Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. No pewnie, przecież psy w niektórych schroniskach też po kastracji wracają od razu do budy, a nie siedza w szpitaliku...
  2. wiecie co, aż się popłakałam jak zobaczyłam zdjęcia z nowego domku Promyczka... taka radość, wzruszające zdjęcia...
  3. Jak będzie buda, to psiak może przyjeżdżać do Nowego Tomysla na tymczas - bedzie bezpieczny, zobaczy go wet i bedzie mógł czekać na DS, ale bez budy nic nie pomozemy :shake:
  4. [quote name='paulinken']To na jamnikowate? A mogę prosić o namiary kontaktowe, to w wolnej chwili porobię ogłoszenia:)[/QUOTE] super, wielkie dzięki :) namiary kontaktowe są w pierwszym poście, ale podam jeszcze raz: [SIZE=3][SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=red]Agnieszka (Akrum) - 513-059-824, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=red]Małgosia (Pyrdka) - 692-496-657, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/COLOR][/FONT][/SIZE][/SIZE]
  5. Biszkopt jeszcze nie ma ogłoszeń - nie miałam czasu zrobić. Czy on na parówki się nadaje? nie wiem, on jest chudziutki, tylko głowę ma dużą :)
  6. Mam wieści z nowego domku Łatka: [QUOTE]Łatek powoli przyzwyczaja się do nowego domu, już nie jest taki wystraszony i zaczyna być żywszy. Ma apetyt, ciągle wskakuje mi na łóżko ;) Najgorzej jest na spacerach, bo próbuje zerwać się ze smyczy i chce uciec. Wczoraj mu się to udało, wszedł na ogródku pod samochód mamy i był problem, żeby go stamtąd wyjąć. Dopiero jak otworzyłyśmy drzwi od samochodu to wszedł do środka i go wzięłam na ręce. Pozdrawiam, Marika ;) [/QUOTE] Pani i jej córka słuchały mnie uważnie i dostosowały się do rad, żeby przez pierwsze 2 tygodnie nie wychodziły z Łatkiem poza podwórko, tylko na podwórku na terenie ogrodzonym przyzwyczajały go do spacerków na nowej smyczy z nową pańcią i dobrze, bo często psiaki na pierwszych spacerkach uciekają nowym właścicielom, a tu nie ma tego ryzyka :)
  7. Witajcie :) Przychodzę tutaj, bo rozmawiałam w środę z GoniaP. Z uwagi na fakt, iż psiak jest gdzieś na jakiejś wiosce na trasie Pniewy-Nowy Tomyśl, to Gonia spytała czy nie możemy pomóc. W przytulisku niestety wolnego kojca na dużego psa nie mamy - więc odpada. Ale wczoraj byłam razem z drugą wolontariuszką Pyrdką u pracownika przytuliska i jego żony i pytałyśmy czy mają u siebie wolny kojec. Przedstawiłyśmy sprawę i wszystko to wygląda tak, że kojec jest i Oni są chętni pomóc - dadzą schronienie psiakowi do czasu znalezienia mu nowego domku, ale kojec nie jest jeszcze zadaszony i nie mamy dużej budy. Dałam o tym znać GoniP i teraz szukamy wszyscy na gwałt dużej budy do pożyczenia. Jeśli benio dogada się z resztą psiego towarzystwa, czyli dobermanka,rotwailerka,2 owczarki, dużym bokserem i dwoma małymi psiakami shitzu i kundelkiem - to benek będzie mógł sobie biegać z nimi po dużym podwórku całymi dniami :) Będą potrzebne pieniążki na weta, bo ktoś tu wspomniał że ostatnio dużo leży,śpi? Bo my finansowo leżymy i niestety nie będziemy mogły udźwignąć dodatkowego ciężaru. I muszę wiedzieć, skąd psiaka odebrać, gdzie go szukać, bądź czy będzie nam przywieziony.
  8. super akcja, wielki pokłon w Waszą stronę za tak niesamowitą akcję.
  9. Z radością donoszę, że wczoraj do DS pojechał mój tymczasowicz Łatek - nr 9 na wątku dla zainteresowanych domków :)
  10. Powodzenia w nowym domku Promyczku kochany :) Szczęścia i długiego radosnego życia ci życzę :)
  11. oj Kubusiu... gdzie ten domek dla Ciebie? W jakiej sytuacji finansowej jest teraz Kubuś?
  12. Afro nadal w DT? czy już dawno grzeje dupke w DS?
  13. Super Manris, że już jesteś z powrotem z nami :) Dziękujemy, że tak opiekowałaś się troskliwie naszą Myszką i wybrałaś jej najlepszy domek na świecie :) Czekamy na zdjęcia i relacje z nowego domku oraz proszę jak będziesz miała chwilkę - podeślij mi dane do umowy :)
  14. Jak skóra Henia? Mam nadzieję, że wszystko dobrze :)
  15. TOpiku kochany wskakuj do góry i proś o nowy domek :)
  16. Trzymam za ciebie Elmo kciuki, by wszystko było dobrze :)
  17. o tak, kule smakule to może być dobry pomysł :) ja to dawałam mojemu Borkowi, jak np. wychodziłam z domu, a on wtedy zabierał się za ściąganie wszystkiego z szafek i gryzienie, dzięki kuli miał zajęcie na długi czas :)
  18. A... rozmawiałam w środę z Panią labradorki Sisi - normalnie przez telefon tryskała radość od Pani, że ma tak super psinkę i czuć było wielką miłość Pani do Sisi i Sisi do Pani :) Sisi schudła (bo wet kazał), je dużo, ale dużo też chodzi na spacerki. 3 razy dziennie chodzą na długie i dalekie spacery, Sisi ma też psich przyjaciół z którymi biega i dzikuje po parku :) Na święta była z Panią w rodzinnym domu Pani, gdzie nie odstępowała jej na krok :) Tam miała dużo miejsca do biegania, bo duże podwórko ogrodzone było, ale bez swojej pańci Sisi wyjść nie chciała :) Ogólnie Sisi zrobiła się bardzo radosną i otwartą na ludzi dziewczynką :) Uwielbia jak przychodzą goście do domu, wtedy robi wszystko by być w centrum uwagi i żeby co chwile kto inny ją głaskał i dopieszczał :) Sisi była leczona dermatologicznie, bo jak wyszła z przytuliska to miała zaczerwienioną skórę, więc Pani dołożyła wszelkich starań aby Sisi skóra była zdrowa :) Sisi rozkochała w sobie również ochroniarzy bloku, w którym mieszka :) (podkreślę od razu, że panowie nie lubią zwierząt), a Sisi ujęła ich swoją osobowością radosną i tym, że w tak krótkim czasie taką metamorfozę przeszła nie tylko wizualnie, ale i psychicznie :) Sisi ma na koniec stycznia umówioną sterylkę :) Jak tylko Pani kupi sobie nowy aparat, to będzie robiła małej zdjęcia :)
  19. A z nowinek: Wczoraj do nowego domku pojechał ŁATEK :multi: Domek był solidnie sprawdzony wczoraj przez GonieP za co jeszcze raz BARDZO DZIĘKUJĘ :) Jak tylko Pani się dowiedziała,że wizyta toczy się pomyślnie i że Łatek może z nimi zamieszkać, to od razu był telefon kiedy i czy już mogą przyjechać :) Wytłumaczyłam jak z Poznania dojechać do Nowego Tomyśla, no i przyjechali :) Pani z dwójką dzieci - bardzo im się Łatek na żywo spodobał (bo zdjęcia nie oddają jego uroku i wdzięku), stwierdzili że nie sądzili że Łatek ma tak mięciutkie futerko i taki słodki pofalowany ogonek :) Łatek oczywiście czuł, że coś tu "śmierdzi" i nie chciał początkowo w ogóle do nas przyjść, tylko szczekał... a potem się chował, ale w końcu znalazł się na rękach swoich nowych ludzi i zaczął obwąchiwać twarz dziewczynki :) Pani mimo,że nie wiedziała na 100% jaki będzie "werdykt" wizyty, to już i tak kupiła posłanko, zabawki, smyczkę, jedzonko, kocyk... ah Państwo pokazywali GoniP album ze zdjąciami ich poprzedniego psiaka, który był członkiem rodziny przez kilkanaście lat, jeździł z nimi wszędzie na wakacje, spał w łózku :) Był kochany i był pełnoprawnym członkiem rodziny :) W domku na piętrze mieszka Pani z dwójką dzieci, a na dole mieszkają teściowie, jest małe podwórko - więc Łatek nigdy nie będzie sam w domku, bo będzie miał babcie i dziadka dla siebie całymi dniami, jak Pani i dzieci nie będzie w domu :multi: Pani od razu radziła się GoniP, do której lecznicy ma się udać na kastracje z Łatkiem :) Pani przyjechała, już przez telefon miło się z Panią rozmawiało, a bezpośredni kontakt wywarł na mnie jeszcze mocniejsze pozytywne wrażenie i czuje, że to TEN DOMEK i że ŁATEK BĘDZIE TAM SZCZĘŚLIWY I KOCHANY :loveu: Ciężko, bardzo ciężko było mi go oddać, ryczałam jak tylko się dowiedziałam, że Pani po niego wyjeżdża, tuliłam go, mówiłam że musi odejść od nas, by zacząć nowe życie, swoje życie, że zawsze będę go kochać i o nim pamiętać... Trzymałam się jakoś, jak go Pani zabierała, starałam się być twarda, ale łzy same do oczu nachodziły...:-( Ale czuje również taki spokój jak w przypadku Lisi, że to jest ten dom i że dobrze trafił i że będzie tam kochany, rozpieszczany i będzie CZŁONKIEM RODZINY :) Za jakiś czas na pewno w odwiedziny pojadę do Łatka kochanego :) Tak pusto teraz w domu bez jego psot, bez jego słodkiego mega głośnego ziewania i tego słodkiego mrrruczenia jak go po brzuszku drapkałam, jak mu było dobrze :) Mój Bork bardzo smutny, chodził wczoraj z opuszczonym ogonkiem, szukał Łatka, nie chciał się za bardzo bawić na dworze... Ale cieszę się, na prawdę że trafił do tak super rodzinki i domku :) Mam nadzieję, że pokaże się tam od jak najlepszej strony :) Pani napisała wczoraj z drogi, że Łatek grzecznie jedzie na kolankach córki :) A w domku nawet zjadł trochę, a potem w kąciku się położył i udawał że śpi... Pani boi się,czy Łatek ich polubi - ale ja wiem, że Łatek ich nie polubi, a pokocha :loveu: Teraz musimy zająć się mocną akcją ogłoszeniową Kropki (mama Łatka), która po sterylce dochodzi do siebie w DT, w którym posiedzi do czasu ściągnięcia szwów i jeśli domek się jakiś inny nie znajdzie, albo DT to wróci do przytuliska. Tak samo Amber, która również dzieli los Kropki - są razem w DT.
  20. GoniaP ślicznie dziękujemy za zdjęcia niufka :) Z niego jest taki śliczny misio:) widzę, że nabrał trochę więcej ciałka i futerko mu się takie śliczne zrobiło :) Pewnie wyczesywany jest :) Dostałam też na maila informacje od cioteczki, której przekazywaliśmy niufa: [QUOTE]Dzisiaj byłam u niuflanda w odwiedzinach i wszytsko jest w najlepszym porządku:) zadomowił sie juz na dobre i jest ulubieńcem rodziny.[/QUOTE]
  21. te szczeniaki i mamuśka będą pomieszkiwać tymczasowo u Bambino?? jej, to chyba się niedługo wproszę w gości do Bambino :)
  22. jejku, jak super :) ciekawe, jak chłopak znosi podróż...
  23. Wieści z domku Cezara - szwajcara :) [QUOTE][SIZE=3] [/SIZE] [SIZE=3]Nie możemy zrozumieć dlaczego taki pies jak on stracił swój dom! [/SIZE] [SIZE=3] [/SIZE] [SIZE=3]Jego zachowanie nie budzi zastrzeżeń. Jest przyjacielski wobec innych psów. Pięknie się z nimi bawi - uwielbia wspólne gonitwy po śniegu.[/SIZE] [SIZE=3] [/SIZE] [SIZE=3]Od pierwszej chwili zapatrzony w swych opiekunów. Cierpliwy i delikatny wobec dzieci - a miał okazję poznać całkiem sporą ich gromadkę ;-)[/SIZE] [SIZE=3] [/SIZE] [SIZE=3]Zachowuje czystość w domu. [/SIZE] [SIZE=3]Nie niszczy.[/SIZE][/QUOTE] i z dnia 21 grudnia 2010 r. [QUOTE]Cezary to baaardzo grzeczny pies. Pełen energii i oddania człowiekowi.Dzisiaj przeszedł zabieg kastracji. [/QUOTE]
  24. wpłynęły pieniążki od: Tula - 20 zł Pyrdka - 20 zł ślicznie cioteczkom dziękujemy
  25. przynajmniej Pani ma darmowe lekcje aerobiku przy Biszkopciku :)
×
×
  • Create New...