-
Posts
5376 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wojtuś
-
Zaglądam do Ząbalka jak sie sprawuje i widze że jednak kanapa dużo wygodniejsza:) Pozdrawiam Wszystkich;)
-
Witajcie Kochani w Nowym Roku, dla Naszych Psiaków Azy i Barta domku wypatruję, niech ten Rok będzie dla nich szczęśliwy:) Do poprzedniego postu Saphiry wkleję jeszcze mój z wątku Pupila o Wet-siostra: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/197501-Piękny-młody-Pupil-stracił-szanse-na-dom-w-ostatniej-chwili-Prosimy-o-ogloszenia!?p=16150637#post16150637[/URL] Pani Elżbieta S. z Krakowa nie ustaje w poszukiwaniach Psiaków, udało się odebrać jej Żabkę z Orzechowic: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197355-Suczka-z-Orzechowc%C3%B3w-zagrozona-%C5%9Bmierci%C4%85-ju%C5%BC-odebrana-i-bezpieczna"]http://www.dogomania.pl/threads/197355-Suczka-z-Orzechowc%C3%B3w-zagrozona-%C5%9Bmierci%C4%85-ju%C5%BC-odebrana-i-bezpieczna[/URL] wojtuś: Tak Alino, sprawa w Krakowie była głośna, Sprawdzany domek sprawiał zawsze przy wizytach wrażenie idealnego, podawany był namiar; powtórze: [B]Elżbieta S., Kraków ul. Łepkowskiego tel. 1241227xx[/B] I sprawa [B]Wet-siostry z Przemyśla[/B], też uważajcie Kochani: wkleję post Margo05 z ww. wątku Suni z Orzechowic: [I]"""Dwa lata temu Wet miała w domu trzy psy: Koliego, Lusię i Tyrsę. Tymczasowo wzięła też Poziomkę. Z różnych powodów Poziomka została jej odebrana. Tego samego dnia ktoś (nie wiadomo kto, są tylko podejrzenia) chciał otruć psy Wet. Odeszła Lusia i Koli. Tyrsa przeżyła. Potem były dwa inne psy, Bajka i Liko (Liki). Teraz ktoś chciał podtruć psy kolejny raz. Tym razem odeszła Tyrsa - w wyniku pogryzienia w kojcu w lecznicy. Psy się znały,, razem mieszkały, nie były "nieakceptujące się". Po prostu coś się stało, że w jednym kojcu, w miejscu innym niż znany im dom, zareagowały tak, jak zareagowały. Stres, zamknięcie, zapach kliniki... Oficjalnie Wet nie prowadziła hoteliku, choć brała zwierzęta na płatny tymczas. Tu nie chodzi o to, że Wet sama "Karmiła, zajmowała się i zabiła" - nie ma pewności kto podtruwał psy i dlaczego, to i tak rzecz polega na tym, że znając niebezpieczeństwo (było i jest ogromne, z wielu powodów, o których nie będę się już rozpisywać) wciąż brała psy do domu. One zaś traciły życie.""" [/I]
-
Witam sie pieknie w Nowym Roku z Anikiem:) i Kochani z Wami:) Dogo07 ciesze sie że wróciłaś;) Salibinko dzięki za wszystko, ogłoszenia, plakat...... i w ogóle:) Pozdrawiam i domku dla Anika wypatruję :loveu:
-
MIKA,mix DON-ka , nie udało się.....:(
wojtuś replied to erka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piękna sunia, miała w sobie to coś, co nakazywało wracać by na nią popatrzeć, Przykre bardzo, Trzymajcie sie proszę... -
[quote name='ala123']ale musimy być czujni,niedawno przeczytałam o pani Sawickiej z Krakowa ,która adoptuje i usypia kolejne psy, sprawa w prokuraturze,zobaczcie: [URL]http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35813,8305855,Adoptowala__a_potem_usypiala__W_piec_lat_piec_psow.html[/URL] [url]http://www.dogomania.pl/threads/197355-Suczka-z-Orzechowc%C3%B3w-zagrozona-%C5%9Bmierci%C4%85-ju%C5%BC-odebrana-i-bezpieczna[/url][/QUOTE] Tak Alino, sprawa w Krakowie była głośna, Sprawdzany domek sprawiał zawsze przy wizytach wrażenie idealnego, podawany był namiar; powtórze: [B]Elżbieta S. ul. Łepkowskiego tel. 1241227xx[/B] I sprawa [B]Wet-siostry z Przemyśla[/B], też uważajcie Kochani: wkleję post Margo05 z ww. wątku Suni z Orzechowic: [I]"""Dwa lata temu Wet miała w domu trzy psy: Koliego, Lusię i Tyrsę. Tymczasowo wzięła też Poziomkę. Z różnych powodów Poziomka została jej odebrana. Tego samego dnia ktoś (nie wiadomo kto, są tylko podejrzenia) chciał otruć psy Wet. Odeszła Lusia i Koli. Tyrsa przeżyła. Potem były dwa inne psy, Bajka i Liko (Liki). Teraz ktoś chciał podtruć psy kolejny raz. Tym razem odeszła Tyrsa - w wyniku pogryzienia w kojcu w lecznicy. Psy się znały,, razem mieszkały, nie były "nieakceptujące się". Po prostu coś się stało, że w jednym kojcu, w miejscu innym niż znany im dom, zareagowały tak, jak zareagowały. Stres, zamknięcie, zapach kliniki... Oficjalnie Wet nie prowadziła hoteliku, choć brała zwierzęta na płatny tymczas. Tu nie chodzi o to, że Wet sama "Karmiła, zajmowała się i zabiła" - nie ma pewności kto podtruwał psy i dlaczego, to i tak rzecz polega na tym, że znając niebezpieczeństwo (było i jest ogromne, z wielu powodów, o których nie będę się już rozpisywać) wciąż brała psy do domu. One zaś traciły życie.""" [/I]
-
[quote name='ala123']czyli jest szansa na dom? trzymamy kciuki[/QUOTE] [quote name='Rodzice Maciusia :)']się przynajmniej coś kręci wokół Pupka..[/QUOTE] Pani wczoraj odpisała że niestety właścicielka mieszkania nie zgadza sie na Psiaka, Pupil sie podoba, bo jak rozmawiam sa nim zachwyceni, byle ten jedyny domek dla Niego sie w końcu zgłosił:)
-
[quote name='ala123']to ja Wam powinnam dziękować i dziękuję,że zajęliście się Pupilem w Krakowie i biedaczysko nie musi wracać do kojca na wsi. Panisko z miasta z niego teraz pełną gębą i jeszcze żeby ten domek sie odezwał...[/QUOTE] Cały czas jestem dobrej myśli że będzie dobry domek dla Pupila:) Dzisiaj wieczorem Pani ma oddzwonic czy właściciele mieszkania zgodza sie na Psiaka. Dzwoniła wczoraj że chciałaby Pupila, chce go zobaczyć - myślę że jak będzie zgoda właścicieli lokalu na Psiaka to razem sie umówimy u Pani Moniki. [quote name='szosti999'][email][email protected][/email], poprosze o maila z tekstem i zdjeciami do ogloszen, chetnie oglosze malego, pozdrawiam. :-)[/QUOTE] Przesłałem już i bardzo dziękuje za chęć pomocy:)
-
[quote name='salibinka']Wojtuś, możesz mi wysłać plakat pupila na mail ([EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL])? Będziemy wieszać Timurka to przy okazji powiesimy też Pupila.[/QUOTE] [quote name='ala123']ja Ci wyślę ten plakat,za chwilę. Dziękuję bardzo![/QUOTE] Aniu i Alino dzieki wielkie :loveu:
-
Łaciatka już w swoim własnym domu oby na zawsze :)
wojtuś replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
I mnie sie wydaje, że rozmowa z Panią, poznanie tej "drugiej" strony, jak mówi Bonsai, będzie najważniejsza -jak długo Pani będzie poza domem. Trzymam Evelko za wizyte i tez czekam na wiadomości.. -
[quote name='fizia']Mam nadzieję, że dzisiaj Żabka pokaże się z dobrej strony i jeszcze bardziej rozkocha w sobie Gości.[/QUOTE] I rozkochała :loveu: Domek cudny, to wielkie szczęście dla Żabki:loveu: [B]Fizia[/B] buziak jeszcze raz za złapanie Żabki pod tym garażem:loveu: [B]Karusia[/B] dzięki za miejsce w hoteliku u Pana Tomka i wiadomości o Żabce:loveu: I Wam Kochani obecni na wątku:loveu::loveu::loveu: A naszej Żabce to już tylko szczęścia u Państwa życzę:loveu:
-
Też mi sie wydaje, że ta spendyloza to było tylko przypuszczenie gazzy;) Myśle też że Ząbalek powinien mieć zrobione RTG.
-
Łaciatka już w swoim własnym domu oby na zawsze :)
wojtuś replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
Malutka do góry:) -
[quote name='karusiap']No ja mysle,ze nie mam jej co dluzej trzymac. Uwazam,ze jest gotowa do adopcji.Do madrych,odpowiedzialnych osob. A wszystko wskazuje na to,ze wlasnie takich znalazla.Sam fakt,ze rozumieja potrzebe przyjechania do Zabki ponownie,by nie byli jej calkiem obcy....[/QUOTE] Super, że nowi Państwo wykazują się taką odpowiedzialnością i zrozumieniem dla Żabki :) Też trzymam kciuki za nowy domek :) Fiziu i "Twoja" Żabka u Truskawy jest piękna, trzymam też za wyzdrowienie jej łapki.
-
Dzieki Wam za podpowiedzi :loveu: Na razie z ogłoszeń nie ma kolejnych chętnych na Psiaka, Rozpocznę też akcję z plakatami po Krakowie, i poza Krakowem - mam znajomych w pracy, ktorzy mieszkają w sąsiednich Gminach. Pani Monice też podrzucę, myśle że chętnie porozkleja lub poroznosi:) U Pupila blondaska wszystko dobrze, chodzi na spacery nawet długie, nie zaprzyjaźnił się z kotem staruszkiem (myśle że to kot się go boi), są więc izolowani po pokojach, albo Pupil w pokoju z p.Moniką a kot w pokoju u brata - albo odwrotnie. P.Monika ma pomówic jeszcze z Dr Bakowskim o tych Pupila nocnych "dławieniach", gdy zaszła potrzeba konsultacji - podjedziemy do niego do lecznicy. Pozdrawiam:)
-
Pomów Arktyko z Wetką, może to jeszcze okres adaptacyjny. Pozdrawiam:) I będziemy czekać na zdjęcia cioteczki Ilony:);)
-
Mała, delikatna dropiata - LIZA odeszła za TM [']
wojtuś replied to Murka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Tola']Napisałam do Wojtusia; czekam na odpowiedz Jestem, jestem - czy dalej potrzebna ta wizyta w Wadowicach, z samych Wadowic jest sabusia można ją poprosić o wizytę, gdyby nie dała rady, to ja cos pomyslę, będę w Wadowicach na przyszłą sobotę, to i wizyte mógłbym przeprowadzić. Pozdrawiam:) -
[quote name='Rodzice Maciusia :)']niestety... :( NO ALE dobrze, że przynajmniej decyzja podjęta przed szamotaniem Pupka w kolejne miejsce...[/QUOTE] Czasami to mi sie wydaje, ze sprawy dla nas oczywiste nie są tak naprawdę oczywiste, To juz kolejny domek, że przyszły właściciel chce Psiaka... ale rodzina w końcu mówi "nie". Dla mnie wynika z tego, że jednym z podstawowych pytań dla przyszłych włascicieli powinno być: czy decyzja o posiadaniu Psiaka została uzgodniona z Rodziną.
-
[quote name='ala123']no to trzymamy za Was kciuki![/QUOTE] Dzieki Alino:) Mało jestem teraz na dogo, bo mam gwiazdke sylwestrową w domu - piesek wielkości jamnika,wilczasty, miniaturka mojej Wiki. Wracam wieczorem z pracy, a niedaleko klatki stoi wyziębiona, wystraszona bida, gadam do niego i zabrałem go do domu, rozlepilismy całe osiedle, dałem znac do naszego schronu - ale nikt sie nie zgłosił, Moris zostaje u mnie, będzie miał domek w przyszłości u córki i jej chłopaka :) Pozdrawiam pięknie :)
-
Pani Sylwia jest z gminy Budzów, to 15 km od Wadowic, a już prawie blisko Makowa Podhalańskiego, jeździłem takim skrótem od Sułkowic do Makowa Podh. i Zawoji przez Budzów i Zembrzyce:) Ja myśle żeby spróbować, Mówiłem juz p.Monice, choć p.Monika optuje za domkiem bo uważa że teraz Razem szukamy dla Pupila dobrego domku, rozegram to może tak że powiem p.Monice, że zabieram Pupila na sprawdzenie relacji z dzieckiem, jak będzie dobrze to Pupila zostawię, jakby coś było nie tak, to przywioze go z powrotem, umawiam się z Panią Sylwią z Budzowa na tą sobotę gdzieś koło południa żeby jeszcze było jasno, posiedzę z nimi, zobaczę na relacje Psiaka z domownikami i ... zobaczymy.
-
[quote name='Topi']To teraz czekamy na pomyślne wieści.[/QUOTE] Są pomyślne:) [quote name='Rodzice Maciusia :)']bo Wam powiem, ze do domów z malym dzieckiem to ryzyko dawac psiaka, normalnie ci ludzie szalejá! Ledwo psiak klapnie zébem, zaraz, ze chce ugryzc malego. Tak wlasnie mam z wyadoptowanym w 2010 psiakiem - male toto jak pekinczyk, a problem, bo chce dziecko 3 letnie zagryzc!!!![/QUOTE] To prawda że nigdy nie przewidzimy do końca reakcji Psiaka, dlatego też dodatkowo przesłałem Pani tekst o Psiakach od Topi, rozmawialiśmy o Pupilu. [quote name='ala123']tak właśnie bywa niestety i dlatego ostrożność z adopcją w takich przypadkach bardzo wskazana. Wojtuś - czy dotarły na Twoją skrzynkę mailową plakaty Pupila? Mam nadzieję ,że tak.[/QUOTE] Alino Dzieki - piękne sa te plakaty - może wstawie choć jeden w kolejnym poście:) Kochani taki e-mail wczoraj dostałem i Pani zadzwoniła jeszcze wieczorem: """"[I]Zadzwonię do Pana koło wieczora. Jestem zdecydowana na Pupila myślę że będzie ok. Jeśli tylko pies jest łagodny w stosunku do ludzi to myślę ze będzie wszystko dobrze i będzie wspaniałym członkiem naszej rodziny. Nie mam zamiaru się rozmyślić więc proszę nie szukać innych chętnych :) Pozdrawiam""""[/I] Pani nie pracuje i wychowuje 2 letniego synka, powiedziałem też Pani że będąc z Pupilem i p.Moniką nie mieliśmy kontaktu Psiaka z małymi dziećmi, Pani jest zdecydowana na Pupila:)
-
[quote name='Rodzice Maciusia :)']ano właśnie, bo tak to może być, że dziecko pociągnie psiaka za ucho czy uderzy mocno, psiak zareaguje a matka zaraz każe zabierać psa... Bywa; dlatego trzeba panią zapytać czy jest tego świadoma i co ona na to?[/QUOTE] Wysłałem do Pani ze zwróceniem uwagi na ułożenie relacji Psiaka z dzieckiem. [quote name='Topi']Wojtuś, wysyłam Ci mailem fajny tekst napisany kiedyś przez wolontariuszkę Emira dla ludzi z małymi dziećmi którzy chcą adoptować psiaka ze schroniska. Możesz go przesłać tej Pani. ****************************** Jest jeszcze słynny tekst: [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]autor:Jacek Gałuszka - szkoleniowiec [/SIZE][URL="http://www.wesolalapka.pl"][SIZE=3]www.wesolalapka.pl[/SIZE][/URL][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][/FONT][/QUOTE] Dzieki Topi, w załączeniu przesłałem też Pani ten tekst od wolontariuszki Emira. Czekam na odpowiedź Pani. Pozdrawiam:)