Jump to content
Dogomania

dorota3005_1976

Members
  • Posts

    248
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorota3005_1976

  1. U mnie cisza. Ale psiak sie drogą pantoflową wśród psiolubnych reklamuje więc nie tracę nadzieji.
  2. Jak ktos nie potrzebuje wielkich wygód to polecam HEL i osrodek [url]http://www.helkamp.com/[/url] Mozna rozbic namiot, postawi przyczepę swoją lub wynając ichnią. Dzika plaża dostępna dla psów,szeroka i pusta. W knajpkach można zjeśc obiad a psidło wodę do picia dostaje. generalnie miejsce psolubne.
  3. Tamten dom jest bez kotów. Podesłałam fotki i zobaczymy. Bardzo bym chciała zeby sie spodobał.
  4. Dwa dni temu miałam pytanie o jakiegoś fajnego , małego psiaka dla kobiety i jej doroslego syna. Pół roku zastanawiała sie czy może pozwolic sobie na posiadnie pupilka i własnie doszła do wniosku, że czasowo z cała pewnoscią da rade. Jezeli on jest nadal do wziecia to moge jej pokazac chłopaka. Kobitka jest z Warszawy. Bardzo dobrze zna ja moja kociolubna koleznka i twierdzi ze spokojnie mozna jej powieżyc jakiegoś "robala".
  5. Cholera, aż sie pobeczałam. Niech mu TAM będzie dobrze, niech trafi na swoja Gutkowa i biega po zielonych łakach.
  6. Postaram się tam pokręcic, ale wczesniej niz sobota nie ogarnę. Wczesniej jak dam rade to podesle moja młodzięż. Jak wiadomo młodzięż kręci sie wszedzie, włazi w kazde dziury, szybko biega i co najwazniejsze wychowała sie na falenickich peryferiach to moze coś wczesniej wstepnie bede wiedziała. Bedzie mnie to pewnie sporo kosztowało bo młodziez tania nie jest:)
  7. kasiek gdzie to dokładnie jest? Nic nie obiecuje bo czasu mam jak na lekarstwo ale jak by było gdzieś blisko to moze uda mi sie podjechac i zobaczyc. A z Azylem tez miałam w tym roku niefajna sytuację jak miałam nóż na gardle i chciałam u ich umiescic znalezioną sukę. Ahhh... szkoda gadac. A z wami dziewczynki musze sie zgoszi niestyty ze wiejskie psy lub tez psy w małych miastevzkach to taka tradycja- trzeba miec cos co szczeka, ale dbac juz za bardzo nie wypada bo co sasiedzi powiedza. Masakra.
  8. Ciotki własnie weszłam na strone Azylu Pod Psim Aniolem i znalazlam taką suńke do adopcji [url]http://www.psianiol.org.pl/adopcje?species=d&status=1&page=1&id=2107[/url] Myslicie że mozna ja gdzies na DT? Jak napisałam nie tu gdzie trzeba prosze o przeniesienie. Mieszkam blisko Azylu i mogę ewentualnie podejsc i sprawdzic czy jeszcze jest.
  9. My tez sie spóźniłyśmy. No jakoś niestety nie udało nam sie spotkac:( Myślę ze teraz wczesnie robi się widno i one pewnie wcześniej ruszajsa sie za szukaniem jedzenia.
  10. Bylam ja i koosiek. Psow nie było. Porazka!!!
  11. Mam do Azylu jakieś 30 metrów od domu. Zadzwoń do mnie jak bedziesz jechała to podejde i wezmę do domu ta klatkę a w niedziele jade samochodem to moge zabrac jak sie zmiesci do osobowki.
  12. Piękny pies. Jak nabierze troche ciała to tylko sie zakochac. I z oczu mu patrzy tak jakos mądrze. Trzymam kciuki żeby wszystko było ok:)
  13. Ja w kazdym razie potwierdzam, ze bede. Niestety tylko z TZ bo robie dzisiaj suce zabieg i syna musze zostawic z nia w domu zeby pilnował. Szczegóły ustalimy w sobote.
  14. Ja jeszcze zobacze w tygodniu kogo moge zwerbowac i ustalimy termin dokladnie zebym TŻ uprzedzila.
  15. Moze byc rano. Ja i tak z moimi bestiami o 6 musze wychodzic bo tak im sie zegar ustawił. Tylko jak pisałam, ja moge w weekend. Mam blisko, w 15 min jestem na miejscu. Doświadczenia 0 za to sa dobre chęci.
  16. Podaj kiedy chesz łapac. Jestem z falenicy wiec jak cos to biore TŻ i postaram sie byc. Tylko ja moge jedynie w weekend.
  17. Temat jest wazny a tu niestety stosowane jest bezcelowe bicie piany i pyskówki. Szkoda że z tej pustej gadaniny w zaden sposób nie skorzystają zwierzet.
  18. Przesledziłam cały wątek, z czescia wypowiedzi sie zgadzam a z częscia nie. Nie jestem az tak zaangazowana i znan w srodowisku jak osoby które sie tu wypowiadały. Mozna powiedziec ze jestem totalnym laikiem ale... Miałam psa z Celestynowa, miałam tez kota. Miały zwichrowaną psychikę, to fakt, ale jakie zwierze ze schronu nie ma. teraz mam 6 miesieczna suczke z innego schronu i tez duzo pracy przed nami bo to psiak po przejsciach. Miałam przyjemnosc rozmawiac z pania Iza dwa razy jak brałam od niej zwierzeta wiec oceniac nie zamierzam. Wiem jedno. Celestynów jest bardzo potrzebny, a brak zdjec zwierzat do adopcji wcale tych adopcji nie ułatwia. Gdzies na zasadzie jedna pani drugiej pani słyszałam ze w zamknieciu schronu chodziła o ziemie na której sie on znajduje, a warunki to był pretekst- nie wiem ile w tym prawdy, nie sprawdzalam. słyszałam rowniez wczoraj w radio ze na remont potrzeba 200 tys złotych i ze pieniadze płyną juz od darczynców i firm z zagranicy i polski. Tak sobie mysle, ze moze nie powinno sie za bardzo oceniac , a raczej postarac sie cos zmieniac na tyle na ile mozemy. Z wielu małych wygranych potyczek składa sie zwyciestwo całej wojny. Moze spotkajmy sie 9 lutego o 8 rano w celestynowie, zaprosmt tv jeszcze raz zeby wszyscy w Polsce widzieli, ze sa ludzie którym zalezy? Taka nie wiażaca propozycja laika.
×
×
  • Create New...