[quote name='Dzika_Figa']A po sąsiadach warto zrobić rundkę, powiedzieć, że pies nowy, może wyć jak wychodzicie, że przepraszacie i pracujecie nad tym. Andzike tak zdaje się zrobiła i bardzo dobrze na tym wyszła ;)[/QUOTE]
Ja to zrobiłam dopiero jak sąsiadka w szlafroku o godz. 21 zaczęła się na mnie wydzierać, że pies od miesiąca wyje jak opętany, jak wychodzę z domu ;) Wierzyć mi się nie chciało, też Nelkę nagrałam - zaraz po moim wyjściu wchodziła na wysokie tony i wyła aż się bateria w aparacie skończyła.
Więc kupiłam paczkę czekoladek i przeszłam się po sąsiadach - reakcje były o dziwo w miarę przyjemne ;)
Gorzej jest teraz - odkąd mam tymczasowiczów każdy szczek, wycie, koo i sioo na klatce są moją winą...:shake:
A Nelce po jakimś miesiącu czy dwóch pracy (czyli wychodzenia na pięc minut i wracania) wycie przeszło całkowicie :) Wie, że zawsze do niej wrócę :)