[quote name='karmelcia']kochane ale u mnie takie cos sie nie zdarza,zadnego klapania zebami,mysle ze to SCIEMA....pretekst zeby ja oddac,a Milka byla teraz na weekend u mojej znajomej biegaczki,tzn zawozilam ja i kolezanka z nia biegala 2 dni po 20km,a ja w tym czasie bylam na zakupach,psina padla jak niezywa....ale szybko zalapala o co chodzi i ladnie rowno biegla,jak sie uda kolezanka wezmie ja na maraton ,moze wsrod jej znajomych znajdzie sie ktos kto Milke pokocha a taki trening dobrze jej zrobi,psiak jest wybiegany,uczy sie,same plusy,co Wy na to???mozna by w ogloszeniach napisac ze jest szkolona uczona w tym kierunku i swietnie sie do tego nadaje[/QUOTE]
ale rewelacja:):)Milka dla Ciebie taki czlowiek bylby stworzony,moze ktos z uczestnikow sie zakocha w Tobie i zechce miec taka towarzyszke do biegania!!!!Karmelcia jestes boska:)
Odnosnie klapania...po informacji Karmelci dalej bede sie upierac,ze Milka musiala zostac niezle sprowokowana aby tak zrobic,pies gdy sie broni czy boi moze tak zrobic....u Karmelci nie ma takich akcji bo Milce krzywda sie nie dzieje i tyle.....
ale to moja opinia tylko.......
Milusiu trzymam kciuki mocno zeby ktos Cie pokochal na zawsze:)