Co do zaleceń "zima jest i mróz..." to własnie wróciłam od Brysia,o którym poczytasz na naszym wątku.Szukałysmy domu zanim ktoś nie wskazał nam fundacji jako nadzwyczaj profesjonalnej i powołanej tylko w celu pomocy labradorom.Żadna z nas nie pobiera wynagrodzenia ,więcej nikt słowa nie powiedziałby o fundacji gdyby zachowanie fundacji nie budziło zastrzezeń przez zachowanie w tej sprawie(niedomówienia,ukrywanie,upór)potrzbujemy tylko informacji dlaczego Buba jest w kolejnym domu i dlaczego nikt nam tego nie powiedział,a zdjęcia uwiarygodniłyby tylko Wasze decyzje!Czy tak trudno to zrobić!Spróbuj zrozumieć ,że ja zwykły wolontariusz szukałam i szukam pomocy w wyspecjalizowanej organizacji pomocy labradorom i mam podstawy oczekiwac od Was działania zgodnego z duchem Waszej organizacji.Czy tak trudno to zrozumieć!