Jump to content
Dogomania

tatankas

Members
  • Posts

    28631
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tatankas

  1. 10.12.2015-Kilka dni temu na posesję osoby zgłaszającej przybłakała się kulejąca koteczka. Po wizycie u lekarza weterynarii, okazało się, że koteczka ma złamaną przednią prawą łapę. Łapka była opuchnięta, kotka cierpiała. Zgłaszająca poprosiła nas o pomoc, ponieważ nie jest w stanie zapłacić za operację śrubowania łapki, którą można przeprowadzić tylko w Szczecinie i jest bardzo kosztowna. TOZ nie posiada takich pieniędzy, tym bardziej że nasi podopieczni także wymagają zabiegów, jak choćby Bronia czy Zuzia. Obdzwoniłyśmy kilka gabinetów w Szczecinie, gdzie zabieg został wyceniony na 1000 zł. W końcu doktor Gugała zgodził się operować koteczką za 350 zł, jednak do tego dochodzi także opieka pooperacyjna, która będzie kontynuowana tu w Policach. Zwracamy się o pomoc dla kotki Mili. Operacja odbędzie się już jutro, w piątek, po godzinie 14. Potrzebujemy min. 350 zł. Po zabiegu Mili będzie się opiekowała nią pani, do której się przybłąkała. 11.12.2015-Zawiozłyśmy dziś około godziny 14.00 kotkę Mili na operację łapki.Operacja się udała,kotka została w klinice na noc,bo rano będzie musiała mieć zmieniony opatrunek i dopiero będzie można ją odebrać z wypisem,lekami i dalszymi instrukcjami dotyczącymi leczenia kotki,także jutro kolejne wiadomości. 13.11.2015-Operowana w piątek kotka Mili powinna dzisiaj opuścić szpitalik, niestety tak się nie stało. Pani, u której kotka szukała pomocy i która zadeklarowała, że kotka u niej zostanie, niestety nie odebrała koteczki. My obiecałyśmy, że postaramy się z Waszą pomocą zebrać środki na leczenie, ale Pani zadba o koteczkę po operacji, bo my nie możemy niestety być w kilku miejscach jednocześnie. O tym, że Pani nie może odebrać koteczki, dowiedziałyśmy się za późno i dlatego Mili została kolejną dobę w szpitaliku. Nie mamy żadnych nowych informacji o stanie jej zdrowia, za co bardzo przepraszamy. To był ostatni raz, kiedy zaufałyśmy. Nie wiemy, czy do 350 zł kosztów za operację nie zostanie nam doliczona kolejna opłata za kolejną dobę w szpitalu, ale nie zdziwiłybyśmy się, gdyby tak było. Postanowiłyśmy, że z powodu zaistniałej sytuacji, koteczka nie wróci do osoby, która ją znalazła. Mamy mocne przypuszczenie, że nie będzie miała tam odpowiedniej opieki pooperacyjnej (ograniczonego ruchu), regularnego podawania niezbędnych leków oraz wizyt u Pani Doktor. Nie możemy dopuścić, aby całe cierpienie koteczki, trud włożony, aby mogła mieć operację oraz przede wszystkich- Wasze finansowe wsparcie, poszło na marne. Kasia jutro pojedzie po Mili sama i dopiero wtedy będziemy miały rzetelne informacje dotyczące jej stanu. Niestety, przez nierozsądne postępowanie pani, będziemy musiały świecić oczami przed lekarzami, którzy nam zaufali i przed doktorem Gugałą, który naprawdę policzył niewiele za taki zabieg. Nadwyrężyłyśmy zaufanie całej przychodni. To był ostatni raz, kiedy zaufałyśmy komuś tak jak teraz byłej opiekunce Mili. Wszystkich, którzy trzymali kciuki za koteczkę, nadal prosimy, aby nie puszczali i bardzo przepraszamy za brak aktualnych informacji. Koteczka będzie dochodziła do zdrowia w naszym biurze. Jak tylko ją lepiej poznamy, będziemy wiedziały jakiego domu jej szukać. Jeśli ktoś będzie miał ochotę poznać koteczkę lub podrzucić jej jakiś smakołyk, prosimy o kontakt. 14.11.2015-Kotka Mili odebrana dziś została przez Kasię i Adę z kliniki o godzinie 12.00.Relacja Ady:"Kotka ma się dobrze,rana pięknie wygląda,kotka do piątku będzie dostawać jeszcze antybiotyk,w przyszłym tygodniu szwy są do ściągnięcia,do tego czasu niestety kotka będzie musiała chodzić w kołnierzu,chyba ,że uda nam się skomponować jej jakiś kubraczek,który będzie zakrywał ranę.Około 8 stycznia kotka musi mieć zrobione kontrolne rtg i wtedy będziemy wiedziały co dalej z łapką, niestety musi mieć ograniczany ruch do minimum i będzie przebywać w klatce kenelowej."Zdjęcia wypisu z dalszymi zaleceniami,opisu co kotka miała robione i faktury można zobaczyć w tym poście.Operacja wyniosła 360zł,do tego dojdą kolejne wizyty:na ściągnięcie szwów,kolejne rtg i wyciągnięcie drutów z łapki,a więc wciąż potrzebna wasza pomoc finansowa.
  2. Na wczoraj i tylko w KT książeczki dla męża potrzebne na prezent: 1.Stanisław Rek Manzikert 1071 2.Andrzej Zieliński Malta 1565 3.Robert F. Barkowski Crotone 982 4.Jarosław Wojtczak Wojna paragwajska 1864-1870.
  3. I pływanko z Kariną: I pływanie Amelki z wujkiem:
  4. I start do wody :) I płyniemy za pańciem,no bo jak on może tak sam ;)
  5. I pływanko,nawet ja się załapałam na zdjęcie,to ta pierwsza od lewej ;) Startujemy za kijaszkiem :) Nikita umie i super pływa,czego nie można powiedzieć o Rambusiu :) I znowu walka o kija:
  6. Na naszym prywatnym pomoście : Roksanka :) Amelka :) Wpadło się do wody :) Roland ,choć go nie widać :P Zabawy w wodzie Kariny z wujkiem Rafałem :)
  7. Karinka :) Szwagierek :) Siostrunia z Amelką :)
  8. Chłopaki na rybkach :) Rudzielec :) Nasz kawałek nieba :)
  9. Takie piękne widoki nad jeziorem koło Wałcza :) obserwator ;) I Rambulec obserwuje :)
  10. Nasz strażnik na straży jak zwykle :) Siostrunia z synkiem i moimi dziewczynami-Kariną i Amelką :) I suczydła odpoczywają :)
  11. Roksanka :) Amelka zabezpieczona i Roland :) Nikita jak zwykle w wodzie i z kijaszkiem :)
  12. Czerwiec 2015 Jedziemy na wakacje lipiec/sierpień 2015 :) Moja czternastka i dwunastka ;) I moja szczęśliwa siudemeczka :)
  13. kwiecień 2015 styczeń 2015-nowy wygląd rudej ;)
  14. Jęzorek :P I ząbki :)
  15. Sylwester 2014/2015 Ja i moje cztery córeczki :) Wybiła północ ;) Przydupasek mój jak zwykle przy mnie :)
  16. Codziennie tędy chodzimy :)
  17. Spacer z kolegą Maksem 30.01.2015 Nasze ścieżki w lecie 100 metrów od domu :)
  18. I mamy leniwca :) 13.11.2014 16.12.2014
  19. Kubrak dla dużego psa pilnie obejrzę -znajomy potrzebuje dla staruszka labradora
  20. Pani na włościach :) Pożegnalne ognisko Rambo na straży :) I na foteliku ze swoją drugą połówką :) I to już ostatnie zdjęcia z wakacji 2014 ;) Teraz pójdzie z górki do następnych wakacji :P Ale to już przy kolejnym dodawaniu zdjęć ;)
×
×
  • Create New...