Jump to content
Dogomania

Istar19

Members
  • Posts

    11052
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Istar19

  1. tymczasem jeszcze trza było iść w górę albo w dół ;) tarzanko :D Holi też lubi się tarzać ;)
  2. mój mały brudasek ;) tymczasem Masza gdzieś tam na dole..ale zareagowała, jak ją zawołałam ! i rodzinnie ;)
  3. dobrze, że są sadzawki - dzięki temu nie muszę wody nosić ze sobą ;) a w tle kopalnia a Holi, chociaż ma wiele lęków i fobi, to akurat lęku wysokości nie ma..w przeciwieństwie do mnie! a tą betonową ...hmm..nie wiem co to, to wręcz uwielbia..i nic to, że za nią jest stromy spad w dół ^^
  4. takie widoki - późną wiosną i latem jeszcze lepsze...tylko z hałdy ;) a tu Masia, patrzy gdzie by tu sobie pokopać a nie mówiłam :D ale jednak wiatr nie wywiał jej rozumu z łepka i patrzyła czy aby na pewno idę za nią ;)
  5. Hałda, najlepsze znane mi miejsce w Katowicach :D a to jakieś suszki na tle błękitnego nieba ;) i jeszcze w górę!
  6. języczek :D i moje dwa skarby mleczyk :D którego Holi mi zjadła zaraz potem, jak zrobiłam zdjęcie ^^
  7. no dobra, czas płynąć! moje dzielne psisko, a co ;) a tu już nasz cel - Hałda koło Kopalni KWK Murcki ruch Boże Dary (chyba tak się ta kopalnia nazywa) najpierw czekała nas droga w górę ale dla widoków - warto chwilkę się pomęczyć. tymczasem Holusia znów ładnie pozowała
  8. i moja perełka wśród zdjęć - pędząca Masza ;) a Holmisia nie wiedziała, jak ma do mnie wrócić....tam przepłynęła za patyczkiem..a spowrotem? no jak miała spowrotem wrócić? podejście niee podejście nr 2
  9. Masi sadzawka też przypadła do gustu. a Holi...Holi po tym, jak bała się pływać w zeszłym roku, przepłynęła kawałek ! sadzawka okazała się głębsza niż myślała ;) Masza za to wolała przebiec sadzawkę susami ;) coś tam ciekawego było
  10. i mój niedźwiadek i buczyna a Holusia znalazła sadzawkę! no co?
  11. filmowa wersja lasu :) a to już Masia w naturalnych kolorach I Masia wśród buków
  12. Za to dziś. Słońce, czyste niebo, 14 stopni. Ciepło, przyjemnie, a do tego poniedziałek - czyli mało ludzi w lesie ;) mogłyśmy sobie na spokojnie robić zdjęcie. i te pozowane: np Holi, która chciałaby zagrać Szczerbatka ;) siad na kłodzie a tu skradająca się Masia :) i Masia zamyślona
  13. a tu ze swą wierną kurką, inne kurki na jego wołanie nie reagowały..i tak sobie wracał do kurnika, z tą jedną tylko kurką...biedny wzywanie stada tylko kurki były zbyt zafascynowane tym, co wynalazły w liściach...i miały gdzieś swojego przewodnika tylko się patrzyły..ale żeby ruszyć? niee
  14. a oto nasza znajda!! Piłeczka wylądowała w krzakach jakoś latem zeszłego roku...zgubiła się nam w tych krzaczorach..a tu proszę, całe lato, jesień i zimę czekała aż przyjdzie wiosna i ją odnajdziemy :D Patryk ją wypatrzył :) nawet muchy się już obudziły :) no a Holusia, jak to Holusia a wracając z łąki, na drodze stanął nam pan kurzego stada
  15. a to powód, dla którego Masza pewnie odpuściła sobie pościg ;) za to Holusia, ciesząca się z całkowicie odmrożonej Ślepiotki, do tego zasilonej przez deszcze, oddała się kąpieli ;) ten chochlik chyba nigdy się nie zmieni ;)
  16. a jeszcze zdjęcia z 10 marca..ładne słonko wyszło zza chmur :) trochę się piłeczka pobrudziła :) a takie dinozaury spotkaliśmy po drodze na "naszą" łączkę. Masza o dziwo nie chciała pogonić tych kurek chyba komuś z kurnika zwiały
  17. oj wesoło :) mam nadzieje, że kastracja przebiegnie jutro bez problemu... a my mamy dziś za sobą 13 km spacer :) po obiedzie zobaczę czy coś mi ze zdjęć wyszło :D ---> z jakiś 240 zdj. dosyć "ładnych" wyszło 193 ^^' a to tylko nieco ponad 2 h spaceru ;)
  18. wiosna się schowała za chmurami, jakoś tak szaro, zimno i ponuro. 17 marca Rup straci jajka...biedak nie wie, co go czeka i nadal psoci jak mały chochlik! Ostatnio...już sama nie pamiętam kiedy, jak wróciłam do domu, to o mało nie wywinęłam orła na...patyczkach do uszu! Rupieć wyjął wszystkie patyczki z pudełka (czyli prawie całe pudełko...) i rozsypał je po całym domu! A teraz zbieram je do dziś... mam zdjęcia...z pewnego wiosennego dnia, ale nawet nie chciało mi się ich z aparatu zgrywać.
  19. dalej trzymamy kciuki ! wszyscy, tak myślę ! Oby Fin już nie robiła sobie kawałów i wracała do zdrowia!
  20. Tysia trzymajcie się tam. Nie mam za bardzo rzeczy na bazarek, które mogłyby wspomóc Finkę (sama bazarkuje i ciągle wszystko idzie w ruch), ale jak zrobisz bazarek to daj znać, popodrzucam, cegiełki kupię...w tym miesiącu ciężko z kasą, ale jakiś grosz dla Fini zawsze się znajdzie!
  21. no to ok, jak coś to mów, na pocztę mogę iść w każdej chwili ;)
  22. słonka fajne ;) dodam ich dziś/jutro rano na stronę a to ja może wyślę obróżki :) wyjdzie mi na poczcie 9.30 zł to nie majątek ;) będą obróżki, jedna malutka niespodzianka, chyba 3 smycze (już sama nie pamiętam) i jedne szelki - tak jak pisałam nie są super, ale na spacery się nadają :)
  23. czekamy więc na zdjęcia ;) -> no dobra, ja czekam :P Szykują się Wam jakieś adopcję na Śląsk? czy obroże wysłać pocztą ?;) (dla mnie żaden problem)
  24. Tyś tak mi przykro :( Biegajcie szczęśliwy za TM kociska... a jak dziś Finn?
×
×
  • Create New...