Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. jestem i ja - przydreptałam dzięki lika1771 :) niestety finansowo u mnie klapa, ale będę rozsyłała zaproszenia na wątek. Wczoraj stał się cud u naszej Boni, więc tutaj też się uda - zobaczycie :)
  2. [quote name='GoniaP']Modlę się o dt dla Niej...[/QUOTE] szukając miejsca dla naszej starej ONkowatej z Opalenicy - dostałam namiary na fajny hotelik, ale to jest pod Katowicami. Emiś go prowadzi - link do wątku hoteliku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208485[/URL] 10 zł za dobę + karma. Wiem, kolejny pies na utrzymaniu by był, ale póki co tylko to mi do głowy przyszło. Może sunia znalazłaby szybko domek? I nie siedziałaby długo w hoteliku?? Emiś jest tech.wet. i ma blisko zaufaną lecznicę, w której chyba pracowała, więc opiekę sunia by miała dobrą jeśli chodzi o zakraplanie oczu. Tylko to póki co mi przyszło do głowy.
  3. lika1771 daj link do tej suni...
  4. Boni dzisiaj zostanie odrobaczona. Obejrzał ją wet - ma uszkodzoną rogówkę, do czasu wyjazdu do Czarodziejki, będzie miała zakraplane oczy przez kierownika. W poniedziałek zostanie zaszczepiona na wirusówki i p-ko wściekliźnie. Będzie miała też podany środek p-ko pchłom i kleszczom. W psim hospicjum odżyje, będzie tam miała jak w raju :) Bosssze jak ja się cieszę, jaka jestem szczęśliwa, że ona opuści niedługo to miejsce :) Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję Bärbel i wszystkim, którzy tu przyszli i są chętni do pomocy :) [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQFlWOn3MnYwynRa0_HBUZJutId-DBKesHIKHTKOuuFLKV7476aGQ[/IMG] Bärbel będzie opłacała pobyt w psim hospicjum. Do nas jednak należy opłata za szczepienia, leki, odrobaczenie i transport oczywiście. Dlatego deklaracje jednorazowe mile widziane :)
  5. Ja też pomagam jak mogę i na ile mogę... wiem jednak, że niestety wiele psiaków i tak pozostanie bez pomocy bo siłą rzeczy - wszystkim nie da się pomóc.
  6. [quote name='Juldan']Cześć Malutka:) Jak rozmawiałam z Tobą Pyrdka, to od razu Lorka przyszła mi do głowy- sama nie wiem czemu:evil_lol: A męża trochę w balona zrobiłaś:evil_lol: przecież to jest szczeniak:evil_lol: tylko taki przerośnięty:evil_lol: i bardzo, bardzo cudowny:loveu:[/QUOTE] ooo już wróciliście ??
  7. Jak nie zapomnę :) Jutro będzie ciężki dzień, te zabiegi od rana, w ogóle wyciągnięcia tego malamuta z budy, kojca... A... musimy zacząć szukać transportu dla tej starej onkowatej suni... Ja w tygodniu raczej do Łodzi nie dam rady jechać po pracy...
  8. [quote name='Patmol']Caillou tez by chciała :evil_lol: ale ja jestem twarda :diabloti:[/QUOTE] a moje wszystkie psiuty z nami w łózku śpią :) czasami jest ciasno, ale... nie wyobrażam sobie spania na miękkim łózku, a psiaki w posłankach - o nie :) Gusiu, uciekaj juz do swojego domku :)
  9. Tak myślałam, że Lenka długo miejsca w DT nie będzie zajmowała - ona jest ślicznym psiakiem :) O Sage też będą telefony - zobaczycie :) dzięki Andzike za pamięć o naszych psinkach :)
  10. nie, nie potrafią :) Jak ja piszę zawsze w ogłoszeniu, że nie wydajemy psów na łańcuch, a ludzie i tak dzwonią i mówią, że on do budy na łańcuch :angryy::angryy::angryy:
  11. miejmy nadzieję, że Pani jednak zakocha się w Dosieńce tak bardzo, że będzie chciała ją adoptować.
  12. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: matko, Klaudia - gdzie Ty je mieścisz?? byle suni ten guz nie pękł do czasu operacji tak, że się wszystko z niego wyleje, bo wtedy sunia może nie przeżyć... że też wcześniej żaden wet tego nie widział, cholera, no...:-(
  13. ciotki, przepraszam, wczoraj nie zdążyłam zadzwonić do Państwa zainteresowanego Puckiem. Przesłałam natomiast maila z ankietą przedadopcyjną i prośbą by Państwo coś o sobie napisali. Wczoraj zajmowałam się tą sunią: Starsza sunia mix ONka, chore oczy, łańcuch i brak perspektyw na lepsze jutro... żeby ją do hoteliku upchnąć. Po pracy wróciłam do domu i zastałam pod drzewkiem u nas na podwórku kotkę, która przyniosła nam trzy 1,5 roczne kociaki oczywiście z KK, sama kotka odeszła za TM - najprawdopodobniej ktoś ją otruł (wg weta). Zeszło trochę czasu u weta, potem w domu musiałam się nimi zająć, potem jeszcze wyjazd, potem próba... Maila do Pani wysłałam już z pracy, potwierdzenie otrzymania dostałam, odpowiedzi na razie jeszcze nie.
  14. Kochany Heniu, ciotka wczoraj wróciła z pracy i miała niespodziankę pod drzewkiem na podwórku. Kotka przyprowadziła trzy 1,5 miesięczne kociaki (oczywiście z KK) i sama odeszła za TM [*] chyba ktoś ją otruł - opinia weta. Bardzo się zdziwiłam, że przyniosła je akurat do nas na podwórko gdzie psy obce koty gonią, ona czuła że umiera i znalazła pewnie im miejsce, gdzie wiedziała że ktoś się nimi zajmie. Kociaki są przesłodkie, choć beczałam jak bóbr, gdy schowałam mamusi ciałko w kartonik, a one usiadły na ten kartonik i zaczęły głośno i tak litościwie płakać :( eh, życie... Takim sposobem łazienka przemieniła się w izolatkę dla kociaków :) Heniuś widzisz jak się ciotce porobiło? Ciągle jakieś bidy na drodze staną...
  15. [quote name='Jaaga']Dogo07, dzięki. Lika, załóżcie na ogólnym tej suni wątek. Może ktoś ją dostrzeże. Wstaw tu później link, po swoich wątkach ją porozsylam. Pamietajcie, że w przypadku takich guzów najważniejsze jest jednoczesne usunięcie macicy. Inaczej zaraz bedą kolejne. Wiekszość suk najpierw ma guzy na gruczole mlekowym, a póxniej przerzuty na narządy, np. płuca. ona ma wątek, o tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/211117-12-letnia-cierpi%C4%85ca-Lora-z-gigantycznym-guzem!!-B%C5%82agam-o-pomoc znalazła się super cioteczka, która opłaci leczenie małej :):):)
  16. Kiwi zrobi śliczne zdjęcia, już się nie mogę ich doczekać :) Chyba też przyjdę na sesję, a co :)
  17. ja też myślę, że ona jeszcze będzie szczęśliwa, to typowy wypłoszek, którego albo ktoś tak solidnie skrzywdził, albo nie miała wcześniej kontaktu z człowiekiem - może wychowywała się na dziko... Tu na prawdę nie potrzeba dużo... Kropka, która jest u mnie na DT, w przytulisku też do człowieka nie podchodziła, uciekała, chowała się pod budami, z kojców uciekała byle by nikt jej nie dotknął. Każdy mówił że na swój sposób jest szczęśliwa, ma swój świat. Jednak obiecałam jej, że pokaże jej że życie może być super blisko człowieka. Gdy tylko przyszła kolej na nią u mnie na DT, wzięłam ją do siebie, początkowo bała się wszystkiego (nawet jak kocur przechodził i kichnął, to ona trzęsła się jak galareta), pierwsze dwa tygodnie załatwiała się w domu na podkładach (nie wypuszczałam jej w ogóle na dwór), dałam jej spokój, nie próbowałam na siłe się z nią zaprzyjaźniać, brać na ręce. Zobaczyła, że nic jej nie grozi z mojej strony i maluteńkimi kroczkami się otwierała - najpierw na mnie, po 3-4 miesiącach dopiero na mojego TZ. Jest u mnie od stycznia i przeszła ogromną metamorfozę. Teraz to szczęśliwy pies, co prawda mało kto prócz mnie i TZ ją może przytulić, pogłaskać, ale wiem, że warto było zmienić jej świat i pokazać, że jednak może być inaczej, lepiej, radośniej. Pierwsze dni: [IMG]http://images8.fotosik.pl/964/6bff5ffb21969888med.jpg[/IMG] i teraz: [IMG]http://images8.fotosik.pl/1589/24de8e9071b038f8med.jpg[/IMG] więc wierzę, że jeśli trafi do spokojnego, cierpliwego DT znającego się na "wypłoszkach", to będzie dobrze :) jeszcze zobaczymy radość w oczach ;)
  18. Jejku - że jej poprzedni właściciel nie zoperował małej... a u kogo ona teraz jest? ktoś ma ją na DT? czy siedzi w punkcie??
  19. jestem dzisiaj tylko na chwilkę, ale wrócę jutro i dokładnie poczytam :)
  20. [quote name='lika1771'] Ciociu Akrum nie gniewaj sie.....[/QUOTE] Ja już na wątku tamtej suni byłam, zapraszam też inne cioteczki :) lika1771 - ja bym się miała gniewać?? ej ej... przecież też na Twoim wątku Soni zaspamowałam :) [quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']Zawiescie ta sunie do lekarza ja zaplace za to Bärbel[/QUOTE] matko, jesteś kochana :) sunia będzie jutro obejrzana przez weta. [quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']Prosze podajcie Nazwe Banku IBAN i BIC gdzie musza pieniadze dojsc.Jak wysle expresem to dochodza za pare godzin.Zrobcie cos zeby ten Pies nie cierpial. Bärbel[/QUOTE] robimy, już działamy. zaszczepiona będzie, odrobaczona, odpchlona, zdiagnozowana i pojedzie do hoteliku :) [quote name='waldi481']Dopiero wróciłem.Jaka miła wiadomość.Witam serdecznie-to jest wspaniałe. Podałyście te dane? Waldek[/QUOTE] dane muszę zdobyć jutro z banku, bo pierwszy raz będę takie przelewy odbierała zza granicy. [quote name='GoniaP']Ale super wieści :) Ciotki i wujkowie, a zajrzyjcie do naszej Misi, bo nikt jej nie odwiedza, a też potrzebuje pomocy :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/210840-Misia-sunia-ON-z-pozna%C5%84skiego-schroniska-nie-musi-straci%C4%87-wzroku-w-wieku-4-lat-SOS[/url]![/QUOTE] już u Misi właśnie byłam i zapraszam inne cioteczki też :) [quote name='katarzyna09']A jak się wabi psinka?Bonie?[/QUOTE] tak, Boni :) [quote name='Martika@Aischa']Jestem na zaproszenie .....zapisuję sunię .....czy zbierane są już deklaracje ? hotelik u Czarodziejki to wspaniałe miejsce ......[/QUOTE] deklaracje już zbieramy - hotelik będzie opłacać nasz kochany Anioł Stróż Boni, a my musimy zebrać jednorazówki na transport, leczenie, szczepienia. u Czarodziejki będzie miała jak w raju :) [quote name='K&M']Bardzo mi szkoda suni, mogę dorzucić 100 jednorazowo na hotelik jakby co, a dalej to nie wiem jak się ułoży...znacie ten problem, ile istotek czeka na cud :( jak coś zorganizujecie, proszę o wiadomość na pw, Kasia[/QUOTE] ślicznie dziękuję :) odezwę się na pw i podeślę nr konta :) ślicznie wszystkim dziękuję :) zakładając ten wątek, miałam minimalną nadzieję, że się uda, a tu proszę :) DZIĘKUJĘ WAM W IMIENIU BONI :)
  21. Zaklepuje miejsce w hoteliku u Czarodziejki :multi::multi::multi: Może uda się sunie w sobotę zdiagnozować - weźmiemy ją do naszego weta :) O jeża, jak ja się cieszę :) Zaraz zadzwonię o szczepienia, my ją odrobaczymy w sobotę, potem na pchły podamy :) Boszeeee jak ja się cieszę :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!:
  22. Dziewczyny, ja nie mogę uwierzyć :) [B][URL="http://www.dogomania.pl/members/123814-B%C3%A4rbel-Odermatt-Maehler"][B]Bärbel Odermatt-Maehler[/B][/URL][/B] deklaruje utrzymywać naszą sunie w hoteliku :) Ja, ja nie wiem co powiedzieć :) Samo DZIĘKUJĘ to za mało. [IMG]http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQk8sQjX_3Be-v2peIW3QrkZvnBP0FOPqqkDwjOgX0s5z6Alo66&t=1[/IMG]
  23. jestem i co ja widzę :) DOBRY ANIOŁ się tutaj pojawił :) zaraz piszę na pw :)
  24. [quote name='paulinken']U Czarodziejki karma w cenie? To chyba nawet lepiej wyjdzie.[/QUOTE] Myślę że tak, bo napisała że 300 zł/m-c + koszt ewentualnego leczenia. O karmie nic nie napisała. No i bliżej jest (jeśli dobrze myślę, że Łódź :))
×
×
  • Create New...