Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. [quote name='Kiwiątko']A gdzie są zdjęcia Amelki vel Isi?? Akrum dzwoniła do mnie jakiś czas temu, że byli u niej tej w odwiedzinach:) I ktoś robił zdjecia dużemu maleństwu:) Była jej ciocia bardzo by chciała zobaczyć, jak to cudo urosło i jakie szczęśliwe jest:)[/QUOTE] Kiwiątko, ja mówiłam że byłyśmy u siostry Twojej Amelki, Iski :) W Łodzi :)
  2. jak dobrze czytać takie relacje :) w końcu i dla Zefirka zaświeciło słonko :)
  3. Na koncie Lolka zanotowałam pierwsze wpłaty: [FONT=Comic Sans MS][SIZE=1]10.10.2011 r.[/SIZE][/FONT][SIZE=1] Yana - 30 zł[/SIZE] [SIZE=1]Cheese - 20 zł dii - 20 zł chita - 50 zł [SIZE=2]ślicznie dziękuję w imieniu naszego Lolusia [IMG]http://c.wrzuta.pl/wi11092/609629f20004f9e346b6ee6e/brokatowe_kwiatki[/IMG] [/SIZE][/SIZE]
  4. [quote name='sylwiaso']Jak przeczytałam allegro to popłakałam się....!!!Dobrze,że jest mój tel.ja już powiem jaka jest nasza Sambusia!!![/QUOTE] Zobaczymy, czy będzie jakiś odzew, jeśli nie, to napiszemy jakąś radośniejszą wersję. nigdy nie wiem, co na ludzi działa, co chwyci ich za serce, co sprawi, że na danego psa zwrócą uwagę. a teraz czarujmy cioteczki, czarujmy, by telefon Sylwii się rozdzwonił i by nowy domek dla Sambulki naszej kochanej szybko się znalazł.
  5. [quote name='andegawenka']Czyli czasami warto mieć na stanie TZ;) chociaż mój ciągnął mnie w dół:mad:[/QUOTE] to zależy kiedy i w jakich sytuacjach :)
  6. aaa... Negra kochana, dzielna dziewczynka z ciebie :) skakać po śpiącej mamusi? no wiesz?? pozwól się jej wyspać, bo inaczej będzie w złym humorze i smaczków nie będzie dawała. A poza tym, to ciesz się życiem i korzystaj ile tylko jesteś w stanie :)
  7. Witajcie cioteczki :) Ostatnio znów się trochę u nas dzieje. Najpierw przyszła na DT sunie imieniem Negra i jak ją zobaczyłam pierwszy raz to pomyślałam sobie, że chyba coś jest ze mną nie tak, bo toż to miniaturka Pestki, tylko że w innym kolorze :) no i się zaczęło, znów poszłam w odstawkę, a to małe coś na chudych łapinkach było w centrum uwagi :roll: potem mamusia zabrała ją do wujka doktora i zrobili jej kuku :shake: no i się zaczęło, wtedy to już w ogóle siedzieli przy niej cały czas i pilnowali i dopieszczali, przykrywali kocykami... na szczęście kryzys minął i Negra po dwóch dniach odzyskiwała po woli siły i wracała do świata żywych. Ale w międzyczasie jeszcze jeden stworek się u nas pojawił - mamusia przytachała do domku kotkę, która miała rozcięty brzuszek... no i kolejnemu zrobili u wujka doktorka przy okazji szycia kuku... No i co, oba chodziły w takich śmiesznych kubraczkach, obie były w centrum uwagi, ale ja to zaczynam już rozumieć i już nie jestem tak bardzo zazdrosna :oops: Gdy mamusia lub tatuś mieli chwilkę czasu, odchodzili od choruszków, to wtedy pakowałam się im szybko na kolana i prosiłam o drapanko :loveu: Zobaczcie, jak śmiesznie wygląda ta kocia sierotka przebrana w zielony kubraczek :evil_lol: [IMG]http://images10.fotosik.pl/32/5f352a358f8630a8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/32/92acda872744e534med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/32/a8635c1549f262ebmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/32/8e3add918c618084med.jpg[/IMG] A poza tym, to wszystko po staremu u nas :) Tylko ta pogoda mi się troszkę nie podoba, bo od wczoraj pada i pada i na spacerek wieczorny nie szliśmy :shake: i na podwórku na trawce się nie bawiliśmy w dzień, bo mokro było i w łapki przecież zimno :roll: Wczoraj też mamusia przymierzała nam sweterki zimowe i yhm... ani Borkowi ani mi nie pasowały - wszystko za ciasne :oops::oops::oops: heh, chyba mamusia będzie musiała nowe kupić, większe, bo wszyscy straszą, że zima mroźna ma być, no a my przecież na spacerki chodzić musimy :lol: Ciocie kochane, to ja Was już teraz żegnam i idę sobie drzemkę uciąć, w końcu taka pogoda brzydka, pada, chłodno... pozdrawiam Was ciepło [FONT=Comic Sans MS][SIZE=4]-KROPKA-[/SIZE][/FONT]
  8. [quote name='obraczus87']Muszę posmarować Ją czyms na pchełki, bo ma jakieś, bo co jakiś czas jakaś pchlica ją denerwuje. Akrum wiesz może czy musi minąć jakiś czas od sterylki?? :)[/QUOTE] hm.... spokojnie możesz podać jej jakiś środek na pchły, tylko kurcze ja po kąpieli podałam jej Advantix i miałam nadzieję, że się wszystkie wybiły. Przeglądnij ją dokładnie, aczkolwiek zdaje sobie sprawę że w jej ciemnym futerku trudno będzie wypatrzeć czy ma pchły czy nie. Jedno co zauważyłam po kąpieli, to że ma łupież - od tego też może się drapać i skubać. A ściągałaś jej może kubraczek?? Patrzyłaś na miejsce po sterycle?? Nic się nie dzieje? nie jest gorące czasami?? mam nadzieję, że wszystko dobrze i zagoi się prędziutko. Czasami zdarzało jej się obsiusiać kaftanik... :roll: Wczoraj jak byłam u weta na zastrzykach z kotką tą z rozciętym brzuchem, to wet pytał o Negre, jak się czuje, czy wszystko dobrze, czy dojechała bezpiecznie.
  9. [quote name='andegawenka']U was świeci słoneczko, że ogarniają Cię takie promienne wizje..... u nas pada:comp26:[/QUOTE] heh, nie... u nas od wczoraj cały czas pada, ale mój TZ mi wczoraj powiedział, że mam być większą optymistką więc się staram jak mogę :)
  10. Jak się cieszę, że Zefirek już dzisiejszą noc spędził w ciepełku w DT. W końcu jest chłopak bezpieczny. Chudy był chłopak jak go ostatnio widziałam i mam nadzieję, że nie schudł jeszcze bardziej. Wykąpany, odpchlony - poczuje się już bardziej szczęśliwy. A może skoro w badaniu kału wyszło, że nie ma robali, to może ma pozapychane gruczoły okołoodbytowe i dlatego się też kręci w kółko próbując dosięgnąć zadka?? Dlatego może skomli, bo go to boli?? może warto by było sprawdzić??
  11. Dobrze, że deklaracje wpływają, bo już zaczynałam się obawiać, czy będzie z czego płacić kolejny miesiąc. A może by tak rozpromować Kubusia na FB?? napisać jakiś wzruszający tekst, i rozsyłać wszędzie gdzie się da... może tam chłopak znajdzie domek dla siebie?? Jest ktoś chętny się tym zająć?
  12. Cieszę się, że nowy domek Piegusi się nie poddaje, mimo iż Piegusia terroryzuje najmłodszego członka rodziny, to jednak robią wszystko, by Piegusi zachowanie zmienić i by mogła z nimi zostać na zawsze.
  13. i jak domki?? ktoś się chłopakiem interesuje??
  14. A ja mam nadzieję, że Heniek się zaadaptował, że jest szczęśliwy i wpatrzony w swoich ludzi, a co najważniejsze - mam nadzieję, że jak dojdzie do wizyty poadopcyjnej, to Heniek obszczeka funie, czym nam pokaże że czuje że to jego podwórko i musi go bronić, no i że będzie się przyklejał wtedy do swojej pańci, a nie do funi... o !!! :lol:
  15. jak widziałam Iskę na żywo na wizycie poadopcyjnej, to od razu mi się przypomniały słowa Pyrdki, że jeśli by się odpowiedni DS nie znalazł, to by ją zostawiła :) I jak ją zobaczyłam, taką wielką... to od razu stanął mi przed oczami obraz Pyrdki z walizkami i dużą Izoldą wynoszących się z domu, bo TZ nerwy puściły :evil_lol::evil_lol::evil_lol: bo przecież to taka mała kruszynka miała być :evil_lol::loveu::evil_lol: Ale co jak co - Iska super domek ma i jestem szczęśliwa, że mogłam ją zobaczyć po tej metamorfozie w realu :lol:
  16. hehe, fajny sen :) Może proroczy?? :cool3::cool3::cool3: Fajnie by było, jakby po sterylce, po wygojeniu, Kora szybko znalazła swój własny fajny domek :) Ona zasługuje na miłość i swojego człowieka u boku :lol::lol::lol:
  17. nie wyobrażam sobie chłopaka, gdyby miał po tej adopcji wrócić z powrotem do przytuliska i znów siedzieć bez budy i teraz w te zimne noce marznąć... jak ja się cieszę, że miałaś akurat wolne miejsce furciaczek, a jeszcze bardziej się cieszę, że niedługo przeniesiony zostanie do ogrzewanego kojca :) dziękuję, dziękuję że tu jesteście, że troszczycie się o naszego Lolusia, że nie zostałyśmy z nim same. p. Sławkowi dziękuję za pomoc w opłacie hoteliku chłopaka. jak tylko pieniążki wpłyną na konto, napiszę.
  18. Zrobiłam Sambie póki co takie allegro: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1868514428[/URL]
  19. hahaha spryciula mała :) mówiłam, że to taka przylepa i że ciągle chce być w centrum uwagi, byle móc się przytulić :)
  20. oh jak ona pragnie być ciągle koło człowieka...
  21. Sylwio, czy do ogłoszeń podawać kontakt najpierw na nas, a po wstępnej selekcji dopiero do Ciebie kierować, czy możemy od razu Twój nr i mail podać?? Jeśli od razu Twoje dane do ogłoszeń, to prosiłabym o podanie adresu mailowego, bo nie mam :lol:
  22. U mnie tapet nie ma, więc tego nie robiła :crazyeye: Siu i kupka - to pewnie jeszcze efekt stresu - u nas tylko 3 pierwsze dni zdarzyło jej się zrobić w domu, a poza tym załatwiała co trzeba na dworze. Zauważyłam, że jak nie śpi, to musi mieć właśnie cały czas coś do zabawy, albo memłania - u nas w domu pełno zabawek psich jest, dlatego nigdy się nie nudziła. Uwielbiała gumowe zabawki, piłką też się interesowała, sznurki - przeciągała je z Borkiem ostatniego dnia :) no i oczywiście kości prasowane, kurze girki, uszy itd...
  23. Sambulek kochany, widać jaka szczęśliwa, jaka radosna i zadowolona, że może sobie biegać, że jest w centrum uwagi :) cieszy się dziewczyna wolnością :)
  24. o matusiu - jakie śliczne zdjęcia :) Uwielbia sie wtulać w ciepłe podusie :) A... jeśli chodzi o siusianie - u mnie psiaki wychodzą na dwór już o 6 rano, a na wieczór ostatni raz wypuszczam je na podwórko około godziny 24. W dzień też często wychodzą na dwór, więc nie wiem jak długo potrafi Negra wytrzymać :roll: Jeśli chodzi o szczepienia - to po dwóch tygodniach można ją zaszczepić od ostatniego podania antybiotyku, czyli antybiotyk dostała w sobotę, więc najwcześniej 22 października może zostać zaszczepiona. Jeśli chodzi o szczekanie - mój Bork niestety przyczynił się do tego, że yhm... może trochę hałasować. Mój Borek to taki krzykacz straszny jest i przy nim nawet każdy pies (prócz Kropki) uczy się darcia papy :oops::evil_lol::evil_lol: [quote name='Kiwiątko']Negra to tak mi Pestkę trochę przypomina... Te smukłe łapki, sierść, no przynajmniej ze zdjęć tak mi się kojarzy...:) I pod kocykiem lubi spać... Słodziutkie:) Na pewno jest szczęśliwa i szybko znajdzie dobry domek:) Buziaki i gilganko dla suni:)[/QUOTE] Kochana Kiwi - pamiętasz Pestkę jeszcze za dawnych czasów, jak ją przywiozłam - chuda glista na długich łapinkach :) Jak przyniosłam Negrę do domu, to zarówno TZ, jak i teściowa i moja mama - wszyscy zgodnie stwierdzili, że to miniaturka Pestki (z dawnych czasów)jest, tylko że w innych barwach. Nawet tak samo spały, tak samo się przeciągały, rozpychały. Chyba właśnie dlatego skradła nam wszystkich serca :oops::oops::oops:
×
×
  • Create New...