Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. jej, no to faktycznie nie zazdroszczę takich przeżyć... Dobrze, że to się stało teraz, jak już mała zna Ciebie dobrze, zna dom i drogę do domu, wiedziała że ma po co wracać :)
  2. dane były spisane tylko że to nie my wydawałyśmy i niestety nie mamy do nich wglądu.
  3. aaa. a na dodatek siedzę sobie teraz w pracy z dwoma 4 miesięcznymi kociakami :multi::multi::multi:
  4. ok, super. zaraz podeślę do Artura dane do faktury i napiszę co i jak i gdzie potem ma wysłać fakturkę. mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, w końcu Kora nabrała już dużo sił, dobrze się odżywia, silna kobita się z niej zrobiła :)
  5. Negrunia wczoraj była w dzień zniesiona na dwór, więc tam gdzie ją TZ postawił, zrobiła siusiu, odeszła kawałek i na trawkę się położyła. Bardzo mało chodzi i się rusza. I tak kilka razy wczoraj na dzień było. TZ specjalnie w domu siedział, jak ja byłam w pracy, by Negra sama w domu nie była :loveu: Około północy podałam jej troszkę jedzenia (ryż z mięskiem) z miski jeść nie chciała, ale kawałek jej dałam do pyszczka i w końcu zmuszona zjadła kilka kęsów - to zawsze już coś :multi: Dzisiaj jak będę z nią u weta na zastrzyku, to spytam jakie ma szwy, bo ranka jest bardzo malutka i chyba ma założone rozpuszczalne szewki, ale pewności nie mam. Dzisiaj rano Negrunia przywitała mnie merdaniem ogonka i tak to śmiesznie wyglądało, bo leżała pod kocykiem i tylko łepek wystawał i merdający ogonek :loveu: Jaka ona jest kochana, nawet nie wiecie :) jak ją biorę na ręce, by znieść na dwór, to ona robi taką minkę i tak łepek spuszcza jak by nie wiadomo jak się wstydziła :lol::lol::lol: Teraz ogólnie to mam szpital w domu :roll: Negra + kocica, która wczoraj była szyta (z raną na brzuchu) i od razu miała sterylkę robioną i teraz ma szwy przez cały brzuch :shake: (kocica zajmuje łazienkę) + mój kocur znów wrócił pogryziony, a tyle co się wykurował (bije się z innym kotem z sąsiedztwa) i do tego ja z zapaleniem zatok i oskrzeli (a zaczęło się tak niewinnie zwykłym przeziębieniem kilka dni temu). Na szczęście jutro weekend i nie trzeba będzie iść do pracy.
  6. ja bym teraz Zefira nikomu nie dawała, najpierw niech pojedzie do furciaczek, tam po pierwsze będzie wiadomo co i jak, jaki jest pies, charakter i też, będzie też wiadomo jakiego domu mu szukać. Na pewno nie dałabym go teraz do domu z dziećmi, gdzie dzieci są przyzwyczajone do tulenia psa - znów ugryzie. A po trzecie - dać psa na próbę? takiego po przejściach, który tyle co wrócił z adopcji? nigdy..
  7. w dniach od 03 do 06 października wpłynęły pieniążki od: israel - 10 zł tula - 20 zł Pyrdka - 20 zł megi_winters - 150 zł olena84 - 10 zł ślicznie dziękuję w imieniu naszego kochanego chłopaka
  8. eh, nasz Szarik coś szczęścia nie ma :shake::shake::shake: tyle czasu już siedzi u Ciebie LILUtosi i nic, a przecież to takie kochane psisko.
  9. te cioka, czy Ty może piłaś herbatkę ze wstawką?? zobacz, zobacz jak napisałaś.... zastanawiałam się przez dłuższą chwilkę co to za słowo jest :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Sambusia, przepraszam, ale tak się uśmiałam że musiałam to napisać :eviltong::eviltong::eviltong:
  10. Pan doktor dzwonił i pytał o Negrunie :) Czy wszystko dobrze i jak noc minęła. A na pytanie obraczus87 - tak, Negra piła już dzisiaj wodę - TZ jej podawał. Dostała też od niego troszkę szyneczki :):):) Ale apetytu za bardzo nie ma..
  11. Porozsyłałam dzisiaj znów wątek Samby - może jeszcze ktoś przyjdzie i pomoże nam finansowo...
  12. Porozsyłałam dzisiaj znów trochę wątek - może jeszcze ktoś przyjdzie, pomoże. Same niestety nie damy rady finansowo. Bazarek będziemy robić - może ma ktoś jakieś fanty i chciałby podarować dla Lolka??
  13. Sms od TZ: Negra trochę wstała, pochodziła po domku, zniósł ją na trawkę, ale nic nie zrobiła. Pomerdała ogonkiem. Teraz znów śpi pod kocykiem.
  14. jeszcze tylko kilka dni i praktycznie będzie po obserwacji i Zefirek będzie mógł jechać, prawda?? a kierownik - on chciał poddać Zefirka eutanazji - uda się więc Zefirka zabrać??
  15. Trzeba przyznać, że w porównaniu do Gusi, to Baszka otwiera się z szybkością błyskawicy :) ale to dobrze, szybciej będzie można ją ogłaszać i może prędko Wasz DT opuści :)
  16. niestety nowości raczej nie będzie, bo nie mamy kontaktu z domkiem Krugerka, a szkoda, bo z chęcią zobaczyłabym chłopaka za jakiś czas - szczęśliwe fotki psów z DS dodają sił do dalszych działań.
  17. bazarki się przydadzą - dla Negry na spłatę sterylki, dla Samby na opłatę hoteliku i dla Lolusia na opłatę hoteliku i jeszcze dwie kotki będziemy sterylizować (pewnie też aborcyjne to będą :shake:). I tak sobie Kiwi pomyślałam - może byś się zastanowiła nad kartkami bożonarodzeniowymi?? ja wiem, że to jeszcze kawał czasu do świąt, no ale... może miałyby wzięcie? co Ty na to dobra kobietko??
  18. ooo witamy u naszego Lolusia :)
  19. [quote name='andegawenka']Przypomnij bo to trochę potrwa....[/QUOTE] w razie co ja się upomnę :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a tak szczerze - to dziękuję za chęć pomocy Olena84 i za to, że o nas i naszym Lolku pomyślałaś :loveu::loveu::loveu:
  20. śliczne zdjęcia :) widać na nich, jaka Vika jest szczęśliwa :loveu:
  21. [quote name='sylwiaso']Tak z suniami,pieskami,człowiekiem,ptaszkami,motylkami,robaczkami ze wszystkimi co biega,lata,pełza jest super!Wstawię fotki ze spacerku postaram się jak najszybciej!!Ukochany ten piesiol!kombinuję z tym filmikiem![/QUOTE] super, choć innej opcji nie brałam pod uwagę :) w końcu Sambulek to psi ideał :) a Samba Łowicka - bardzo podobna do naszej nowotomyskiej Samby - ten sam wyraz oczu, pyszczek - gdyby były w takich samych kolorach, powiedziałabym że to siostry bliźniaczki :)
  22. Fajnie, że są wieści z DS - ja myślę, że Henio jest szczęśliwy, bo ma człowieka tylko dla siebie. W hoteliku funia musiała dzielić swoją osobę na kilka psów, a Henio wiadomo, chciał człowieka tylko dla siebie. A teraz zaśmiecę trochę wątek, a co: chciałam zaprosić ciotki na wątek rocznego bokserka, który przez swoich "właścicieli" był trzymany na łańcuchu aż wrosła mu kolczatka w szyję, trafił do przytuliska do nas, pojechał do DS do Warszawy i po tygodniu państwo go oddali. By nie wrócił do nas do przytuliska, furciaczek przyjęła go do siebie, mimo iż nie mamy w ogóle kasy. pilnie potrzebujemy choć najdrobniejszych deklaracji - choć zajrzyjcie proszę na wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/215052-Zwrot-z-adopcji.-Ok.-roczny-bokser-Lolu%C5%9B-pilnie-szuka-deklaracji."]http://www.dogomania.pl/threads/215052-Zwrot-z-adopcji.-Ok.-roczny-bokser-Lolu%C5%9B-pilnie-szuka-deklaracji.[/URL]
  23. tylko jego cierpliwość pewnie też ma granice i chwilami je osiąga... szczególnie gdy niedawno w domu mieliśmy aż 9 zwierza :) i jeden wielki syf w domu :)
  24. hm... gdy czasami widzi, że idę z nowym zwierzakiem do domu, albo zaczynam mój słynny tekst: wiesz kochanie, jest taka sprawa, bo... i maślane załzawione moje oczy.. to przewraca tylko oczami i mówi - a mam inne wyjście jak się nie zgodzić??
  25. hehe, niedługo to ja będę szukała tymczasu, bo zastanę walizki na progu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: choć i tak moja teściowa mimo wszystko ma dużo cierpliwości do tych wszystkich bid, jakie do domu znoszę.
×
×
  • Create New...