Jump to content
Dogomania

Istar19

Members
  • Posts

    11052
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Istar19

  1. a czy Luna i któryś ze szczeniaczków znalazły dom ?:)
  2. ogłoszenia dla Margolci, na Katowice zrobiłam...trochę mi zajęło zanim odzyskałam hasła do portali ogłoszeniowych ^^ może ktoś sunie wypatrzy... http://www.pineska.pl/?id=153168 http://ogloszenia.wp.pl/Psy_innych_ras_9368,Kto-pomoze-i-uratuje-piekna-4-miesieczna-szczeniorke-przed-zimnem,47001816.htmlhttp://www.morusek.pl/ogloszenie/287100/Kto-pomoze-i-uratuje-piekna-4-miesieczna-szczeniorke-przed-zimnem/#.VhusUnrtmko http://katowice.lento.pl/kto-pomoze-i-uratuje-piekna-4,3542023.html http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,115727,L2Fkb3BjamEtcHNhLXBpZXMtc3p1a2EtZG9tdSxzenVrYWosJUI2bCVCMXNraWUsYmxpJUJGZWolMjBuaWVva3JlJUI2bG9uYSUyMCUzQiUyOSwscDAuaHRtbA==.html http://www.adopcje.org/psy_do_adopcji-12-0-0-2-%C5%9Al%C4%85skie.html http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/kto-pomoze-i-uratuje-piekna-4-miesieczna-szczeniorke-przed-zimnem.html#.VhuttXrtmko http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/kto-pomoze-i-uratuje-piekna-4-miesieczna-szczeniorke-przed-zimnem/80420 http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art37512,kto-pomoze-i-uratuje-piekna-4-miesieczna-szczeniorke-przed-zimnem-.html http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Kto-pomoze-i-uratuje-piekna,-4-miesieczna-szczeniorke-przed-zimnem-id120640.html http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Margolcia,130609 http://www.e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/84531/kto-pomoze-i-uratuje-piekna--4-miesieczna-szczeniorke-przed-zimnem-/ http://katowice.oglaszamy24.pl/ogloszenie/37056057/katowice-Kto-pomoze-i-uratuje-piekna-4-miesieczna-szczeniorke-przed-zimnem.html http://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/katowice/kto-pomoze-i-uratuje-piekna-4-miesieczna-szczeniorke-przed-zimnem/1001446099240910528029409
  3. Margolcia po prostu czeka na wymarzony dom ;) i się doczeka ! dorobić Margolci jakieś ogłoszenia? na innych portalach? tylko na jakie miasto? A szelki są w żółtej siatce z Netto - razem z rzeczami bazarkowymi. Dałam chyba trzy pary plus dwie smycze, może się przydadzą ;) tylko przypomniałam sobie, że je wrzuciłam do siateczki, a przecież wcześniej je używałam i jedne na pewno są brudne :( dałam też tam ubranko po sterylce, co z Lich przyjechało :) My do lasu prawei codziennie chodzimy...mamy teraz do lasu niecałe 2 km, bo nam przejście skrótowe zastawili....ale co to dla nas - i codziennie mamy spacery po 7-10 km ;) nie wiem, jak to będzie dzisiaj..śnieg u nas prószy :D ale 4-5 km zrobimy, tylko pójdę do małego lasku nieopodal bo dziś jestem sama, a dalszy spacer z 3 psami jeszcze nie do końca wychodzi jak powinien ..ale damy radę ! Jakbym się nie odzywała do wieczora to znaczy, ze psy mnie gdzieś zgubiły ;)
  4. Wiem, co znaczy aktywny pies z urazem...Holi jak miała ścięty opuszek i nie mogła biegać (plus chodziła w buciku) to mi chciała mieszkanie roznieść...a jaka żałość biła z jej oczy - no jak to nie wolno...Tym bardziej więc trzymam kciuki za Leośke - by było lepiej :) Licho też jest strasznie skoczna :D muszę reaktywować moje hopki na ogródku ^^ będą sobie z Holusią skakać ile dusza zapragnie :) PS. Edi przepraszam, że nie przeprałam szelek i smyczy,ale nie zdążyłam, przez nieoczekiwanie wydłużony remont kuchni, nie miałam jak prania zrobić :(
  5. współczuje Leosi...może faktycznie stawy? a jakiegoś prześwietlenia nie możesz jej zrobić? znaczy wet ;) suplementy na stawy zaszkodzić chyba nie mogą...pytanie czy pomogą. trzymam kciuki za jej zdrowie ;) ja przychodzę ze zdjęciem rodzinnym ;) a teraz czas na obiad...kolację...cokolwiek do jedzenia
  6. no wybrudziłam...bo tak naprawdę to Psica śpi na dworze bez budy ! ot co ;) a w domu jest tylko na zdjęcia ;) do tego mamy kuchnie w rozsypce...miała być sprawa prosta - ściągnąć panele, pomalować ścianę na szaro...a tu się okazało, że całą ścianę trzeba zrywać do tynku, bo jakaś stara tapeta na niej była...i jednodniowe malowanie się nam przeciągnieeeee pewnie do wtorku...ale piesom to nie przeszkadza - spacer dziś był, jutro też będzie, a w domu mają "sesje szkoleniowe" i zabawę, a teraz ciamkają wędzone uszy ;) o dziwo Licho i Holi leżą na jednym łóżko, każda w swoim kącie materaca i nie ma zgrzytów ;) Tak więc jutro zapraszam ! ale za stan kuchni nie odpowiadam ;) bo to Patryka działka...ja jestem od sprzątania i organizowania czasu zwierzakom ;) razem z rzeczami z bazarku będzie troszkę psich rzeczy - obróżki dwie, trzy pary szelek, smyczka dla małego psa...rękawica do "czesania" i trymer - mi już nie potrzebne, a wam może się przydadzą, a jak nie to komuś dacie albo pójdą do kosza :) pytanie jeszcze jedno - jaka jest przewidywana godzina wizyty ?;) bo muszę zorganizować spacer w odpowiednich godzinach, co by na spokojnie wrócić do domu...znaczy my i tak najczęściej długi spacer mamy między 10, a 13 :) potem to już tylko wypady na siusiu i kupkę, a kolejny spacer poza podwórko to koło 18 ...więc między 13, a 18 jesteśmy w domu :)
  7. A czy jutro Hero i szczeniaczki jadą na Śląsk? mam szykować rzeczy z bazarku ?;) i nie napisałam jeszcze...Licho uwielbia kopać dołki..chyba marzenie o własnych warzywnych grządkach odchodzi w dal :D chyba, ze jakoś je zabezpieczymy tylko przez te kopanie dołków jej biała kryza już nie jest biała...tylko szara...ale jeszcze parę dni i będzie kąpiel :)
  8. biedne psiaki :( nie dość, że ktoś je wywalił/zgubił...to teraz chorują Trzymam kciuki za Karima i Bonusa! a Uszka młoda, nauczy się żyć bez dobrego wzroku ! :) mój ŚP Maks , zaczął ślepnąć na starość( wieku około 12 lat)...mając 14 lat widział bardzo mało, a radził sobie doskonale ;) to Uszka też będzie sobie dobrze radzić...tylko teraz domku jej potrzeba :) zrobię Uszcze opis...tylko to w poniedziałek...może ktoś pannice wypatrzy. Aha i jeśli chcesz mogę robić psiakom raz w miesiącu ogłoszenia na Katowice :) to Tobie zostały by inne miasta, tylko jak coś pisz, kogo nie ogłaszać jeszcze itp...tak sobie zorganizuje czas, co by na ogłoszenia go starczyło - czyli będę go mniej marnować ;) PS. Dziś na spacerze, Holi bawiła się z Licho ! Krótko, ale bawiły się razem ! a w domu już tak się na siebie nie boczą ;)
  9. jesteśmy ..od urodzenia :D
  10. przynajmniej nie masz (chyba) sąsiada, który jak jest trzeźwy to jest ok, a jak piany to przeszkadza mu nawet to, że pies sika po nie jego trawniku...serio, mieszka taki nad nami (mieszkamy w małej kamienicy - my z ojcem na parterze, kuzynka z ciocią na piętrze, plus jeden sąsiad na piętrze, głupi, pijący, za nic nie płacący, a myśli, że może się rządzić...). No ale mamy nasz ogródek, na wiosnę stawiamy bramę od ulicy oraz kurnik - co by mieć własne jajka! a sąsiada może w końcu przesiedlą...bo on od 5 lat żadnego czynszu nie płaci ani nic, bo pracy nie ma... o Biżu vel Licho możesz przeczytać tutaj. To wątek przytuliska, któremu prowadzę stronę i robię opisy psiakom :) kilka postów z 5 dni z życia z Licho tam jest...niestety pomiędzy zdjęciami psów do adopcji ;) http://www.dogomania.com/forum/topic/104940-s%C5%82odkopsiaki-szukaj%C4%85-swoich-domk%C3%B3w-pom%C3%B3%C5%BC-im-aktualizacja-1-i-2-strona/page-351#entry16585926 a tak wygląda nasz nicpoń PS. oprócz mnie i Patryka, to cała rodzina dalsza i bliższa myśli, że ona nadal na DT jest :P oj się zdziwią...ale nasze mieszkanie, nasz czas i nasze pieniądze...no i nasz pies :D więc niech gadają...o tym, jacy jesteśmy dziwni i głupi i szaleni ;)
  11. oj biedny Morus..sam nie wie czego chce ;) może chciałby Kurzyka na podwórku :P co do podchmielonych i meneli...może to jednorazowy wybryk. Oby się nie stał taki jak Masza - dla niej każdy menel i podchmielony to najlepszy kumpel na świecie, za którym pójdzie ślepo :P ja miałam być DT...dla 8-9 miesięcznej suni w typie BC...została z nami :D po tygodniu wiemy już, ze choć to szaleństwo to zostaje ...w końcu i my nie jesteśmy normalni ;)
  12. minęło parę dni...czasem moje łajzy się kłócą...choć na spacerach wąchają tą samą trawę - trzy równocześnie, bawią się ( to Masza z Biżu vel Licho) i ogólnie wszystko cacy..w domu stoją koło siebie, jedzą koło siebie i....śpią koło siebie ! - łóżko łączy ;) zdjęcie z wczorajszej nocy...Patrykowi zostało pół łóżka, które dzielił z Maszą, a ja na swojej połówce byłam gdzieś pomiędzy Holi, a Licho ;) tak czy inaczej, czasem łajzy się pokłócą...Holi chce być górą, a Licho chyba nie rozumie, do końca o co Holusi chodzi ;) ale jest nieźle...i....wypełniłam książeczkę :P chyba psa już nie oddam ;) Licho dostała jeszcze taką gumową nakładkę na obrożę - znacznik z safe animals, że ma czipa ;) a jak ogarniemy porządnie wydatki, to zamówimy jej adresówkę grawerowaną ;)
  13. właśnie zobaczyłam, że się mi zmiany nie zapisały. za szybko musiałam wyjść (śpieszyło mi się rano...) ale teraz już jest dobrze :) zmykamy na spacer ! bo mi psy dom rozniosą ;)
  14. Szczeniaczek i Nora dodani :) A Biżu vel Licho dziś stwierdziła że kości,które mają to za mało i czas skosztować fotel...no cóż...mamy teraz unikatowy wzorek na jednym podłokietniku :) może zajmie się też innymi,to będą takie same ^^ ale oby nie. Za to od 23 grzecznie wytrzymała do 8 rano i noc nie napaskudziła ;)
  15. swoją drogą Biżu vel Licho wlazła dziś rano pod łóżko..i nie umiała spod niego wyjść...koniec końców jakoś udało się jej wyczołgać stamtąd ;) i chyba coś się nauczyła, bo więcej tam się nie pcha... Za to z półki pod stołem wyciągnęła wszystkie krzyżówki i zaniosła je na legowisko :D chyba chciała porozwiązywać, ale długopisu nie znalazła...ona jest taka kochana...rozczulająca . Z Maszą dziś chwilę poganiały ! Holi dalej się boczy, ale już troszkę mniej....będzie dobrze :)
  16. Oj zapomniałam o Miszcze - wybaczcie mi ! :) Nora też ładnie, albo Muszka :) dobrze, że sunie udało się złapać, oby dało się ją też oswoić A co do tego szczeniaczka, który został z tych młodszych - przydałoby się choć jedno zdjęcie jego samego :) bo mam tylko grupowe..a tam ciężko go wyłapać Może jakbyś miała chwilkę jutro, to dałoby się choć jedno małe zdjęcie załatwić ;)
  17. jeju nie umiem połapać się w szczeniaczkach... z tych szczeniaczków z kokardkami została sunia brązowa - ta co dziś były jej zdjęcia i czarno podpalana sunia? żadnego chłopaka z nich? Czy pomieszałam ? :( ze szczeniaczków tych młodszych, co miały 5 tyg jak trafiły został jeden psiak? Sunia Trikolorka poszła do domku, czy jeszcze nie ? Postaram się więcej nie mieszać na stronie :) Coś strasznego taki wysyp maluchów...oby już ostatni w tym roku...
  18. Przypomina mi moją Maszkę...to może mieć na imię Miszka ?:)
  19. słodka sunia i wielkie brawa dla Andrzeja ! za uratowanie maluchów. ja jeszcze spytam o imię suni :)
  20. Dzień 4. Noc przespana...na łóżku...do godziny 4, od 4 do 9 na kocyku obok łóżka -my + 3 psy i okazuje się, że łózko o szerokości 160 cm robi się nagle małe :D Rano na podłodze w kuchni siusiu...ale nasza wina, trza było nie spać do 9 ! tylko po ludzku wstać o tej 7... Po śniadaniu naszym i psim, dłuższy spacer (przed śniadaniem było tylko wyjście na siusiu i kupke), poszliśmy do lasu nieopodal, psy wróciły szczęśliwe ;) Popołudniu zostały same na 25 minut. Jak wychodziliśmy były cicho, jak wróciliśmy też były cicho...znaczy do czasu aż Holi z Maszą nie zobaczyły nas przez okno, wtedy zaczęły hałasować..jak zwykle. Biżu nie, ona tylko się cieszyła, jakby nie widziała nas rok ale nie szczekała. Nic nie zniszczone...ale to było tylko 25 minut...co nie zmienia faktu, że brak zniszczeń dobrze nas nastraja ;) Jutro kolejna próba. Biżu, zmienia imię na Licho - to dla nas bardzo pozytywne imię. Kto czytał książkę Marty Kisiel pt. Dożywocie, ten wie, że Licho było aniołkiem, który opiekowało się domem Lichotką. Było kochanym stworzeniem, nieprzystosowanym do życia na ziemi, takim nieogarem jak Biżu :D Dlatego ta słodka sunia stała się Lichem. Tak więc dalej nazywana Lichem, Licho dziś parę razy zaszczekała - w celach konwersacji z naszymi psami i kotami, a także z nami. to były albo takie krótkie urywane szczeki...albo coś co można by nazwać wyciem..ale krótkim i takim..pociesznym :) Licho dzisiaj zaczęła uczuć się dobrych zasad. Poznała już, że FE znaczy nie wolno za mocno gryźć, nie wolno wchodzić na stół łapami i nie wolno kraść niektórych rzeczy ;) Oczywiście FE stanie się jak na razie najpopularniejszym słowem, jakie będziemy wypowiadać...do czasu...grunt, że ładnie na nie reaguje. nauczyła się dziś również komendy siad (bądź sobie przypomniała) oczywiście w zamian za smaczki oraz niemal ogarnęła, o co chodzi z podawaniem łapy na komendę, a nie kiedy ona chce :) O czymś miałam jeszcze wspomnieć...aha...Holi dziś naszą Lichotkę trochę ustawiała, Licho dwa razy lądowała z brzuchem do góry...no ale muszą sobie ustalić, kto w tym domu rządzi. Nikomu krzywda się nie działa :) Nasze kociska już nie omijają Licho takim łukiem, Rupert nawet chwilę się z nią bawił ! no i przestaje zaśmiecać wątek Słodkopsiaków ;) kilka zdjęć na dowód, że Lichotka sie ładnie uczy siad i podajemy łapkę a tak spędzamy wolny czas - jam niewyspana, więc na mnie nie zwracać uwagi :P Licho się liczy a na kolankach najlepiej ! wiedzą o tym wszystkie moje psiaki
×
×
  • Create New...