kora78
Members-
Posts
26249 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kora78
-
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
nie, planuje w srode. ide zadzwonic do schronu, uprzedzic tam -
no, nie ma sie jej co dziwic, juz miala domek, a wrocila za kraty :( i to na zime akurat! a ten ds nie powiedzial nic wiecej? nie dalo sie wypytac, jak sie w domu zachowywala, czy czystosc trzymala, czy miala lek separacyjny, jak z dzieckiem sie bawila? to by sie przydalo do tekstu nowego do ogloszen. zawsze byloby wiadomo, jakiego domu szukac. jaki byl prawdziwy problem oddania jej, bo moze akurat dla dziecka za brutalna w zabawie byla, skoro wymyslili alergie... takich zwroconych psow mi zal szczegolnie :( a tak sie cieszylam, ze ma dom :(
-
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
350zl miesiecznie, calosc -
ale parowkowatych jest sporo na ulicach. jednak wlasnie, ja widze z ludzmi po 40tce takie psy. takie psy chyba duzo ruchu miec nie moga, wiec sa ok dla osob, bardziej domatorow. moze ja go gdzies, jako plakat porozwieszam... chociazby u weta i w zoologu, bo tam chetnie widza ogloszenia i nie zerwa po jednej nocy, jak to bywa na tablicach ogloszen, czy slupach...
-
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
hehe, jak pracowalam w kakadu to tez raz babka przyniosla w foliwce, zeberkę. to taki australisjki wrobel. mnie sie krew w zylach zmrozila na widok ptaszka w foliowce. ale to bylo niedawno, a u Ciebie holmino, dawne czasy, wtedy inaczej sie zylo, nie bylo transporterkow, itp ;) ta babka mogla w pudelku przeciez przyniesc, a nie w reklamowce. mogla ją udusic przeciez. od razu ptaszka od niej wyludzilam, bo myslala,czy sobie nie zostawic. u mnie, na sklepie zyla sobie w sporej klatce i z banda takich, jak ona. bo to stadne ptaszki. a ja dbalam, dawalam warzywka, zielonki z łąki przynosilam moim podopiecznym zawsze, galezie... czasem wstyd bylo w autobusie, ze z takimi badylami jezdze, ktore sie do siakti nie mieszcza :D bo na bande futrzakow i ptakow to tych badyli musialam miec sporo...zeby dla wszystkich starczylo. a dzis... Rufi ma juz kupiona obroze i smycz :D granatowe w biale odciski lap. w tesco 27zl. pozniej wkleje foto rachunku i miecho kupilam jakies z przeceny, 2kg w sumie. mielone z indykiem. zapomnialam tylko o ryzu. mam tez puszke mala animondy po poprzednim dt i jakies suche. od siory, to chyba juz nie royal, ale brit. -
Ziutka przepraszam [']. Emiś dziękuję bardzo. Został nam dług
kora78 replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to czekamy na fotki, czekamy :) a kapanie i czesanie? -
super! pieknie wygladaja, szarik jaki duzy przy niej! panstwo patrzac na taka sielanke chyba sie nie zastanawiaja, czy dobra decyzje podjeli, biorac dwa psy :) oba maja teraz towarzysza, by pozbyc sie energii. ja sie balam, ale widac, ze bezpodstawnie i sie ciesze bardzo, ze dwa biedaki maja fajny dom i duzo trawki do biegania :) moglo sie to skonczyc gorzej dla tajgi, ciesze sie, ze sie ludzie na oba zdecydowali, a nie dali sie namowic tylko na szarika.
-
iwoniam, szacun :) omi oczywiscie tez :) mika jesc!
-
Miruś- Uszko, opowieść, jak to dt stało sie ds :)
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Mirek ma nową fankę, ktora podarowala ciuchy na bazar, zeby bylo na ogloszenia dla futrzaczka. dziekujemy!!! [url]http://www.dogomania.pl/threads/216229-Firmowe-ciuchy-i-kolczyki-piórka-dla-Mirka-do-30.10?p=17822470#post17822470[/url] beta ata, kazali podnosic! ;P -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
tak planuje, troche go :pomieć:, zeby zobaczyc, jak sie w domu zachowuje, jak na ulicy, wykapac go, itp nie, papugi niektorzy zimuja w wolierach, trzymaja tam caly rok. musza byc co ajmiej od wiosny, lata w wolierze i powoli sie do tych tempr przyzwyczajac, a nie,ze w pazdzierniku sie je wrzuci d woliery i maja zime tam mieszkac. ja swoje zawsze na zime do domu zabieram, jak naprawde mroz trzaska. bo nie mam serca ich tam trzymac. a w kwietniu odnosze do woliery. tzn cala zime mam je w mieszkaniu. ale pazdzierik spokojnie tam beda, zabiore w listopadzie. jak zima jest -10 w nocy, - kilkanascie, wtedy je do domu zabieram. woda zamarza, rano zawsze chodze nalać im letnia wode, w poludnie i tak zamarza. wtedy je zabieram. maja sie gdzie schowac, a raczej siedziec, bo nie wychodza do czesci zewnetrznej, bo sa leniwe. nawet latem prawie caly czas siedza w czesci wewnetrznej=altanka 2 na 2. ocieplona styropianem- na zewnatrz maja wylotowke- otwor 20cm na 10cm. w okienku. tak to wszystko wkolo mają zamkniete i od zew jest styropianem oklejone, nawet dach i podloga. a jak je biore do domu, to musza codziennie kilka godz latac swobodnie. samica mysli,ze jest lato, bo cieplo i duzo zarelka podrzucam co chwile, no wiec szuka dziupli na gniazdko i chce jajka skladac. wiec mi gryzie ksiazki i papiery=material do gniazda, szuka zakamarkow, wlazi do szafek, pod lodowke. co chwile musze lazic, jej szukac i wyganiac ja znajoma swoja papuge tak na smietnik wyniosla... bo jej papuga do smietika wlazla, a ta poszla smieci wywalic, zanim papuge znalazla.... mi raz wpadla za szafe na przedpokoju na wymiar i trzeba bylo dyktę wyrywac, by sie do papugi dostac. a jak wlezie pod lodowke i wreszcie tam kabel zacznie gryzc? po lodowce i po papudze... takie to cholery są wszędobylskie, gorzej z nimi niz z dziecmi -
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
u nas na minusie 5 w nocy jest, 2 dni temu woda w ogordzie zamarzla, tzn w wolierze u papug, czyli w pomieszczeniu prawie calkiem zamknietym... :( Rufi jeszcze chwilka i wylatujesz :) transport mamy na piatek lub sobote. mysle w srode go zabrac -
nie wiem,czy bylo ogloszenie. nie ma sie jak tego dowiedziec przeciez. czekam tylko w tygodniu na maila od gazety, z faktura. w wekend przecie nie pracuja a telefonu nic a nic :(
-
Kudłaty olbrzym Master - czy ktoś go jeszcze pokocha?
kora78 replied to Drzagodha's topic in Już w nowym domu
urosl, hehe dobra, niech jej bedzie, ze urosl. jak bedzie dbac to niech bierze ;P -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
wciaz czekam na te ogloszenia. jak na razie cisza. a wiec mamy czas, by sobie tu podebatowac... i czekam na odzew Aguśka -
Uratowany ze schroniska Fuksik zasiedzial sie w dt NA ZAWSZE :)
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
niech on domek wreszcie znajdzie. co tak dlugo z tym? :( -
to nie moge znalezc emetro wroclaw. jest jedno ogolne emetro mam nadziej,ze moze cos nie poszlo i sie kiba nie ukazal, skoro nie dzwonil nikt...
-
dalam kame tutaj na reklame [url]http://www.dogomania.pl/threads/216150-Super-domek-dla-SUNI-średniej-wielkości-2-5-lat-która-LUBI-koty[/url]! moze trzeba ja w jakiejs gazecie warszawskiej pooglaszac? albo gumtree warszawa, na miesiac. 50zl lub wiecej za takie cosik, wyroznienie. beataczl, pisalam o wizycie u Ciebie. nie odpowiedzialas.
-
Uratowany ze schroniska Fuksik zasiedzial sie w dt NA ZAWSZE :)
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
cisza, juz nie zadzwonia. -
moze raczej... moze bedzie pomoc :) zobaczymy, czas pokaze. jedna osoba, jest u rufiego, bedzie go wiozla. a druga znalazlam w jaworzynie sl, tam gdzie wizyte robilam dla lizy i jej nie dalam. sluchajcie, ale w emetro nie bylo w pt dzialu - pies do adopcji. nie bylo tam kuby [url]http://emetro.newspaperdirect.com/epaper/viewer.aspx[/url] ale e metro jest chyba na cala polske. czy to rozdawane we wrocku wyglada inaczej?
-
Kudlacz Rufi po latach w schronie, wreszcie w ds
kora78 replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
[quote name='kizimizi']Eh mialam sie cos waznego zapytac i zapomnialam... ktos wie co?[/QUOTE] taaak, na pewno :D to nie bedzie rosul, klauzunka! dzis sobota, nie niedziela :) -
labkowaty Boston zakochany w swoim ds, na zabój
kora78 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
nie mze byc, ze ie ma cierpliwosci, bo wyjdzie, ze on jakis szalony jest, albo dzieci nie lubi, nie lubi sie z nimi bawic. dlatego dalam-czasu. wymyslcie to w ogole calkiem inaczej. moze cos... lubie dzieci, ale nie jestem maskotka, tylko psem, zywa istota, ktora potrzbuje czasem spokoju i chwili wtchnienia. cos takiego