poznaniu Jokera podtrzyma chęć adopcji, a ja po osobistym poznaniu uznam, że może być dla niego dobrą opiekunką, to umówimy się na wizytę przedadopcyjną. Drugi telefon był od przesympatycznej pani z Zielonej Góry. Ktoś zobaczył ogłoszenie i dał jej numer do mnie. Pani właśnie musiała uśpić swoją 12-letnią sunię collie i bardzo to przeżyła. Jest z tej grupy osób, które po stracie jednego przyjaciela czują potrzebę natychmiastowego zapełnienia pustki. Nie wyobraża sobie pieska innej rasy w domu. Jednak dzwoniąc do mnie, nie wiedziała, że Joker jest tak daleko od jej miejsca zamieszkania. Obiecałam jej, że poszukamy suni collie gdzieś bliżej Zielonej Góry. Już poprosiłam Bejotkę o pomoc w tej sprawie. Jakiś collaczek będzie miał naprawdę fajny domek. Trzymajcie kciuki za jutrzejsze spotkanie Jokera z potencjalną opiekunką. -
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że skarbek szybko zrozumie, że nie warto się awanturować pod nieobecność pana i obroża nie będzie już potrzebna. To w końcu wyjątkowo mądry piesek. -
[quote name='mestudio']Cavani, wygłaskaj sunię od nas i jak dasz radę zrób jakieś zdjęcia temu parówkowatemu psiakowi, założyłam mu wątek.[/QUOTE] Suczynka wygłaskana. Jak zwykle bardzo się cieszyła, że ktoś do niej przyszedł. Przyprowadziłam jej też gości, więc była wygłaskana potrójnie. :lol: Mogłabyś mi podać link do wątku paróweczki? Niestety tym razem piesek nie chciał wyjść z budy - dostał świeżutką, cieplutką słomę do budy i patrzył na mnie jak na głupią jak go namawiałam do wyjścia na zimnicę. :evil_lol: Mam 5 zdjęć które zrobiłam wcześniej to wstawię.
-
W sobotę byłyśmy z Jostel, Haniabor i Arabiansanetą w schronisku. Jostel mi gdzieś zniknęła. Po chwili leci do mnie i ciągnie przez schronisko, że musi mi coś pokazać. :cool3: Że bardzo jej przypomina Sarę (sznaucerowatą sunię, która już jest w DS - wielka miłość Jostel). Chodziło o tego psiaka. Popatrzcie jakie kolejne cudo trafiło do schroniska. [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/1151/schroniskowbiaejpodl550.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/20/schroniskowbiaejpodl549.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/3056/schroniskowbiaejpodl556.jpg[/IMG] [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/1808/schroniskowbiaejpodl554.jpg[/IMG] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/4500/schroniskowbiaejpodl553.jpg[/IMG] Jostel już nadała mu imię [B]LINO[/B]
-
[quote name='Bejotka']Właśnie otrzymałam wiadomość w sprawie Astona z zapytaniem czy nadal szuka domku. Aniu - będziesz miała telefon w jego sprawie! :)[/QUOTE] Czekam na ten telefon bardzo, ale jeszcze nie zadzwonił... A pamiętacie tego staruteńkiego pudelka, którego ktoś porzucił na cmentarzu? [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/3886/schroniskowbiaejpodl467.jpg[/IMG] Niestety odszedł za Tęczowy Most :-( Jakim trzeba być człowiekiem, żeby po kilkunast latach tak się pozbyć żywego, czującego stworzenia. :shake:
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
A ja miałam kontakt z pierwszą osobą zainteresowaną adopcją. W kontakcie mailowym pani bardzo ładnie pisała o chęcia zaopiekowania się pieskiem, twierdziła, że zna rasę. Potem rozmawiałyśmy telefonicznie i wszystko było pięknie dopóki nie okazało się, że Joker miałby mieszkać w kojcu. Ja nie mam nic przeciwko kojcom, no ale zdecydowanie nie dla collie. Chyba się wszyscy z tym zgodzicie. -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Jak widać Joker wraca nie tylko do formy fizycznej, ale również psychicznej. Postanowiłyśmy zabrać go na pierwszy odkąd trafił do schroniska spacerek. [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/6523/schroniskowbiaejpodl536.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/3627/schroniskowbiaejpodl537.jpg[/IMG] [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/6782/schroniskowbiaejpodl539.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/5078/schroniskowbiaejpodl540.jpg[/IMG] Tutaj się zatrzymał i odmówił dalszego spacerku. Powiedział, że już na dzisiaj starczy i spokojnie wrócił do swojej schroniskowej izolatki. [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/8756/schroniskowbiaejpodl544.jpg[/IMG] To rewelacyjny psiak. Myślę, że może rzeczywiście niedługo będzie można sprawdzić, jak się zachowa do innych piesków. Jakoś tak czuję, że nie będzie problemów. Jeśli chodzi o sprawdzenie na koty to w naszym schronisku to nie zdaje egzaminu. A to z tego powodu, że nasi koci rezydenci tak przywykli do psów, że od nich nie uciekają. A jak kot nie ucieka, to psiak powącha go i traci zainteresowanie. Natomiast po adopcji te relacje kocio - psie w DS różnie się układały. -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Jeszcze trzeba było wylizać opakowanie, żeby się nic nie zmarnowało. [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/4696/schroniskowbiaejpodl516.jpg[/IMG] Pyszny poczęstunek plus urok osobisty Jostel sprawiły, że mogła z nim zrobić wszystko. Czułościom i przytulankom nie było końca. [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/3826/schroniskowbiaejpodl535.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/7712/schroniskowbiaejpodl532.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/525/schroniskowbiaejpodl533.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/3127/schroniskowbiaejpodl534.jpg[/IMG] -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
No to czas na fotorelację! Tak wygląda w tej chwili rana Jokera - goi się bardzo pięknie. [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/7941/schroniskowbiaejpodl514.jpg[/IMG] Jostel zaczyna czarowanie Jokera od częstowania go pasztecikiem. Początkowo podchodził ostrożnie. [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/8196/schroniskowbiaejpodl517.jpg[/IMG] Po chwili ośmielił się już całkowicie. [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/2407/schroniskowbiaejpodl511.jpg[/IMG] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/2343/schroniskowbiaejpodl510.jpg[/IMG] [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/6083/schroniskowbiaejpodl515.jpg[/IMG] -
Odwiedzę Ineczkę w sobotę. Pogłaszczę i wyściskam ją od tych, którzy martwią się o nią.
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Jadę do schroniska w sobotę. Zobaczę jak się czuje, pobędę z nim. U nas już przymrozki. W nocy temperatury spadają poniżej zera. Dobrze że jest teraz w izolatce, ale co potem :-( Jeśli do tego czasu nie będzie jeszcze mógł jechać do Mestudio... Martwię się o niego bardzo! -
Delikatna ,wrażliwa Sarenka [*]....Odeszła...
cavani replied to jostel5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:bigcry::bigcry::bigcry: -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc. Maju, podawaj proszę kontakt na mnie: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] tel. 506 166 714 Niestety nie udało mi się w tym tygodniu jeszcze pojechać do Jokera - szalone jakieś mam te ostatnie dni i z niczym nie nadążam. Postaram się go odwiedzić najszybciej jak tylko będę mogła.