Ja też grzeszyłam zjadłam aż 4 pączki!Ale była dzis w schronisku po wiadomości do opisów.Znów mamy wysyp nowych psiaków.Nie ma juz owczarka długowłosego,ale jest nowy owczarek tez długowłosy po wypadku,ogolony i szyty grzbiet.Majka ma juz zdrowe ucho i pewnie jest już w schronisku bo jak przyjechałam to p.Marek po nia jechał.Nie ma małego długonogiego pieska,mówiłam na niego Boluś (siedział tu gdzie Atos jamnik),Toluś-Kaufland jest juz po stertylizacji a Negro ze sznurkiem szczeka na wszystkich ze strachu.Fizia podeszła do mnie po kaszankę i podobnie zrobiła Tola.Kudłaty ,czarny psiak zwany przez nas tapczanikiem jest w boksie Zadry i Antosia.A Mela i Fizia mają nowa malutka koleżankę.Lenka siedzi sama w boksie i jak zobaczyła moja Romkę to chciała ja zjeść!W sobotę mamy mnóstwo zajęć szczególnie zdjęciowych i socjalizujących.