kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kora78
-
Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
kaska na moje konto zaraz wysle na pm dane wszelkie 3 dni temu mialam maila w sprawie belli z pytaniem,czy aktualne. odpisalam,ze tak i zapytalam o warunki i cisza.... :( dziewczyny trzeba jej ogloszenia porobic, bo nie ma nic!! moze allegro takze? -
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
kora78 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
no i slusznie. wszystko tak najlepiej bedzie poukladane. -
hheee dodzwonilam sie do pana U, ale wciaz przerywalo, ze sie nic powiedziec nie dalo. rozlaczylismy sie. pewnie sa na wsi znow :) jutro sprobuje znow
-
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
kora78 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
lecimy na ostatni spacereczek. Szelka juz prycha tam na swoim poslanku dzis i jutro chyba spi ze mna w lozku ;) tz wyjechal i jestesmy same, ja sie boje byc sama w nocy. to mam obrocne, mizernego, ale co pies w domu, to juz zywa dusza jakas i licho mnie nie wezmie ;) bo ja sie boje duchow :) Kapsiu sie pewnie smiala z mojego opisu oporzadzania kurczaka i produkowania dodatkowej wkladki do standardowego jedzonka Szelki ;) albo z tego, ze onka przez plot ochrzanilam ;) ale powaznie, ja tam powiem, zeby sobie uwazali i te dziure naprawili ! tak swoja droga, juz zaczynam tesknic za sunka.... ja lubie sunki, bo robia jedno, dwa siku na spacerku, a za psem trzeba na smyczy latac od krzaka do krzaka. ludzie do ogrodow tez wola suczki, by drzew nie podsikiwaly i niszczyly. tak mowia. poza tymi 2 rzeczami, mnie obojetne, czy pies, czy sunia a padla na Szele na dt, bo tz sie zgodzil, a ona sie nigdy nie zgadza... jak daja to bierz. -
wyslalam pn do Angel w sprawie tarnowskich gor, tez tam na wizyte szukalam niedawno kogos i bylo ciezko
-
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
bardzo dobra! ja o tym nawet nie pomyslalam moze to lepsze, niz hotel ale tak, czy siak. musimy miec cos w zanadrzu od 15stego, bo jak sie ds nie znajdzie to co? schron? ulica? a ci ludzie, gdzie ugryzl faceta, by na to nie poszli? na kase na szkolenie? -
probowaam sie dzis popoludniu dodzwonic do nowych wlascicieli Bilbo, ale jeden tel nie odpowiadal, a drugi byl wylaczony po "na wspolnej" sprobuje znow :)
-
Bingo staruszek - pudel - zaćma, padaczka, chore serce. $ - POMOCY!
kora78 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
kibicuje ciagle ale, czy szczepienie nie jest podstawą? nie mozna izolowac w pokojach psow w czasie cieczki? a moze ona sie spozni akurat kilka dni? kastracja po szczepieniu 2 tyg. -
cieszymy sie z ekipy goraco wspomagajacej :) marta, czekaj az przy takim glaskaniu. najpierw jedna lapka, potem druga, a nieznacznie, powolutku trzecia gdzies sie wcisnie... i znacie reszte :) ni stad, ni zowad... haha sam sie obudzil i zszedl z fotela? marta ma mase kotow wkolo bloku koczujacych. to zobaczymy, jak chlopak bedzie reagowal
-
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
kora78 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
hehehehe krowie lajno, czy zwacz hehehe kupie jutro na pewno, bo i tak sie wybieram do zoologa ;) po papu dla papug.... i obrozke dla psa na transport na piatek, kudlaczki malej. w czw rano mam dac znac koledze z pracy mojej siostry, ktory jest przedstawicielem i tak ma sobie dzien zorganizowac, by miedzy 11.30 a 15.30 zdazyc Szele dowiezc. a przyjedzie z nia sam, albo ze mna i maluchem. albo sam ze mna... zalezy, jak nianke znajde giselka mi dzis opowiadala, jakie sie fajne domki szykuja, chetnych na Szelke bylo az 5 :D nadal ma mase jajek w kupach. kazdorazowo, te ryzowe tez sa. moge Wam jutro fotke zrobic ;) Kapsiu, ja tak migiem pisze.... bez ladu i skladu -
Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gruba Berta']moja kochana walbrzyska awanturnica i osiedlowa terrorystka chcialaby dorzucic schroniskowej kolezance co miesiac 20 zl ;) i oczywiscie zyczyc aby jak najszybciej znalazla wspanialy DS :lol:[/QUOTE] dziekuje slicznie!!!! super :) caluski dla malej awanturnicy ;) -
czekajcie na fotki jakas godzinke. musze sprawy pilne pozalatwiac, ok? marta w sumie zdecydowala sie tak powaznie dopiero, jak go w drzwiach zobaczyla :) w biurze, w schronie. jak jeszcze pracownik jej nagadal, ze za slaba obrozke ma.... bo on gruby i silny i jego ciagnal... to marta malo nie padla tam. ale jak go zobaczylam to usmiech od ucha do ucha :) przylepek az taki nie jest, przychodzil na glaski do nas 2 i kolegi, tulil sie. ale nie mogl sobie miejsca znalezc. chcial spac. spal, gdy wychodzilam, nawet oczu nie otworzyla, jak go chcialam pozegnac. taki zmeczony przezyciami biedak. i od razu wiedzial, gdzie na fotel ;) widac, ze tak kiedys zyl.... i na kocyk tez od razu sie kladl. wie, ze na golej ziemi sie nie lezy wygodnie. w domu po stole nie skacze, po kanapie, po meblach on jest bardzo spokojny i powolny, bardzo, naprawde. nie macha kikutkiem ogonka w ogole. takiej radosci nie ma, ale jest smutny, spokojny, wyciszony osocze mu sie saczy z rany nad okiem. pod uchem ma szwy. wygolone i spryskane srebrem. pociera tym okiem, chce drapac te rany ociera sie o kanape. swedzi go. dzwonilismy do innej wetki i mowila,ze czekac na jutro na weta, ze ona nic na tel nie poradzi, rivanolu, czy wody ulenionej na to osocze. a w schronie papierow zadnych nie bylo, zostaly w lecznicy. jutro mamy dzwonic i pytac o instrukcje z lecznicy a jak duzo on pil!!! bardzo duzo. aptety tez dopisuje. siusiu, kupka, wszystko ok
-
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
kora78 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
dzis rano nie bylo juz ziarenek ryzu, ale bylo duzo tych mniejszych kropek lece z szelka na spacerek\teraz bawi sie w ogrodzie ringo gumowym, jak rzucam i spada juz na ziemie, to sie odbija i toczy i Szela musi je upolowac, to ma lepsza zabawe juz w ogole glowa nie trzepie przy odbieraniu zabawki. puszcza na slowo - oddaj ale nons top cos wynajduje na spcerze i wyjada jakies kosci, co ludzie wyrzucaja, albo siatki rozerwane obwachuje, smieci w trawie obwachuje. i zow raz kupe zaczela jesc swintucha zaroczna taka, szyjke z kurczaka rano pozarla prawie nie gryzac! a ja jak to kroilam to mialam odruchy wymiotne, straszne to bylo. skubalam jej mieso z porcji rosolowej, z zupy wczorajszej naszej. jej zawsze gotuje na udku kurczaka a dzis porwala dzieck kawalek chleba w jajku smazonego, ochrzan dostala i puscila, uciekla na swoje legowisko nasz wielki onek na ulicy jej nie lubi, niby macha ogonem a potem warczy, a ona skacze kolo niego, jak malpka wielki onek, co pilnuje knajpy na trasie naszych spacero, zawsze tez sie rzuca do plotu, jak idziemy, a wczoraj prawie wyskoczyl przez dziure w ogrodzeniu, co widocznie za slabo zalatana! ale sie wystraszylysmy! debilny pies. powiem tam,zeby ta dziure zalatali, bo ludzie chodza z dziecmi i pies wariat moze dziecko zageyzc, albo psa jakiegos. tak sie wkurzylam, ochrzanilam tego psa, ale sie nie przejal mna... juz musi tam omijac trase nasza fajna w pola... :(